Pierwsza sesja „normalnego” tygodnia przyniosła spadek indeksu WIG20 o -1.08%. Z tego tytułu zamknięcie dnia wypadło na poziomie 2406. Niestety, inwestorzy jeszcze chyba nie wrócili z „długiego weekendu” ponieważ obroty były na takim poziomie jakiego nie było przez ostatni rok a może nawet i jeszcze znacznie dłużej. Te obroty były nawet mniejsze niż w piątek między świętami. Taka sytuacja pozwala na ……
[fumpBegin]
zapalenie pomarańczowego światełka dla niedźwiedzi. Widać że obecnie tak niskich poziomów rynek nie chce respektować i dlatego są szanse na odbicie. Oczywiście to jest tylko delikatny sygnał, który może zostać złamany. Tym niemniej spójrzmy na wykresy i zobaczmy jak to się ma do poziomów i cenowych i tego co nam one wyrysowały.
Niewątpliwie udało się dzisiaj wybić linie trendu rozpoczętego w marcu. Dodatkowym atutem dla niedźwiedzi jest zdecydowane odejście od silnej strefy oporu, która towarzyszy nam już kilka miesięcy. Dzięki dzisiejszemu spadkowi zbliżyliśmy się do poziomu dołka z 16.04, którego wybicie może być uznane za realizację formacji podwójnego szczytu. Jednak do tego potrzebna jest kontynuacja spadku o którą w dniu jutrzejszym może być trudno.
Z drugiej strony patrząc, brak wybicia tego wsparcia to duża szansa dla byków na wznowienie ataku na poziom najpierw ok. 2480 a następnie ok. 2530.
Spójrzmy na wykres intra 1h kontraktów na indeks. Dzisiaj wybite zostały dwie dość istotne linie trendu a spadek został powstrzymany w strefie wsparć geometrycznych nachodzącej na poziom pierwszego szczytu po starcie wzrostów z marca. Taki poziom, bez paniki „musiał” powstrzymać, choć na krótko, zapędy niedźwiedzi. Próba obrony tego poziomu, jeśli nie zostanie jutro zanegowana, będzie zaczątkiem szans na odbicie. W takim wypadku ważnymi poziomami będą 2415 i ok. 2418. Ten drugi poziom dodatkowo wzmocniony jest przez linię trendu spadkowego. Oczywiście na samym początku trzeba uporać się z druga przebitą dzisiaj linią oznaczoną kolorem zielonym. W tej chwili wydaje się, że spadek z poprzedniego tygodnia i dnia dzisiejszego wyrysował pełny impuls i to również dawałoby podstawę do jakieś korekty wzrostowej. Jeśli jednak byki nie wezmą się w garść to po wybiciu ostatniego dołka do którego pozostało zaledwie 10 pkt będziemy chyba mieli kolejny ruch spadkowy o ok. 80 pkt.
Zatem jeśli popyt ruszy do gry to w dość wąskim paśmie będzie miał 3 istotne opory, których wybicie będzie dość trudne. Jeśli natomiast nawet na taką próbę zabraknie sił to najbliższe dni dadzą zarobić prowadzonym od jakiegoś czasu pozycją S.
[fumpEnd]
Darku, jak Londyn nie działa, to trudno o wysokie obroty. Zapomniałeś o tym?
Ok. oczywiście że trudno o wysokie jednak będę się trzymał tego że już w piątek była tragedia a wczoraj to już nie ma określenia. I to jest dla mnie sygnał na odbicie, chociażby jednodniowe, tak to napisałem i na razie tak jest.
jest i nie musi 🙂 a musi to na rusi..
http://bankfotek.pl/view/1720855
Czy to oznacza, że „to ważne wybicie” z piątku jest już mało istotne? Qba muszę Ci powiedzieć, że patrząc na to jak spadają mam nieodparte wrażenie, że będą to realizować co teraz pokazałeś.