Wczorajsza sesja miała „dwa oblicza”. Indeks WIG20 w pierwszej godzinie notowań zszedł do poziomu ostatniego minimum po to aby od następnej godziny powoli wspinać się w górę i na koniec jeszcze „wystrzelić”. Tym samym wtorek zakończyliśmy „na plusie” -0.35% a ostatnia wartość WIG20 wyniosła 2498. W obecnej sytuacji …..
[fumpBegin]
… zamknęliśmy lukę z dnia poprzedniego jednak skuteczna obrona oporu w postaci linii trendu, nie pozwoliła na potwierdzenie formacji Zatrzymanie.
Pokonanie przeszkody w postaci wcześniej przebitej linii trendu wzrostowego jest dość istotnym elementem w grze o nowe szczyty. Wspinanie się po niej to raczej potwierdzenie, że kierunek jaki towarzyszył nam w miesiącu sierpniu już został zmieniony. Innymi słowy, w takiej sytuacji należałoby zakładać, iż obecny wzrost jest tylko korektą po której nastanie pora na większą falę spadkową będącą falą 3 bądź „c”. Jak istotny jest poziom wynikający z linii trendu wzrostowego pod którą się znajdujemy, dobrze obrazuje wykres kontraktów terminowych.
Tu na kontraktach mamy realizację tego na co wskazywałem w poniedziałkowym komentarzu. Czyli po zejściu w ramach korekty i ponownym zwrocie w górę doszło do wybicia linii szyi (i tu może mała zmiana bo nie podwójnego dołka ale raczej ORGR). Gwałtowny wzrost w ostatniej godzinie notowań sprawił, że zasięg wynikający z tej formacji został niemal zrealizowany w całości. I to co najważniejsze, mające wiele wspólnego z linią trendu z wykresu indeksu, czyli znaleźliśmy się w najbliższym sąsiedztwie ważnej strefy geometrycznej. Na przestrzeni zaledwie 3-4 pkt. mamy zniesienie 61.8% poprzedzającego spadku, wydłużenie 161.8% fali „3 lub c” w stosunku do „1 lub a” oraz 161.8% zniesienia zewnętrznego fali „2 lub b”. Jakby tego było mało to niemal w tym samym rejonie mamy opór cenowy, linie trendu spadkowego (kolor czerwony) oraz wewnętrzną linię trendu (przerywana zielona). Zatem byki będą musiały się mocno postarać aby pokonać strefę 2502-2511 i jeśli im się to uda to droga do wyznaczenia nowego szczytu stanie otworem ale jeśli nie to dostaniemy kolejny sygnał o nadchodzących kłopotach mogących w efekcie wyznaczyć nawet nowe dołki w ujęciu dziennym niewidziane od stycznia tego roku.
Przypomnę, że w najbliższy piątek Dzień Trzech Wiedźm zatem ……
[fumpEnd]
Wszystko ok musimy tylko wziąć pod uwagę Stany . Przy naszym zamknięciu miały chyba 02 na plusie na zamknięciu 075. Tak więc chyba powalczą dzisiaj o nowe maxy na Zetkach
Mamy lukę przebijającą szyty na otwarciu na dużym wigu .
Czyli zgodnie z planem 🙂
Liczę dziś po cichu na 2570 na Zet
mwig40 nowy rekord od 2008 roku ,
a miało spadać haha shorcić dalej to w trampeczkach po śniegu w mrozie będziecie chodzić tak was wyportkują.
Qba twórz nowe teorie co do grubego co ma i na co gra bo jak na razie nic nie trafiasz od 2300. Kto cie tutaj poważnie bierze antywskaźniku ? 🙂
ja mwigu ani nie szorcę ani nie kupuję kontraktu bo tutaj jest 400 szt wolumenu ale ty graj tam , możesz nawet sam wszystko kupić ze swoimi zyskami
Ty Koala masz jakiś problem chyba. Piszesz jak jeden dzień wzrosło (co z resztą jest zgodne z planem i tym co tu od kilku dni jest zamieszczane) a przez cały tydzień albo i dłużej siedziałeś cicho jak mysz pod miotłą i zapewne modliłeś się tylko aby nie spadało. Tylko nie mów teraz że byłeś gdzieś na wyjeździe albo coś takiego i dlatego nie mogłeś nic pisać.
ja spróbuje zagrać na podwójny szczyt przed naszą produkcją dzisiaj i FEDem , STOP blisko
patrze na PEKAo , PGE , PGNiG , obroty po 1 mln zł po godzinie handlu , to jakaś pułapka jest czy coś ?
Może być pułapka, a może być kolejny impuls . Ja obstawiam to drugie ale huśtawka może być.
zobaczcie RTS -1,5 % coś mi tutaj nie pasuje
gdyby liczyć na stary przelicznik to jeszcze 85 000 kontraktów jest na starej serii
Mam pytanie do Pana Darka.
Jakis czas temu murudzil – ahhh jak marudzil ze beda spadki.
Od tego czasu wszystko wzroslo. Nie glupio?
Skoro zaglądasz tu „raz na rok” to nie powinieneś „połmatole” (taką masz ksywkę) zabierać głosu w takiej sprawie. Weź chłopaczku poczytaj komentarze z ostatnich dwóch trzech miesięcy i zobaczysz jak moje analizy są bliskie rzeczywistości. Oczywiście nie brakuje jakiś pojedynczych wpadek bo nie mam szklanej kuli. Tak na dobrą sprawę to cieszą mnie takie głupkowate komentarze bo zapewniają mnie, że jest na tej giełdzie komu odbierać kasę. Ktoś kto pisze takie bzdety nie może regularnie osiągać zysków, po prostu jego indolencja intelektualna nie pozwala mu na to.