Nowy rok 2016 zaczynamy z przytupem na większości rynków akcji. Takie rozpoczęcie „nowego sezonu” musi boleć posiadaczy akcji ale w końcu od kilku dobrych dni było mocno prawdopodobne wyjście dołem z klina i marsz w kierunku ostatnich dołków. Na naszym WIG 20……
…. mamy zejście na obecną chwilę do zniesienia 61.8% ostatnich wzrostów i widać wyraźną próbę odbicia przez tworzenie świecy z długim dolnym cieniem.
Być może czasowo to odbicie potrwa dłużej jednak na obecną chwilę wydaje się, że takowe i tak będzie tylko przerwą przed kolejnym atakiem na nowe minima. Te nie musza być znacząco różniące się od obecnych ale jakiś mocniejszy ruch wzrostowy który miałby dokonać chociażby korekty całego spadku od szczytu z przed Sylwestra raczej nie będzie miał miejsca jeszcze teraz. Innymi słowy obrót jak i układ fal sugeruje, że co najwyżej zakończyła się fala 3 w impulsie spadkowym z 1917.

Serdeczne Zyczenia Zdrowia,realizacji planow.malo zmartwien,Duzo cierpliwości dla nas wiernych czytelnikow tego wartościowego Portalu oraz Opatrznosci Bozej(to najważniejsze) sklada w Nowym Roku J.W.
W dwa dni skasowaliśmy 7 dni wzrostu
i ładnie
dobry jest wig 20 usd -5,23 %-zapaść dla zagranicy
Ale ten ciag bialych swieczek zrobil swoje. Oscylatory powyciagal, zmienil sentyment i mozna wracac z przytupem do szeregu. Wyrwalismy sie z dlugiego boczniaka i jest fundament pod spadki. Lapanie L w takich sytuacjach (zwlaszcza bez obrotu i przejecia akcji) konczy sie wiadrem zimnej wody na glowe, a z mozolnych zwyzek po 2 dniach niewiele zostalo:)
A co jeśli czeka nas coś większego? W przypadku jakiegoś większego kryzysu w Chinach 1600 pkt. na WIG20 to min.
http://myalterfinance.blogspot.com/2016/01/rok-pod-znakiem-chin.html