Pierwsza sesja nowego tygodnia przyniosła nam minimalny wzrost wartości indeksu WIG 20 do poziomu 1762 co stanowiło 0.14%. Tym samym możemy mówić o pierwszej reakcji na strefę wsparcia umiejscowiona w okolicach 1760.
Biała szpulka w dolnym rejonie czarnego korpusu z piątku wskazuje, na brak zdecydowania co do dalszego kierunku, co najmniej w tym jednym dniu sesyjnym. Samo zatrzymanie na strefie to zbyt mało aby powiedzieć, że indeks powraca do wzrostu. Można nawet założyć, że bardzo prawdopodobnym jest test poziomu ok. 1730. Jedno jest pewne, na podstawie ostatnich 5 sesji nie można przyjąć, że ruch wzrostowy od „paniki po referendalnej” się zakończył. Mamy Harami co stanowi przesłankę za takim rozwiązaniem jednak dotychczasowy spadek jest zbyt mały aby przestać myśleć o pozycjach L a poziomy 1760 i 1730 stanowią miejsca do idealnego poszukiwania sygnałów do zajęcia takich pozycji. Dopiero wybicie 1690 zmieni to. Oczywiście co innego jeśli mielibyśmy na myśli typowo daytraderowe zagrania to w takim przypadku cały czas, od kilku sesji można zagrywać tylko S. Skoro już mowa o takim niskim interwale to przejdźmy do wykresu intra kontraktów.
Tu wyraźnie widać trend spadkowy i o ewentualnej jego zmianie będzie można zacząć myśleć dopiero gdy rynek wybije na tę chwilę poziom 1780 i nie wróci już poniżej wczorajszego minimum. Bez tego cały czas okazje na S a wybicie wczorajszego dołka wiązałoby się raczej z spadkiem o kolejne 30 pkt w okolice 1730.
Na DAX powstała pierwsza, od wielu dni, wyraźna, czarna świeca jako reakcja na dojście do strefy oporu wspartej linią trendu. Sama świeca nie daje jeszcze nawet najmniejszych powodów do uznaniu, ze zmienia się kierunek ruchu ceny. Niedźwiedzie nie zdołały nawet wykorzystać okazji do utworzenia Objęcia Bessy choć przez jakiś czas taka formacja „istniała”. Mamy co prawda poziom i reakcję, która może w przyszłości zaowocować nawet podwójnym szczytem ale taki wariant to ewentualnie „pieśń przyszłości”. Najbliższe wsparcie to 10160 a dalej 9920 i dopóki one „nie pękną” dopóty trudno jest mówić o zakończeniu wzrostu. Jeśli natomiast rynek zdoła powrócić szybko na wyższe poziomy i wybije 10500 to możemy być świadkami kolejnej przewagi byków do poziomu ok. 10900.
Na wykresie intra kontraktów na DAX, również nie ma jeszcze wskazań, iż kierunek się zmienił. Odbicie od oporu i zejście do w rejony najbliższego wsparcia to przy ciekawych sygnałach okazja na L a nie powód do S. W tej chwili zejście poniżej 102300 i ewentualna korekta wzrostowa byłyby pierwszym poważnym powodem do zajmowania S nawet w tych krótkich przedziałach czasowych. Test wspomnianego poziomu wydaje się mocno prawdopodobny ale co do jego wybicia to czas pokaże.




kancelaria ma dzisiaj przedstawić projekt kredytów frankowych po południu i jak podaje rzeczpospolita ma być korzystny dla banków , dlaczego mnie to nie dziwi z tym bankowym kretem morawieckim , mają swojego maliniaka i jego projekt ,
Darek a na Dax to nie mamy czasem 3 fale w górę potem 3 fale w dół i teraz fala C do góy kanału jako 5tka z tym że abo już ta 5tka jest zrobiona albo dopiero 3ka w tej 5tce i jeszcze jeden wyskok po korekcie a potem ratuj się kto może
Jest możliwy taki scenariusz, moim zdaniem do 10800 jeśli to przejdą to scenariusz do lamusa. Jeśli nie to czas i swingi pokażą.
A falszywe wybicie konsoli na sp nie mowi nic?
Na te chwilę nie mówi nic i tak będzie dopóki nie wybije dołem. Teraz mamy wyższy szczyt i korektę. Dopiero wybicie dolnego ograniczenia konsoli i re-test mogą pokazać czy było to „fałszywe wybicie” czy nie.
ładnie ktoś WIEDZIAŁ z tą ustawą maliniaka , 3 mld kosztu dla banków , no to maliniak może się pożegnać z drugą kadencją , kto wie czy jarus w tym projekcie nie maczał palcy , ale pięknie kredyciarzy wydymali na maxa , hahahahah spełnianie obietnic wyborczych się zaczęło , wydaje mi się że to będzie punkt kulminacyjny szczytu poparcia dla PiSu
Problem polega na tym że nawet wśród zwolenników PiS wszystkie sondaże wskazują iż większość nie widzi powodów dla których miano by pomagać frankowiczom.
Darek zobaczymy , dla mnie 700 000 kredyciarzy z rodzinami głosowali na maliniaka ze względu na rozwiązanie kredytó frankowych , ale niedługo w sondażach zobaczymy , mnie szczerze mówiąc mało to rusza ale obietnice trzeba dotrzymywać a widać że maliniak to jeszcze większy oszust od tuskA
551 000 frankowiczów – wszędzie jesteś tak precyzyjny?
Równie dobrze można by pomagać tym którzy otworzyli S po 1650 albo L po 2500.
na Dax na H1 5 fal w dol , polujemy na S-ki po korekcie
korekta zakończona idealnie