Dzisiejsza sesja nie należała do udanych dla żadnej ze stron rynku. Dość niska rozpiętość dzisiejszych notowań to efekt pierwszego dnia tygodnia (to już normalka) a dodatkowo dzisiejsze wolne w USA również przyczyniło się do tego, iż WIG20 zmienił się tylko o 0.3% i to przy śmiesznie niskich obrotach. Jednak na coś ta sesja może się przydała.
[fumpBegin]
Niestety z przyczyn niezależnych ode mnie dzisiaj z wykresów intra będzie tylko FW20.
Jak widać na powyższym wykresie, początkowy „wystrzał” w górę został zniwelowany do końca sesji. Tym samym przebita została linia trendu dwudniowego. Oczywiście przebicie linii trendu nie oznacza definitywnie zmiany tegoż trendu i dlatego dość istotnym poziomem jest wsparcie w postaci ostatniego dołka.
Są jeszcze dwa fakty, które powstały po dzisiejszej sesji. Pierwszym z nich to „schłodzenie „oscylatorów mogące pozwolić na powrót do wzrostu już w dniu jutrzejszym.
Drugi to możliwość utworzenia ORGR intra i w tej kwestii możliwy jest jeszcze spadek o kilka pkt. po których powinniśmy ponownie zawrócić na północ. Jak widać na wykresie, w przypadku kontraktów poziom wsparcia (dołka) prawie idealnie pokrywa się z poziomem do którego mogłoby tworzyć się prawe ramię ORGR.
Jeśli jutro nie przebijemy poziomu ostatniego dołka tylko pójdziemy w górę co wydaje się być bardziej prawdopodobne to przebijając linię szyi będziemy mieli szansę na kolejne ok. 60 pkt. co pozwoliłoby przetestować ostatni szczyt (w układzie dziennym) czyli naruszyć go a dopiero później się cofnąć.
Niestety dzisiejsza świeca z układu dziennego nie napawa optymizmem. Choć jej kolor jest biały to jednak wyraźny górny cień zrobił z niej pinbara i to może oznaczać cofnięcie rynku. Pytanie jakie można sobie zadać – jaka prognostyka wynika z sesji o tak żenująco niskich obrotach?
Najlepszym rozwiązaniem jest „oczekiwanie” dalszego wzrostu z „zabezpieczeniem”, które powinno zadziałać w przypadku zejścia pod poziom 2220. Dopóki tam nie spadniemy dopóty powinniśmy zakładać, że wzrost jeszcze potrwa. Jak długo? Moim zdaniem zależy to od tego jak szybko osiągniemy ewentualny poziom ostatniego szczytu.
[fumpEnd]
Ludzie chcę was ostrzec, zeby miec czyste sumienie. Nie dajcie sie nabrac na zadne nawet najmniejsze wzrosty. To koniec.
ps Darek przepusc ten wpis wiecej sie juz nie bede wpisywał. Nie odbieraj ludziom szansy sprzedania pekacem wszystkiego. Nie bede zamieszczal wykresow tym razem po prostu chce ostrzec wszystkich przed krachem.
Krach będzie i to niebawem (najprawdopodobniej) ale czy już jutro? Czas pokaże. I pamiętaj kolejny taki post nie przejdzie. Wstaw wykres albo napisz dlaczego tak sądzisz. Takie „sranie w banie” tutaj nie ma miejsca.
Chętnie zobaczę wykresy. Takie gadanie to demagogia…
@kj
ty to jakiś kosmita jesteś ? nostradamus może ….. a co to ma za znaczenie czy będzie rosło czy będzie krach ? grasz to co robi rynek, zabezpieczasz pozycję a jak idzie w twoją stronę to pielęgnujesz zyski …
Krach na 2,5 miesiąca przed wyborami w USA ? Nie ma takiej możliwości.
tacy jestescie pewni że za 2 miesiace i w normalnych warunkach?
Panie Dariuszu, Pan ewidentnie porzucił niedźwiedzią skórę i ktoś ewidentnie przyprawia Panu rogi…
Widzi Pan schłodzenie oscylatorów na FW20, widzi Pan wzrost o 60 pkt (sic!) a nie widzi Pan czarnej spadającej gwiazdy z dość długim cieniem…
Czarnyrubik – po pierwsze nie porzuciłem czegoś co nie posiadam, po drugie dalej jestem przekonany na podstawie szerszego wykresu, że przed nami duże spadki bez żadnej hossy czy nawet pół hossy, po trzecie o świecy dzisiejszej wyraźnie piszę tylko trzeba uważnie czytać.
Pisze pan że rynek ma wzrosnąć o 60 pkt czyli jakieś 2,5%.
Ale niech mi pan powie po co ktoś ma ryzykować niepewny wzrost skoro i tak ma spaść?
Przecież równie dobrze jak ORGR może teraz pójść piątka (bo to co powstało w piątek i dziś wygląda na 4 falę) która nadbije ostatnie dno na 2224 na WG20 (choć bynajmniej nie jestem eliotowcem).
Poza tym USA ostatnio jakoś dziwnie nie palą się do wzrostów i nie wiem czy nie spadną na kilka sesji pod 1400 tak żeby stestować LTW w okolicach 1370 pkt.
Nie postawiłbym zbyt wiele na ten upik.
A czy ja komuś każe grać na wzrost. Widzę na wykresie taka możliwość i piszę. Mnie interesują kreski a nie takie „gdybanie” – może to nie to tylko tamto i mogą zejść tam albo podejść tam. Staram się zawsze podawać poziomy wsparć/oporów po to aby odpowiednio reagować (jeśli ktoś gra na kontraktach) Skoro uważasz, że w USA się nie palą do wzrostu to na jakiej podstawie twierdzisz że się osuną tylko trochę pod 1400 a nie że pojadą na 1200?
to byłby 1 taki przypadek w historii ? nie ma szans teraz liczymy tylko na wzrosty. Spadki zawsze przychodzą w najmniej oczekiwanym momencie ale nie w takim otoczeniu jakie jest teraz i jakie przyjdzie nam widzieć czyli przed wyborami.
Darek – jeszcze jest dzisiaj kwestia spadku LOP przy agresywnej sprzedaży. Może KJ zamykał prędziutko pozycje po tym jak dostał sygnał od sił wyższych 🙂 ?
Może?
no ja długie otwierałem w nadziei na dalsze wzrosty. Nie oddam tak szybko 🙂
oddasz jak ci zabrakie na depozyt .narazie jeszcze mozesz sie cieszyc bo powinno kilka pkt byc up
Panowie ja nie widzę na wykresach żadnych zagrożeń dla pozycji L na większości aktywów no może na usd/pln 🙂 nie ma się co kopać z grubymi. Rośniemy zdrowo i spokojnie.
Z punktu widzenia fal: od 17 sierpnia do 30 sierpnia narysowała się piękna piątka spadkowa (na wykresie dziennym WIG20) więc jest to impuls. Od tamtego czasu rysuje się pierwsza fala korekcyjna A. Skłaniam się ku temu, że jest to korekta ponieważ ten 3-dniowy wzrost odbywał się przy spadających obrotach a to właśnie odróżnia impuls od korekty – wystarczy porównać co się działo z obrotami od 27 do 30 sierpnia przy spadku. Nie wiadomo czy ta fala A jest już skończona bo potencjał do wzrostów ciągle jest ale w ogólniejszym spojrzeniu jesteśmy moim zdaniem w trakcie sporego spadku, który może potrwać… Czytaj więcej »
Chociaż nie jestem specjalistą od Elliotta to w żaden sposób nie mogę się zgodzić z pierwszym Twoim założeniem. Nie ma mowy o „piątce” w dół na dziennym WIG20 a skoro tak to cała reszta komentarza nie ma już znaczenia (oczywiście ta dotycząca fal).
ja zgadzam się z Darkiem – wierzchołek rzekomej fali 4 wyszedł ponad dołek rzekomej fali 1 – jedno z podstawowych założeń Eliota nie spełnione, to „nie powinna” być 5-ka spadkowa
Faktycznie. Poza tym trójka jest najkrótsza. Więc to nie była piątka.
Wielkie dzięki.
a gdzie 5 w górę ? przecież jej nie było zatem pod to trzeba grać długie.
Pomieszanie z poplątaniem: na wykresie tygodniowym- trend boczny, na dziennym- jednak wzrostowy, na godzinnym- dopiero co zakończył się spadkowy.
Gdzieś czytałem 🙂 , co by podążać z przyjacielem – dlatego zgadzam się z p. Dariuszem. Dopóki nie zejdzie w cenach zamknięcia wykresu dziennego ( np. dla wrześniowego FW20) poniżej … wczoraj 2226, dzisiaj 2233, jutro jeszcze wyżej, to zdecydowanie należałoby grać na długo.
surowce wskazują na kontynuację trendu w górę.
jakie to nie przyzwoite znów jest na zielono spadeczek będzie każdy o tym wie ale jak skończą sie pieniądze na kupno bo przy takich obrotach to zbyt szybko to nie nastąpi
@wigus
Tylko wzrost potrzebuje obrotów, aby być miarodajnym i potwierdzonym, natomiast spadek już nie. To jakbyś zapomniał o takim szczególe.
To jest jedna z teorii wymyślonych na tym tym blogu.
To tylko Tobie się tak wydaje. To nie jest nic wymyślonego. Bez obrotów nie ma hossy, a bessa ich nie potrzebuje w nadmiarze.
Zdaje się, że EUR/USD majstruje coś przy kluczowym poziomie .Już go naruszył.Czy więc daje sygnał do marszu w górę ?
Dojście do 1.2650 (w przybliżeniu oczywiście) będzie tylko korektą (ruchem powrotnym do linii szyi), która w ujęciu 4H porusza się w klinie.
Patrzę na to z innego punktu . Wejście nad poziom 1,2624 ( trwały) jest w mojej ocenie sygnałem o braku szansy na rozwój spadkowego ruchu w postać pięciofalowego impulsu( zachodzenie 4 na 2 jako niezwykle rzadkie ) . Innymi słowy na poziomie 1,20414 wypełnił się podwójny zygzak WXY . A to oznacza, że fala biegnąca na północ jeszcze potrwa .
http://www.bankfotek.pl/view/1319962
Tak to widzę .
http://www.bankfotek.pl/view/1319964
A to możliwa kontynuacja . Należy pamiętać, że na tygodniowym na EUR/USD nadal obowiązuje „objęcie hossy”