Za nami druga sesja tygodnia podczas której cały czas przewaga należała do byków. Indeks WIG 20 bez większych przeszkód wzrósł do poziomu 2244 zyskując tym samym 1.8%. Tym samym inwestorzy coraz bardziej patrzą w stronę zakończenia spadków i zmiany trendu. Jednak z takimi wnioskami warto jeszcze się wstrzymać.
Duża biała świeca z delikatnym górnym cieniem doprowadziła Nas do poziomu na którym dotychczasowe odbicie od dołka jest już równe największej korekcie w całym spadku od stycznia. Przed bykami najpoważniejsze zadanie, mianowicie wybicie tego poziomu jak i poziomu 2287. Bez tego trudno będzie rozpatrywać możliwość zmiany trendu. Wczorajsze zamknięcie wypadło idealnie na OB i strefie geometrycznej . Gdyby górny cień był bardziej widoczny można byłoby mówić głośniej o możliwości powstania układu Leonardo. Jednak wczorajsza świeca nie daje wskazań aby potencjał wzrostowy się wyczerpał. Zatem jakiekolwiek próby „złapania szczytu korekty” nie są najlepiej widziane, zwłaszcza że nawet w przypadku kiedy obecny wzrost okazałby się tylko korektą w trendzie spadkowym to i tak rynek może jeszcze podejść o ok. 20 pkt wyżej i dorysować brakująca część innej formacji harmonicznej Nietoperza. Oczywiście trend jest spadkowy w tym średnim wymiarze czasowym i tu szukanie sygnałów na sprzedaż jest jak najbardziej umocowane. Teraz jeszcze go nie ma .
Przepraszam za słabą czytelność prawej strony wykresu ale dopowiem, że na wyraźnej strefie oporu cenowego jak i połączonej z nią strefie geometrycznej, w układzie Leonardo nie mamy również sygnału sprzedaży ale pierwsze jaskółki można wypatrzeć zwłaszcza oceniając wykres na którym świece rysowane są tak jak trwa sesja na kontraktach czyli nie od pełnych godzin. To oczywiście nie jest coś co mogłoby stanowić zachętę do zajmowania S ale warto skupić się na najbliższych godzinach sesyjnych. Z drugiej strony musimy również sobie powiedzieć, że rynek z dużą siłą wybił tu strefę oporu na 2195 co równocześnie było wybiciem OB całego spadku od stycznia a więc inaczej niż na indeksie, i nawet w przypadku kiedy rynek zawróciłby z obecnych poziomów to raczej wybita strefa powinna stawić czoła niedźwiedziom i nie pozwolić na jej pokonanie w pierwszym ataku. Wydaje się zatem że nawet ci, którzy robią Dt na tym rynku nie mają jeszcze żadnych większych podstaw do zajmowania L , no chyba że znowu łapanie ewentualnego szczytu 🙂 Tu na jeszcze niższych interwałach można co prawda dopatrzeć się klina końcowego co wskazywałoby na zakończenie obecnego swingu ale to moim zdaniem jest naprawdę zbyt mało. Grając natomiast z trendem czyli nie zupełnie Dt mamy wzrosty i ewentualne zejście w okolice 2195 mogłoby być nawet okazją do L.
Na DAX pojawił się wczoraj mocniejszy wzrost jednak świeca dzienna posiada wyraźny górny cień wskazujący na reakcję podaży w wyniku dotarcia do zakresu OB i strefy oporu cenowego. Ogólnie dalej panuje tu trend wzrostowy i dalej głównym scenariuszem jest nowy szczyt ale am fakt wyraźnego naruszenia OB w tym trendzie i wczorajszy górny cień dają coraz więcej pretekstów aby takiego szczytu nie było.
Na wykresie intra kontraktów na DAX mieliśmy wczoraj dojście do dolnej części strefy oporu (swoją drogą miejsca w którym miałem TP-wykres na FB) w którym to nastąpiła reakcja zgodna z ewentualną formacją harmoniczną Nietoperza. Rynek zdołał w ujęciu 1H wybić ostatni potwierdzony dołek przez co teraz poziom ok 12700 jest strefą oporu i jeśli cena nie zdoła wybić strefy a następnie wyjść na nowy szczyt to z dużym prawdopodobieństwem będziemy mogli rozpatrywać scenariusz spadkowy z zejściem poniżej 12450. Od samego rana możemy mieć jeszcze tendencje spadkową w kierunku strefy na ok 12630 ale tam najprawdopodobniej powinna ukształtować się reakcja popytowa i właśnie od niej , od jej zasięgu będzie zależeć przyszłość.




Dodaj komentarz