Po wyrazistym wtorku, środa była dniem, który można chyba określić „na przeczekanie”. Indeks WIG 20 stracił -0,52% a indeks DAX zyskał 0.21%. Te zmiany wartości indeksów w żaden sposób nie wpłynęły na sytuację techniczną w ujęciu dziennym.
Indeks WIG 20

Na wykresie dziennym indeksu WIG 20 powstała mała czarna szpulka , która choć ma zamknięcie poniżej minimum formacji Objęcia bessy to jednak trudno określić to jako zdecydowane jej potwierdzenie. Można powiedzieć, że wykres stoi lekko po stronie niedźwiedzia ale dalej nie ma tzw. kropki nad „i”.

Na wykresie intra kontraktów mamy obecnie utworzony spadek , który wpisuje się w układ harmoniczny 50/78.6 a brak wybicia strefy na ok. 1564 daje możliwość kolejnego wzrostu na nowy szczyt. Po drodze ważne poziomy to ok. 1616, 1627, 1640 i 1650
Indeks DAX

Na wykresie dziennym indeksu DAX powstała mała czarna szpulka , która nic nie zmienia w układzie dziennym a zatem obowiązuje analiza z wczorajszego poranka.

Na wykresie intra spadek jaki miał miejsce w środę nie wybił strefy ostatniego potwierdzonego dołka w ujęciu swingowym a to oznacza, że droga na nowy szczyt stoi otworem. Wczoraj rynek wykonał układ wzrostowy wybijający ostatni potwierdzony szczyt następnie zszedł w układzie korekty nie wybijając dołka i ponownie rozpoczął ruch w górę , który dzisiaj w nocy był kontynuowany za sprawą luki cenowej. Tym samym znaleźliśmy się tu na strefie oporu w okolicy 10630. Mimo odbicia od niej spodziewałbym się wzrostu co najmniej do okolic 10730 bo tam wypada jedyne harmoniczne zniesienie będące w parze z 38.6. Tak jak wspomniałem, mamy otwartą drogę na szczyt ale warto brać pod uwagę, że cały ostatni spadek ma charakter impulsu a to może zaowocować że na wspomnianych strefach oporu dojdzie do złamania obecnej tendencji wzrostowej co wówczas przełożyłoby się na kolejny silniejszy ruch spadkowy. Normalnie nie pisałbym o tym ale jednak wykres dzienny ma poważną formację odwracającą trend i tam jest realna groźba wejścia w silniejszą fazę spadkową.
Ale spada w USA , jak tam bessiarze nie wierzycie ? ile razy można się uczyć żeby nie walczyć z FEDem
Numerologia zadziałała i mamy 1640 🙂