A jednak doczekaliśmy się wzrostu i to wcale nie takiego małego. Podczas jednej, dzisiejszej sesji, indeks WIG20 wzrósł o 1.29% i zamknął się na poziomie 2565. Tym samym zniwelowany został wczorajszy sygnał przebicia linii szyi formacji RGR. Obecna sytuacja zmienia nieco spojrzenie na rynek w najbliższym czasie. Zatem pora przedstawić wnioski płynące z wykresów.
[fumpBegin]
Udany atak byków w ostatnich 20 min regularnej sesji doprowadził do wyraźnego zanegowania przebicia linii szyi RGR i tym samym ta figura przestała mieć znaczenie. Równocześnie z zanegowaniem wybicia RGR doszło do wybicia linii trendu spadkowego, no może nie do wybicia ale wyraźnego naruszenia. Tym samym najprawdopodobniej nadszedł moment do próby „udowodnienia, iż ostatnie spadki były tylko korektą. Aby to się stało indeks WIG20 powinien w tym ruchu wyjść ponad ostatni szczyt dzienny. Po drodze, co widać na powyższym wykresie intra 1h, będą opory ustanowione przez kolejne linie kanałów cenowych, które przy spadku były skutecznymi (choć na chwilę) wsparciami. Z punktu widzenia PA najważniejszym zadaniem na najbliższe godziny będzie wybicie poziomu ok. 2588 czyli szczytu w trakcie bocznego trendu korekcyjnego. Dopóki ten poziom nie padnie to tak naprawdę może się okazać że cały czas mamy do czynienia tylko z korektą spadku, która przybrała formę bardziej złożoną niż „zwykłe abc”.
Bardzo podobnie wygląda sytuacja na kontraktach – wykres intra 1h.
Jak widać nie udało się co prawda przebić głównej linii trendu spadkowego jednak przebita została linia przyspieszona (nie zaznaczona na wykresie). W takiej sytuacji trudno myśleć inaczej niż „byczo” a jednak w tym miejscu wskażę jedno zagrożenie ale jest to chyba tylko jedyne choć na tyle „silne”, iż „zmusiło” mnie do ponowienia pozycji krótkiej tuż po wybiciu SL gdy zagrałem na ruch powrotny do linii szyi. Mianowicie chodzi mi o to, iż decydujące wybicie (negacja RGR i przebicie linii trendu) miało miejsce po 17-tej a więc wówczas kiedy do akcji włącza się duża liczba emocjonalnych inwestorów, którzy całą sesję, przy dość mało przekonywującym wzroście obawiali się otworzyć „L” czy zakupić pakieciki akcji. Oczywiście ustawiłem ciasnego SL bo „fakty” przemawiają za kontynuacją wzrostu, zwłaszcza kiedy spojrzy się na efekt dzisiejszej sesji zobrazowany na dziennym wykresie indeksu.
Taka świeca i to przy obrocie na poziomie ponad 900 mln musi robić wrażenie. Idealnie podręcznikowe objęcie hossy musi kusić popyt do większego zaangażowania. Jeśli jeszcze weźmiemy pod uwagę fakt sygnałów kupna na oscylatorach to aż chce się krzyczeć „ten szczycik jest nasz, ten szczycik jest nasz ten szczycik już do nas należy”. Zapewniam, zwłaszcza niedowiarków, że nie jest to prześmiewanie z mojej strony bo tak jak napisałem jedyny element, który stanowi jakieś zagrożenie dla dalszego wzrostu to emocjonalna końcówka ale to chyba jest za mało.
Na koniec jednak pragnę zaznaczyć, że do pełni szczęścia potrzeba jeszcze wyjścia nad poziom 2588 aby definitywnie móc stwierdzić, iż nie jest to korekta po spadku a tego mimo wszystko nie jestem taki pewien.
[fumpEnd]
Panie Darku, czy nie można dzisiejszego wzrostu traktować jako to tylko „echo „ruchu SP500 po dobrych wynikach Goldman Sachs ? Po dołku w okolicy 1460 ( kontrakt ) zbliża się do rejonu 1470, z którego ostatnio zawracał, jeśli impetu nie wystarczy na wyjście na nowy szczyt (ku temu się skłaniam, ED na razie nie poderwał się razem z indeksami ) to może to tylko zmyłka w nieco dłuższym ruchu w dół ?
Między innymi dlatego zwracałem uwagę na emocjonalna końcówkę i konieczność przebicia 2588 i to chyba dwu lub trzykrotnie. Zrobiłem to delikatnie bo męczą mnie już wpisy typu „a ten znowu swoje”.
a czy poniższa formacja przestała mieć znaczenie ? http://www.bankfotek.pl/image/1398060.jpeg
Stanowczo nie ale trzeba stwierdzić że nie było co najmniej ruchu powrotnego a i oczywiście nigdy nie wiadomo czy formacja (jakakolwiek) zostanie do końca zrealizowana (jej zasięg).
Tak tylko wspomnę, że analizując zniesienia Fibonnaciego całego tego ruchu wzrostowego tj. wyprowadzając zniesienia począwszy od dołka z 24 maja (z najniższego poziomu tj. 1993 pkt.) do szczytu z 2 stycznia i z kolejnych napotkanych dołków korekt (tj. 24/07/12 – 2066 pkt; 30/08/12 – 2228 pkt; 09/11/2012 – 2326 pkt) pierwszym takim poziomem wsparcia jest poziom między 2500 – 2530 pkt. Biorąc pod uwagę dzisiejszą sesję z poziomem minimum 2537 pkt. można chyba założyć, jak na razie, iż wsparcie może zadziałać. Ale o tym przekonamy się pewnie za parę dni :).
Czyżby spadkowe ABCD?
http://www.bankfotek.pl/view/1398115
To się oczywiście okaże. Na razie to jest tylko projekcja. Czy tak będzie, zobaczymy. Na poziomie 2586 znajduje się zniesienie 38,2% z ostatniego szczytu. Jeżeli znajdujemy się w korekcie ostatniego spadku, wtedy jest to ważny opór geometryczny. Jeżeli dodamy do tego powstającą silną formację geometryczną ABCD, gdzie CD=161,8%AB i BC=38,2%AB to byki są raczej w potrzasku. Luka na fixie moim zdaniem mocno wyciągana, tak aby „dopiąć” formację, ale jaką. Za dużo tego JEŻELI. Oczywiście czy jest to zakończenie korekty, czy impuls czas pokaże. Zacieśniam SL 2590.
A może tym wyskokiem mieliśmy zamknąć lukę, która powstała wczoraj?
I wzrost obrotu na szczycie?
Być może? Ale czyżby miała powstać nowa, większa?
No właśnie, „może”, „jeśli”, „jeżeli” 🙂 Cała giełda, cały rynek 🙂
No cóż wracamy do wzrostów, korekta zakończona. Surowce w górę, odczyty makro coraz lepsze, wyniki spółek -kolejne rekordy (kryzys!!!!!!!!!) Wczoraj jeszcze był czas na zajęcie pozycji L, ale każdy myślał, że wszystko pójdzie głebiej a tu objęcie hossy na dziennym, czyli jutro lub w piatek kolejny solidny wzrost. Wczoraj nawet ujawnili się ci biedni ludzie, którzy jeszcze w tamtym roku wieszczyli 1400 na wig20 do końca 2012 – lekka pomyłka (haha), teraz przestawili sie i wróżą z fusów, że to nastąpi w tym roku.
Obyś jutro nie musiał łapać spadającej „kopary”. U nas dzisiaj, co podkreślałem, mocno emocjonalne wyciąganie na koniec sesji a w USA idą w górę pięknym klinem wzrostowym. Dzisiaj znajdują się mniej więcej w 2/3 jego długości a to odpowiedni moment do wybicia dołem. Na S&P futures wyraźna piątka w dół i korekta 3-3-5 (wszystko na intra 1h) która doszła do 78.6% zniesienia i na szczycie utworzyła coś co zajefajnie przypomina super niedźwiedzią gwiazdę wieczorną o długich świecach (1 i 3). Dodatkowo cały wzrost ostatni w USA niepotwierdzony wzrostem obrotu a to już nie można bagatelizować. Jeśli dzisiaj tam jest koniec… Czytaj więcej »
podbitka jak siadzie , o której pisałem od połowy stycznia do początku lutego – taka właśnie może mieć miejsce. Ostatnia przed większą korektą do czerwca. Czym tu się podniecać ? wszystko idzie zgodnie.
I kopara nie opadła – Stany na nowych maksach. Na razie Darku lekko się pomyliłeś, nie lubię mówić „a nie mówiłem…”. Chyba jeszcze z eSkami trzeba zaczekać
Racja po Twojej stronie!
Piękna dystrybucja
Taaa, takie same wpisy były na przełomie października-listopada 2012 – dystrybucja, wciąganie leszcza itp itd -tymczasem „leszcz” zarobił masę kasy a wytrawnym graczom pozamykało pozycje.
Witam
Polecam kilka wpisów o bieżącej ocenie kontraktów terminowych, akcji PKN Orlen oraz spółki Fortuna.
Jak pisałem wczoraj obecna fala spadkowa wytraca prędkość i najbliższe dni mogą być dość ważne.
http://galeriazyskow.pl/analiza-spolki-fortuna/
http://galeriazyskow.pl/kontrakt-fw20-interwal-godzinny-16-01-2013r/
http://galeriazyskow.pl/pkn-orlen-po-sesji-dzisiejszej-interwal-h4-16-01-2013r/
Życzę udanych zagrań.
Na razie Edek bokiem, a S&P troche spadlo 1467.5 Zobaczymy co na to nasz Wigus.
Na Edku jakby diament się rysował.
wczoraj LOP spadał na wzroście , dzisiaj nie rośnie także dalej boczniak do ogłoszenia całych wynikó w USA
No był ładny short squeeze w ostatniej godzinie sesji, ale dzisiaj już widać, że brakuje pary, jeśli do końca sesji byki nie poprawią wczorajszej akcji to się zastanowię nas S.
tak wiem wasze eski dają mi paliwo na elki. Właśnie o to chodzi. Więcej pesymizmu proszę!
2588 to 61,8% spadku ,
trzeba patrzeć na GBP/pln bo jesteśmy blisko poziomu z e szczytu w marcu 2012
też na to patrzę na funcie bo wiadomo kto kupował w czerwcu czyli Londyn