Analiza indeksu WIG 20 i indeksu DAX przed sesją 14.05.2019

Za nami niedźwiedzi początek tygodnia. Indeks WIG 20 stracił na wartości -0.86% a indeks DAX stracił -1.52%. Minimum sesji na WIG 20 , które wypadło na poziomie 2153 sprawiło, iż pierwsza strefa docelowa jaką wyznaczyliśmy już jakiś czas temu została osiągnięta ale …..

Indeks WIG 20

No właśnie, czy można uznać , iż faktycznie mamy tu koniec spadku? Dolny cień na wczorajszej czarnej świecy pokazuje, ze popyt chce w jakiś sposób bronić wsparcia, jednak zasadniczą kwestia , która niemal wprost skazuje tę obronę na porażkę wydają się być obroty. Przy ponad 200 punktowym spadku po prostu ich nie ma. W ostatnich dniach na rynku nie ma nic ponad 500-600 mln (na indeksie WIG 20) a to moim skromnym zdaniem dużo za mało. W takim wypadku nie spodziewałbym się niczego więcej jak ewentualnie jakiegoś niezbyt mocnego odbicia i kolejnego dołka chociażby w okolicy 2120. Gdyby jednak popyt zebrał się a równocześnie wycofała podaż to ewentualne odbicie mogłoby przekształcić się w korektę spadku ale i tak tylko korektę. Poziomami docelowymi dla takiej ewentualnej próby byłyby zapewne rejony 2220 i 2250. Patrząc na ostatni swing spadkowy , jego zakres i siłę , najbardziej spodziewałbym się jednak korekty pędzącej a taka mogłaby skończyć się dosłownie kilka punktów nad wczorajszym zamknięciem dnia.

Na wykresie intra kontraktów 1H wszystko jest tak widoczne, że właściwie nie potrzeba żadnych słów. Zakończenie trendu spadkowego , na obecną chwilę, mogłoby zaświtać w myślach dopiero po wybiciu okolic 2210 czyli żółtej strefy oporu. Mimo wszystko , układ jaki wyrysował się w końcowej fazie sesji pokazuje wyraźnie , iż bardzo prawdopodobnym jest utworzenie korekty pędzącej , być może 1:1 i dalszy spadek. W rejonie 2130 mamy linie trendu , zakres odpowiadający zakresowi korekty z okresu sierpień – październik 2018 i dołek cenowy. To są elementy, które przyciągają i wydaje się , że tam własnie musimy się znaleźć. Zatem dzisiejsze otwarcie i początek sesji , jeśli będzie „dodatni” to może to być koniec odbicia i początek kolejnego impulsu spadkowego. Jest jeszcze coś co chciałbym przypomnieć mianowicie LOP. Ten cały czas drastycznie spada a tak się nie da rozpętać bessy. Według mojej oceny tego zjawiska, co najmniej znaczna część ostatnich spadku zostanie prędzej czy później skorygowana a jeśli na dołku, który raczej dopiero przed nami pojawią się naprawdę duże obroty to nawet poziomy zbliżone do 2400 nie będą rodem z SF.

Indeks DAX

Na indeksie DAX powstała czarna świeca , która zeszła w najbliższe okolice strefy wsparcia mogącej zatrzymać spadki, jeśli trend wzrostowy ma być utrzymany. Brak jakichkolwiek oznak zakończenia nie wskazuje na to ale trudno powiedzieć co będzie po dzisiejszej sesji. Na tę chwilę możemy jedynie powiedzieć , iż miejsce w jakim znalazł się indeks jest miejscem odpowiednim do próby zakończenia spadku. Strefa , linia trendu , zakres OB to czynniki , które powinny generować próby popytowe. Jednak czy tak się stanie? Nie wiem i jedyne co wiem to to, że na dłuższe S jeszcze nie a na L też nie ma okazji choć to drugie może się zmienić chociażby dzisiaj.

Wszystkie elementy o których pisałem powyżej widać wyraźnie na wykresie intra kontraktów na DAX. Tu mamy nawet wyraźna próbę powstrzymania w postaci Objęcia Hossy na wykresie 4H. Niestety na tę chwilę ta sama formacja w ujęciu 1H jest tylko korektą pędzącą i to najlepiej wskazuje , że mimo wszystko ale dołek może być jeszcze raz atakowany. W tym pomocne może okazać się środowisko na wykresie S&P. Nie jest chyba wielką tajemnicą, że minimalne obroty na tamtejszym rynku podczas naszych godzin dopołudniowych są często wykorzystywane do odpowiednich ruchów na rynkach europejskich. Jedno jest dla mnie bardzo jasne i czytelne, miejsce w którym się znajdujemy jest ok ale teraz nie czas ani na S ani na L . Rynek musi tu zrobić coś dodatkowego aby zacząć podejmować decyzje inwestycyjne.

Inwestycje w instrumenty rynku OTC, w tym kontrakty na różnice kursowe (CFD), ze względu na wykorzystywanie mechanizmu dźwigni finansowej wiążą się z możliwością poniesienia strat nawet przy niewielkiej zmianie ceny instrumentu bazowego, na podstawie którego jest oparte kwotowanie cen danego Instrumentu. Osiągnięcie zysku na transakcjach na instrumentach OTC, w tym kontraktach na różnice kursowe (CFD) bez wystawienia się na ryzyko poniesienia straty, nie jest możliwe. Podejmując decyzje inwestycyjne, Klient powinien kierować się własnym osądem.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o