Dzisiaj indeks WIG20 jako jedyny (no właściwie jeszcze jego „pochodna” WIG30) stracił na wartości -0.3%. To za sprawą PZU (odcięcie dywidendy) sesje zakończył na poziomie 2490. Gdyby nie to „zamieszanie” z PZU to …. ale może najpierw wykres.
[fumpBegin]
Za sprawa odcięcia dywidendy na PZU dzisiejsza świeca umiejscowiła się pod linią trendu. Zatem mamy kolejne, po formacji Blok, negatywne doświadczenia płynące z wykresu. Mimo wszystko nie jestem przekonany o skuteczności tego zejścia pod linię trendu w okresie kilku najbliższych sesji. Dlaczego? Patrząc na wykres kontraktów w ujęciu dziennym nie ma mowy nawet o jakimkolwiek naruszeniu odpowiedniej linii trendu.
Gdybyśmy spojrzeli na wykres indeksu WIG to nasze wrażenie byłoby jeszcze bardziej pozytywne niż nawet tu na kontraktach a to za sprawą białej świecy i wzrostu o 0,6% tego indeksu szerokiego rynku. Swoją drogą to chyba własnie w tym tkwi rozwiązanie kwestii jaką poruszyłem w „weekendowej” czyli różnica w indeksach jeśli chodzi o dojście do górnego ograniczenia szerokiego kanału.
Dodatkowo, musimy pamiętać, że wybicie linii trendu nie musi być tożsame z zmianą trendu a gdy spojrzymy na układ dwóch ostatnich świec czyli formację Zatrzymanie to powyższe stwierdzenie nabiera mocniejszego znaczenia w naszym wypadku.
Jeśli tylko w USA będą „maszerować” w kierunku szczytu na dzień Trzech Wiedźm to i u nas będziemy mieli realizację dzisiejszej formacji odwracającej trend.
Spójrzmy jeszcze na raz już pokazany wykres kontraktów, tym razem jednak w interwale dobrze nam znanym czyli 1h.
Jak widzimy dzisiaj nie udało się wyjść trwale ponad poziom lokalnego szczytu z piątku w celu realizacji formacji podwójnego dołka. Pytanie – czy już jutro uda się wybić poziom 2483? Oczywiście jednoznacznej odpowiedzi nie znamy ale być może będą z tym problemy. Ruch w trakcie dzisiejszej sesji można uznać za pełną 5-kę czyli cały impuls. Gdyby okazało się rzeczywistością to jutro moglibyśmy mieć do czynienia z jakąś korektą spadkową po której to najprawdopodobniej dojdzie do wybicia wspomnianego poziomu. Oczywiście to jest tylko jakiś scenariusz bo możemy być świadkami szybkiej korekty albo i dalszej rozbudowy impulsu i w takim wypadku już jutro znajdziemy się nad poziomem 2483. Uważam jednak, że najważniejszym odczytem z wykresu jest to, że w stosunkowo niedługim okresie czasu mamy dużą szansę na wybicie tego poziomu. Jeśli zostanie to zrealizowane to zasięg wynikający z podwójnego dołka powinien zaprowadzić nas w okolice 2505 co „dziwnym trafem” zbiega się z poziomem 61.8% zniesienia spadku od szczytu na 2529.
Na koniec mogę chyba podsumować, że najbardziej realnym scenariuszem na dwie, trzy kolejne sesje to ruch w kierunku północnym a potem ….. to się zobaczy.
I nieco z innej beczki. W odpowiedzi na wiele zapytań dotyczących konferencji on-line z Marcusem de Maria chciałbym wyjaśnić i zapewnić, że spotkanie to będzie tłumaczone na język polski.
[fumpEnd]
Przepraszam ale coś dla rozładowania napięcia. Na prawdę dawno się tak nie śmiałem i myślę, że każdemu dobrze to zrobi , tzn. uśmieje się po pachy.
http://sport.tvn24.pl/kolarstwo,129/smiac-sie-czy-plakac-niefortunne-stroje-kolarek-rozpetaly-burze,468345.html
Nie masz za co przepraszać, trochę humoru zawsze jest na miejscu.
Ja na razie zamknąłem L i czekam bo sytuacja jest dla mnie niejasna, a jeśli nie mam planu to trzymanie pozycji jest bezzasadne.
Dokładnie tak jak mówisz. Czasami warto postać z boku.
…. komentarz moderowany, osoba która często pisze same debilne teksty. Jednak dzisiaj widzicie, że ktoś taki pisał bo muszę mu odpowiedzieć – „Na pewno nie taki jak Ty!”