Podczas wczorajszej sesji kierunki indeksu WIG 20 i indeksu DAX pokrywały się ze sobą. Silna przecena na WIG 20 wyniosła -2.56% a na DAX była jeszcze mocniejsza bo aż -3.48%. Jednak sytuacja tych dwóch analizowanych przez nas indeksów jest zgoła odmienna i wczorajsze świece na ich wykresach mają inne przełożenie.
Indeks WIG 20
Luka cenowa na otwarciu i czarna świeca naruszająca minimum z poprzedniego dnia to obraz jaki pozostał na WIG 20 po wczorajszej sesji. Jednak konsumpcja zysków jaka wczoraj nastąpiła nie dała jeszcze poważniejszych powodów do obaw ze strony popytu. Mamy co prawda wybity OB i naruszony ostatni potwierdzony dołek co otwiera możliwość do zmiany trendu jednak to co najistotniejsze, znajduje się nieco niżej. Mam tu na myśli dobrze widoczne na wykresie dziennym strefę wsparcia na bazie szczytu z początku listopada, minimum czarnego Pin bara i wybitą linię trendu spadkowego. To wszystko powoduje, że tak naprawdę najistotniejszym poziomem do obrony przez popyt jest 2270. Jest jeszcze jeden element , moim zdaniem istotny , który „stoi” po stronie byków ale o nim za chwilę przy wykresie intra gdzie jest dokładnie widoczny. Zatem czekamy na zachowanie rynku w ostatni dzień tygodnia i nie koniecznie panikujemy wyprzedając wszystko co kupiliśmy.
To o czym wspominałem powyżej czyli element, który moim zdaniem stoi po stronie byków, to sposób w jaki został osiągnięty ostatni szczyt od którego wczoraj spadliśmy. Chodzi konkretniej o to, iż widać tam ruch w trzech falach od dołka w postaci wysokiego Pin bara. To zaś daje podstawy aby mocno brać pod uwagę iż była to część większej korekty ale tylko korekty. Wczorajszy spadek dochodzący do strefy wsparcia i linii trendu był według mnie „jakąś falą c” korekty wyższego rzędu. Zatem dzisiaj oczekiwałbym wzrostu , który docelowo powinien zaprowadzić nas na nowy szczyt bo w przeciwnym wypadku , nie dyskutując z faktami, będzie trzeba uznać , iż wchodzimy w okres co najmniej korekty ruchu od 2140 a patrząc szerzej trzeba będzie wówczas zakładać koniec korekty wyższego rzędu w trendzie spadkowym i spojrzeć ponownie w dół w kierunku nowych tegorocznych dołków. Najistotniejszym poziomem jaki byki obecnie musza pokonać to ok. 2320-2322. Kolejny opór to 2348 a dalej już tylko szczyt wyznaczony w środę.
Indeks DAX
Na DAX tragedia? Bardzo mocny spadek indeksu który wybił strefę podwójnego dołka nie jest raczej wskazaniem na wyczerpanie potencjału spadkowego. Jednak warto wziąć pod uwagę fakt , iż został zrealizowany zasięg spadku na jaki wskazywałem już dobrych kilka tygodni wcześniej a mianowicie strefa w rejonie 10800. Jest to dość silna strefa i dlatego spodziewałbym się tutaj reakcji popytu z próbą re-testu wybitych dołków na 11050-11100. Czy w średnim terminie można oczekiwać, iż spadki dobiegają końca co najmniej na kilka tygodni? O tym dokładniej w weekendowej a jedyne co teraz wspomnę to to , iż nie jest to strefa wsparcia jaka powinna stać się strefą do całkowitego zakończenia spadku ale jest strefą która powinna wywołać reakcję i to nawet nie koniecznie tylko liczoną w pojedynczych sesjach ale i w dłuższym zakresie czasowym. Choć w tej drugiej kwestii potrzeba konkretnych oznak świecowych czy formacji cenowej.
Na wykresie intra 1H kontraktów na DAX mamy dynamiczne zejście po luce cenowej do strefy z wymiarów dziennych a nawet tygodniowych. Nie dziwi zatem reakcja popytowa jaka miała tu miejsce jeszcze wczoraj po południu. Mimo wszystko wygląda na to, że impuls spadkowy nie został wykończony a obecny wzrost to fala 4 w tym impulsie. Odbicie doszło do strefy oporu a geometria pokazuje, że jest to rejon gdzie 4 fala mogłaby się zakończyć. Jednak na tę chwilę nie mamy oznak końca i trzeba brać pod uwagę kontynuację odbicia do rejonu ok. 11050-11070 gdzie mamy ważną strefę oporu i kolejną kompilację zniesień dobrze odpowiadających miejscu zakończenia fali 4. Powrót w okolice wczorajszego dołka wydaje się być nieunikniony nawet wówczas kiedy miałaby nastąpić jakaś mocniejsza korekta czy coś o czym nieśmiało wspomnę a mianowicie zmiana trendu.




… piątek znowu mnie nie zawiódł :)) jak zwykle ostatnio na czerwono :))
Coś w tym jest.
A co sądzisz o takim scenariuszu, zjazd na 2150 podbitka 2300 i spadek 2000 ?
Ja odpowiem na ten temat w weekendowej.