Wtorek był dniem, w którym mimo dość dobrej dla byków sesji , indeks WIG 20 ostatecznie zyskał zaledwie 0.15%. Wszystko za sprawą fixingu na którym doszło do wyrzucenia akcji na ok. 1 mld zł za sprawą udziału w MSCI EM. Indeks DAX bez , żadnych innych zdarzeń stracił -0.37%.
Indeks WIG 20
Pin bar jaki powstał po wczorajszej sesji na wykresie dziennym jest wynikiem wspomnianego fixingu. Co prawda można znaleźć wypowiedzi komentatorów bagatelizujące tę kwestię i wskazujące na dobrze wyglądającą sesję przed fixingiem ale dla mnie to nie jest takie oczywiste. Jakby nie było , nawet bez tej wczorajszej świecy, cały czas zakładam, że nowy dołek powinien mieć miejsce. Nie ważne jak powstał ale powstał Pin bar na wielkim jak na nasz rynek obrocie i to moim zdaniem jest początek ruchu na nowy dołek. Powiem więcej , po takim działaniu zaczynam się zastanawiać czy aby poziomy ok. 2140 czy ok. 2120 są w stanie zatrzymać spadek czy może trzeba już zacząć oczekiwać zejścia do okolic 2080? Na obecną chwilę wczorajsza sesja wpisuje się dość dobrze w scenariusz z nowym dołkiem i tego się trzymam. Jeśli rynek zadziała inaczej nie będę się z nim bił.
Na wykresie intra kontraktów bez tego co miało miejsce na fixingu, jakimś dziwnym trafem cena po dojściu do strefy na koronę wyrysowała Pin bara w kolorze spadkowym i rozpoczęła osuwanie w dół. Sam fixing był przyspieszeniem. Obecnie cena doszła do silnego wsparcia i to w układzie 1:1 do ostatniej korekty spadkowej i jeśli tu byki zdołały by coś wykombinować to wówczas powstanie mimo wszystko szansa na atak ostatniego szczytu i strefy oporu w rejonie ok. 2230. Jeśli jednak zareagujemy na spadek S&P to mamy szanse na otwarcie sesji poniżej strefy wsparcia a wówczas ona stanie się oporem przy ewentualnej próbie korekty natomiast cel nowego dołka będzie jeszcze bardziej prawdopodobny.
Indeks DAX
Na wykresie dziennym indeksu DAX wyrysowała się czarna świeca, która stała się kolejnym atakiem na linię trendu. Atakiem wybronionym w postaci widocznego dolnego cienia. Mimo tej obrony warto zwrócić uwagę nie tylko na to co zostało wyrysowane od grudnia 2018 ale również na znacznie krótszy okres tj. ostatnich kilka sesji gdzie ostatnia próba ruchu w górę ma bardzo zbliżoną wielkość do poprzedniej . Innymi słowy ukształtowało się coś na wzór korekty pędzącej 1:1 i wybicie ostatniego dołka ma szanse być czymś nieco mocniejszym. Zatem dalej podtrzymuje , że czeka nas nieuchronnie zmierzenie się z poziomem ok. 11800, którego zdecydowane wybicie będzie miało kolejne konsekwencje o których już kilka razy wspominałem.
Na wykresie intra kontraktów na DAX w ujęciu swingowym jak i Dt mamy trend spadkowy. Obecnie cena zatrzymała się na strefie wsparcia jednak moim zdaniem to nie jest ta strefa , która mogłaby powstrzymać spadek całkowicie przy założeniu , ze coś takiego w ogóle wchodzi w rachubę. Tu wydaje się , strefą która mogłaby to uczynić jest niższa niebieska a więc okolice 11865-11875. Co prawda rynek może próbować odbić od obecnej świecy ale w takim przypadku nie spodziewałbym się wybicia strefy oporu na ok. 11980-12000 a wręcz przeciwnie , dojście do niej potraktuję jako okazję do poszukania kolejnego S.




Panie Gospodarzu!
Bić się z rynkiem to tak jakby kopać się z koniem:-)
Pozdrawiam
nie bardzo rozumiem
jedno i drugie kończy się tragicznie.
To taki żart