Wczorajsza sesja pokazała, że „duch w narodzie nie ginie”. Byki zabrały się do roboty i w sposób bardzo zdecydowany wyniosły indeks WIG20 na wyraźnie wyższy poziom. Zamknięcie, które wypadło na poziomie 2475 było o 1.66% wyższe od dnia poprzedniego. Możemy zatem powiedzieć, że …..
[fumpBegin]
… marsz ku 2520 trwa i ma się dobrze.
Biała świeca marubozu wyraźnie wybiła górne ograniczenie kanału i zbliżyła się na odległość ok. 10 pkt do kolejnej strefy oporu. Mamy zatem sytuacje, w której należy zakładać kontynuację ruchu wzrostowego a jedynie należy się przyglądać jak indeks będzie zachowywał się na wyznaczonych poziomach oporu.
Oczywiście bezkrytyczna wiara w rozwijający się trend wzrostowy nie jest mile widziana. Zawsze należy brać wszystkie aspekty pod uwagę a tu mamy również takie, które powinny zwiększyć nasza ostrożność. Przede wszystkim mam na myśli samą świecę. Takie wystrzały występują w 90% przypadków jako wykończenie jakiegoś ruchu i po nich w odległości 1-2 sesji następuje co najmniej korekta. Druga kwestia to fale i tu możemy dopatrzeć się już pełnej 5-ki. Oczywiście nigdzie nie jest powiedziane, że możemy mieć do czynienia z „rozbijaniem fal” ale myślę, że warto w tym wypadku zachować ostrożność i mocno rozważyć ewentualne wchodzenie „na L” w tym momencie. Tą drugą kwestię jeszcze lepiej widać na wykresie intra kontraktów więc przejdźmy do niego.
Tak jak wspominałem wczoraj, wiele wskazywało na ruch w fali 5 i tak się stało. Zasięg tego ruchu na obecną chwilę to 161.8% ewentualnej fali 1 w tym impulsie. Sam ruch z dnia wczorajszego wykonał układ niemal pełnej 5-ki i dla mnie najprawdopodobniej potencjał wzrostu przed korektą jest już bliski „0”.
Wybiegając nieco w przyszłość możemy założyć, że tylko „korekta” która swoim zasięgiem zeszłaby poniżej poziomu 2390 mogłaby zmienić obecny układ wzrostowy na przeciwny. Niestety nie mając pewności co do wykończenia tego ostatniego mniejszego impulsu nie ma możliwości wyznaczenia wsparć geometrycznych dla ewentualnej korekty i tu możemy się kierować tylko poziomami cenowymi. A zatem najbliższe wsparcie oparte na cenie to ok. 2427. Jeśli okazałoby się jednak, że cena rośnie dalej i wybije ok. 2458 to w tym momencie należałoby założyć, że kontynuacja wzrostu odbędzie się bez wyraźnej korekty w okolice górnego ograniczenia kanału czyli w okolice 2480.
[fumpEnd]


chyba jakaś głębsza korekta się po tym ruchu wzrostowym należy
no nie przesadzaj że taki mega ruch wzrostowy mamy , 4 miesiące zrobiliśmy 200 pkt ,
a WIG dotarł do swojego szczytu , teraz zobaczymy czy wybiją go i jak , a linia trendu już blisko na WIG 20 na 2510
Qba, czekaj sobie spokojnie na innych rynkach ze swoimi technikami – tak jak pisałeś miesiac temu. Nic sie nie przejmuj. Twoje kwietniowe marudzenie jest archwiziwane 🙂
spokojnie czekam , a ty wklej wymiataczu swoje zyski z FW20 to się pośmiejemy o ile w ogóle jakąs pozycje zająłeś ,
widze że się zaraz pojawią sami zarobieni to chyba czas
przeróżne rzeczy są archiwizowane
http://bankfotek.pl/view/1850301
jest torpeda ! hossa is back !
No i WIG wybił opór i to przy spadającym DAX-ie. Ale styl zwyżki ciągle ten sam. Teraz przydałoby się kilka mocnych sesji i korekta w ramach ruchu powrotnego do przebitego oporu. Pytanie czy tak będzie? w Sondażu INI bycze rekordy, ale na pewno bycze?
Marcin spokojnie, na razie to naruszył a jak poprowadzisz linie po szczytach indeksu WIG z 2013 i 2014 to naruszył minimalnie. Druga sprawa to to jak będą zachowywać się nasi kiedy tam będą rośli. Na naszym małym grajdołku ostatnimi czasy często jest tak jakoś niemal odwrotnie. Mam wrażenie że rośniemy przy ich spadku (bo chyba robią korektę a nie zmianę trendu) po to aby Kowalski nie kupował zbyt ostro. Jeśli przy ich wzroście my nie będziemy robić dużych postępów na północ to będzie dokładnie odwrotność czyli na nastrojach „obcych” kupuje Kowalski a „oni” dają mu ile chce. Nie twierdzę że… Czytaj więcej »
Wszystko się zgadza, tylko trzeba pamiętać, że jak już dostaniemy przebicie wyraźną świecą i będzie wszystko „czarno na białym” to wtedy się trzeba szykować na korektę, bo tak na naszym rynku przeważnie bywa. A na tym podejściu „niemrawym” już można było przyciąć parę punkcików na FW20:0
jeżeli ma być wybicie i mega hossa to będzie duży zarobek nawet jak się spóźnisz , a jeżeli tylko boczniak to wiadomo że teraz nie ma już co łapać co najwyżej przypilnować szczytu
I o to właśnie chodzi.
Oczywiście, że teraz wchodzenie w L jest obarczone dużym ryzykiem. Tylko tak na zdrowy rozum – do ilu powinien wzrosnać WIG20 żeby wejsć na to spóźnione zyskowne L? 2520? 2640? 2950? i jaki to juz bedzie procent wzrostow od dołka?Ja też nie lubię zbyt optymistycznego podejścia, bo rynek uczy pokory, ale jak na każdy wzrost będziemy reagować, że to tylko ostatni wyskok przed zwałą, to zawsze będziemy łapaczami górek, a rynek sobie bedzie jechał bez nas i… w końcu spadnie, tylko czy wtedy bedziemy na S.
Marcinie tu nie chodzi o reagowanie w sposób, że „to ostatni wyskok przed spadkiem. Kiedy wybili szczyt styczniowy i wykonali korektę od góry do tego poziomu pisałem że jest to dobry moment na L (nie wierzyłem do końca że aż tak „długi”. Teraz idziemy w górę i cały czas nie ma żadnego sygnału aby to L zakończyć. Zwracam w swoich komentarzach uwagę na ważne strefy oporu aby dokładniej przyjrzeć się co tam będzie się robiło. Jeśli ktoś nie wejdzie w odpowiednim momencie to raczej nie powinien gonić tylko spokojnie zaczekać na kolejna okazję. I ta może być ponownie na L… Czytaj więcej »
ten sonadaż to jakaś lipa jest , albo ktoś tym manipuluje , chociaz ostatnio podali że na GPW mali mają rekordowo mały udział tylko 13 % więc może to INI to taki folklor dla naiwnych ,
http://bankfotek.pl/view/1884373