Nowy tydzień na indeksie WIG 20 i indeksie DAX ,rozpoczął się „w kolorze zielonym”. Pierwszy zyskał 1.68% a drugi 0.37%. Imponującym jest szczególnie wzrost na naszym rynku , który w całości skasował silną przecenę z piątku. Problem- obroty.
Indeks WIG 20

Duża świeca wzrostowa, która zasłoniła całkowicie świecę spadkową z piątku , choć nie zdołała wybić szczytu , daje szanse na dalszy wzrost w kierunku przestrzeni między 2240 a 2260. Oczywiście warunkiem koniecznym jest pokonanie 2216. W tym momencie wydaje się to jednak najbardziej prawdopodobne.

To co nie udało się zrobić na indeksie , wyszło na kontraktach. Patrząc na wykres intra (tym razem 4H) kontraktów , widzimy , że maksimum dnia znalazło się powyżej szczytów z przed trzech dni i tego z 16.09. W tej chwili jesteśmy na strefie oporu , która w ubiegłym tygodniu powstrzymała wzrost i dała piątkowy zjazd ale patrząc na sam swing widać , że nie jest wykończony i to chyba wskazuje na wybicie obecnej strefy oporu. Jeśli tak się stanie to przestrzeń do ok. 2250 jest wolna od „barykad” i to właśnie ten rejon byłby docelowym dla byków.
Indeks DAX

Na indeksie DAX kontynuacja wzrostu w wykonaniu mniejszej świecy z wyraźnym górnym cieniem. Choć widać wyraźnie , że najprawdopodobniej to końcówka swingu to jednak nie warto łapać jej na pozycję krótką. Zwłaszcza że droga do 13200 stoi otworem .

Na powyższym wykresie intra 4H kontraktów na DAX widać wyraźnie , że znajdujemy się w fali 5 całego impulsu wzrostowego. Ta fala przybiera postać klina i tu jak zwykle zdarzają się problemy z oszacowaniem czy juz jest wykończony czy jeszcze nie. Moim zdaniem nawet jeśli jeszcze nie jest to koniec to brakuje ewentualnie jednego wyjścia na szczyt w ramach wykończenia fali 5 w tym klinie. Zatem szukanie okazji na L to zadanie raczej dla scalperów a w każdym dłuższym terminie raczej czekanie na okazje zajęcia pozycji krótkiej.
Coś dla Łiktora!!!!
http://www.bankfotek.pl/view/2143689
Jak weźmie się pod uwagę wybory w przyszłym roku w październiku to ten wykres podpowiada, że niedługo mocna korekta w dół a potem jeszcze raz na nowy szczyt.