Jedynie sesja w USA może być uznana za w pełni wartościową co do efektów na wykresie. Zarówno WIG 20 jak i DAX to indeksy, które czekały na FED i efekt decyzji będzie dopiero dzisiaj odciskał swoje brzemię na świeczkach.
Indeks WIG 20

Mały Pin bar z czarnym korpusem po spadku indeksu WIG 20 o -0.23% to efekt wczorajszej sesji w Warszawie. Biorąc pod uwagę reakcję rynku w USA oraz na kontraktach na DAX po decyzji FED możemy spodziewać się wypełniania OB – czerwonego a więc zejścia w okolice 2190-2200.

Wczoraj strefa na ok. 2225-2229 utrzymała ceny jednak efektem FED będzie raczej jej wybicie i atak na 2212 a dalej ewentualnie na okolice 2180. Tak naprawdę to musimy pamiętać że jeszcze jutro Dzień trzech wiedźm i tak naprawdę to wyniki tych sesji kończących tydzień nie są jednoznacznie miarodajne. Jednak oczywiście mają swoje znaczenie a nam nie pozostaje nic innego jak kierować się nimi.
Indeks DAX

Mała czarna świeczka po spadku wartości indeksu DAX o -0.12% to efekt wczorajszej sesji za zachodnią granicą. Dzisiaj powinniśmy mieć niższe otwarcie ale czy takie które wybije 15500? Bez tego cały czas byk panuje.

Na wykresie intra nie mieliśmy zatrzymania korekty i ruchu w kierunku nowego szczytu co moim zdaniem potwierdza tylko, że od dłuższego czasu mamy „układy trójkowe” idealnie wpasowujące się w formacje klina. Zatrzymanie spadku na strefie wsparcia w okolicy 15620 oraz na dolnym ograniczeniu klina daje podstawy do skutecznej obrony i wykonania jeszcze jednego, moim zdaniem brakującego ruchu, w zakresie klina do jego górnego ograniczenia. Pytanie brzmi, czy ostatnie zatrzymanie spadku jest faktycznie tym ostatnim? Na tę chwile mamy dopiero początkową fazę odbicia i poza układem abc nie ma nic więcej. Jeśli zatem ten ruch nie rozwinie się w impuls i nie wybije 15742 to można spodziewać się próby wybicia dołem z klina i wówczas ważne znaczenie będzie miał poziom ok. 15590. Do swingowej zmiany trendu, na sam początek potrzebne jest mocniejsze zejście poniżej 15500.
Indeks S&P

Indeks S&P po spadku o -0.54% wyrysował na wykresie dziennym czarną świecę z dość wyraźnym dolnym cieniem. Na ten moment, dolny cień był reakcją na poprzedni wybity szczyt swingu od 4061. Zatem rynek jest gotowy do powrotu wzrostu ale równie „atrakcyjnym” jest przyciąganie zakresu OB i znajdującą się tam strefą wsparcia na ok. 4180. Co zatem będzie realizowane? Nie wiem.

Wczorajsze spadki w reakcji na FED doszły do strefy wsparcia na ok. 4180 równocześnie powstał układ, który na ten moment jest korektą swingu od 4165 w układzie Gartleya. Pin bar w ujęciu 4H pokazuje że popyt przejął kontrolę ale czy będzie on wystarczający aby w pierwszym ewentualnym swingu wyjść nad poziom 4238? Są na to spore szanse a w końcu dopóki nie wybijemy w dół poziomu 4165 to jesteśmy w swingowym trendzie wzrostowym i taka korekta jest dobrą podstawa do szukania L. Tu jednak pamiętajmy że nawet w znacznie niższym interwale czasowym potrzeba najpierw wyjścia nad 4205 aby następnie po korekcie zając prawidłowo pozycję. Jeśli wspomniane 4205 nie zostanie osiągnięte a cena zawróci to możemy spodziewać się ataku na minimum wspomnianego pin bara, który jakby nie było jest w kolorze czarnym. W takiej sytuacji ciekawym obszarem byłoby 4170-4175.
Po wczorajszej luce bandy na 2254 i 2206.
Pozycja S od 2242 odwrócić na L + 16 pkt. od kursu otwarcia.
Życzę udanych trade’ów.
Zasięg minimum założonego ruchu został zrealizowany : https://invst.ly/v5wzs / https://invst.ly/v5wzs
Pozostaje teraz walka o rozliczenie serii M dla grubasów i rolowanie reszty „zbędnych” pozycji.
Luka wezwie ? 😉
Udanych zagrań życzę.
Pany można zauważyć , że wpisy pod analizami Darka są prawie wyłącznie merytoryczne każdy pisze Swoje a ewentualnie potencjalny trader z tego może skorzystać.
Tak trzymać.
Pozdro