Zapraszam do obejrzenia weekendowej. Choć tydzień może nie należał do tych najbardziej emocjonujących to jednak kilka ciekawych kwestii można dostrzec.
Indeksy giełdowe
Spółki z indeksu WIG 20 PLUS
Inwestycje w instrumenty rynku OTC, w tym kontrakty na różnice kursowe (CFD), ze względu na wykorzystywanie mechanizmu dźwigni finansowej wiążą się z możliwością poniesienia strat nawet przy niewielkiej zmianie ceny instrumentu bazowego, na podstawie którego jest oparte kwotowanie cen danego Instrumentu. Osiągnięcie zysku na transakcjach na instrumentach OTC, w tym kontraktach na różnice kursowe (CFD) bez wystawienia się na ryzyko poniesienia straty, nie jest możliwe. Podejmując decyzje inwestycyjne, Klient powinien kierować się własnym osądem.
Dziękuję za analizę.
Dziękuję bardzo za analizę weekendową i PGE, oczywiście obserwuje spółkę bo sięga dna minimum i czy dojdzie do okolic 3,50 zł czy odbije się wcześniej. Pozdrawiam
10:30 sięgniemy 1405?
to może jakiś TUK się zrobił na 5 min wykresie i czas na spadek do 1420
Co radzi słynny profesor ROUBINI.Jak się przygotować na potężny kryzys? „INWESTORZY stoją przed wielkim wyzwaniem, bo korelacja akcji i obligacji znacznie wzrosła. Jak widzimy w 2022 roku, obligacje tanieją wraz z akcjami. I tak może być nadal. Portfele 60/40 nie będą więc dobrym rozwiązaniem. Trzymanie gotówki również nie, bo to będzie czysta strata. Jednym z ciekawych rozwiązań są obligacje skarbowe indeksowane inflacją (Treasury Inflation-Protected Securities, TIPS), przy czym to muszą być obligacje krajów stabilnych, które nie zbankrutują. Złoto powinno się także spisać dobrze, lepiej niż inne surowce, które ucierpią na skutek recesji. Poza tym, można próbować przetrzymać kryzys lokując kapitał… Czytaj więcej »
Jego zdaniem, nadchodzi kryzys gorszy, niż w latach 70-tych XX wieku, i banki centralne nie dadzą rady mu zapobiec, nawet mimo tego, że powrócą do super-łagodnej polityki pieniężnej. „W latach 70-tych mieliśmy dwa szoki stagflacyjne, łączące w sobie stagnację i wysoką inflację, jednak przy poziomie globalnego długu publicznego do globalnego PKB na poziomie około 100%. Dziś ten wskaźnik jest na poziomie około 300%. Czyli zmierzamy wprost w paszczę kryzysu, który będzie jednocześnie kryzysem stagflacyjnym i zadłużeniowym. To będzie najgorszy kryzys po II wojnie światowej” – alarmuje prof. Roubini.
fajne powiedzonko “Fed walczy z czymś, czego nie widział od prawie czterech dekad, czyli z inflacją. Inflacja jest trochę jak pasta do zębów: gdy raz wyjmiesz ją z tubki, trudno ją włożyć z powrotem” – zwraca uwagę słynny inwestor Paul Tudor Jones.
zostałem z 2-eskami pod potencjalny rgr.,remont nareszcie skończony. można nareszcie trochę poskalpować ,pozdrowienia dla wytrwałych. 🙂