Analiza indeksu WIG 20 i indeksu DAX przed sesją 10.05.2019

Za nami sesja , która bykom dała się mocno we znaki i to zarówno na indeksie WIG 20 jak i na indeksie DAX. Spadki jakie miały wczoraj miejsce na tych rynkach są całkiem pokaźne i wyniosły odpowiednio dla WIG 20 -1.91% i dla DAX -1.69%. Zwłaszcza na naszym rynku było to kolejne uderzenie podaży mające ciężki charakter.

Indeks WIG 20

Duża czarna świeca wykonała zadanie jakie przedstawiłem wczoraj po pokonaniu strefy na 2210 niemal w 100%. Indeks doszedł na bliską odległość do okolic 2170 i to co wyrysował na wykresie dziennym nie pozwala na myślenie o zakończeniu spadku. Oczywiście zakres jaki przebył indeks w ostatnich dniach może być zachętą dla niektórych inwestorów a to może przełożyć się na wywołanie jakieś korekty ale chyba tylko korekty. Sytuacja jest o tyle istotna, że takie spadki mają swoje większe konsekwencje w obliczu wykresu tygodniowego ale o tym już w weekendowej. Jeśli popyt zdoła dzisiaj wykrzesać nieco więcej sił, co może być wspomagane przez efekt wczorajszej sesji za oceanem, to przedział od ok. 2200 do ok. 2250 stanowi obecnie barierę, którą moim zdaniem nie uda się przejść. Docelowo zakładam, ze bez penetracji obszaru cenowego 2140-2170 trudno będzie liczyć nawet na jakieś większe odreagowanie.

Patrząc na wykres intra kontraktów na WIG 20 właściwie nie trzeba nic pisać. Dwie przebite strefy stanowią obecnie opory, których przejście będzie graniczyło niemal z cudem. No ale próba wykonania takiego zadania może oczywiście mieć miejsce. Wydaje się jednak, ze bez względu na to jak wysoko uda się bykom podnieść rynek , jeśli w ogóle, to i tak za krótki czas będziemy atakowali okolice 2140.

Indeks DAX

DAX zgodnie z naszymi założeniami wykonał kolejny ruch spadkowy i zbliżył się do poziomów na których może ujawnić się większy popyt próbujący przywrócić trwający jeszcze trend wzrostowy. Wyznaczone strefy jak i zakres OB wyraźnie pokazują te miejsca gdzie byki mogą wykazać się większym zaangażowaniem.

Kontrakty na indeks DAX , które są notowane dłużej niż sam indeks , zdołały wygenerować ruch wzrostowy odbijając się od strefy wsparcia na ok. 11960. Zgodnie z tym jak niemal zawsze porusza się cena w trendach była to pierwsza strefa i początek obszaru w którym , jeśli spadek miałby być korektą ostatniego swingu z układu dziennego, miała prawo zareagować i rozpocząć próbę zmiany kierunku. Wiemy jednak, że odwroty tzw. litrą V są statystycznie ewenementem, warto jest obecnie spoglądać na strefę oporu w okolicy 12160 , która wraz z zakresem OB może być końcem odbicia. Jakby nie było dopiero wybicie 12230 może stanowić wstępny sygnał do ewentualnego powrotu trendu wzrostowego. Pamiętamy, że wykres dzienny wskazuje, iż cały ruch spadkowy, jeśli miałby się zakończyć to raczej z poziomu niższego niż ten który wygenerował odbicie na kontraktach. Innymi słowy dalej powinniśmy patrzeć na niższy dołek.

 

 

Inwestycje w instrumenty rynku OTC, w tym kontrakty na różnice kursowe (CFD), ze względu na wykorzystywanie mechanizmu dźwigni finansowej wiążą się z możliwością poniesienia strat nawet przy niewielkiej zmianie ceny instrumentu bazowego, na podstawie którego jest oparte kwotowanie cen danego Instrumentu. Osiągnięcie zysku na transakcjach na instrumentach OTC, w tym kontraktach na różnice kursowe (CFD) bez wystawienia się na ryzyko poniesienia straty, nie jest możliwe. Podejmując decyzje inwestycyjne, Klient powinien kierować się własnym osądem.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o