Pierwsza sesja nowego tygodnia przyniosła nam drugi pod rząd spadek indeksu. Tym razem WIG 20 straciła na wartości -0.9% i zamknął dzień na poziomie 1883. Tym samym formacja Harami jaka powstała w oparciu o dwie poprzednie świece, została potwierdzona co sprawia że rynek jest gotowy do większej korekty.
Widzimy dokładnie, że formacja odwracająca trend powstała na poziomie który wyznacza układ harmoniczny Gartleya jak i na obszarze strefy oporu. Tuż nad szczytem formacji mamy również górne ograniczenie kanału. Zatem zbieg trzech widocznych i istotnych „poziomów oporu” wywołał reakcję podażową. Tu jednak należy moim zdaniem brać pod uwagę fakt dość znaczącego, wcześniejszego wzrostu, który w starciu z tak licznymi elementami oporu miał prawo ulec załamaniu co jest naturalnym przebiegiem zdarzeń. Najważniejszym jest to czy zmiana kierunku zdoła pokonać strefę wsparcia bo to są najistotniejsze elementy w tendencji wzrostowej, nie opory a wsparcia. I tu zbliżamy się właśnie do strefy wsparcia, która moim zdaniem nie powinna się poddać przy pierwszej próbie jej pokonania. A jeśli tak się stanie i strefa zatrzyma zakusy niedźwiedzi to w następstwie powinniśmy być uczestnikami ruchu wzrostowego skierowanego na poziom ok. 1970 czy może i 2000.
Również na wykresie kontraktów widzimy sytuacje, która na tę chwile nie powinna niepokoić byki. Obecny spadek jest na razie typową korektą której zasięg jeszcze nie doszedł nawet do poziomu zniesienia 38.2 i choć naruszył już mniejszy OB to dopóki strefa na poziomie ok. 1860 nie zostanie wybita dopóty szukanie L jest jak najbardziej uprawnione. Re-test strefy wsparcia o której napisałem powyżej i która to nakłada się niemal dokładnie z mniejszą strefą wynikającą już tylko i wyłącznie z ostatniego impulsu , będzie czymś na co tak naprawdę byki powinny czekać z utęsknieniem, ponieważ będą mogły, przy spełnieniu warunków sygnalnych, wejść w pozycje L w promocyjnej cenie. Gdyby cena jednak zdołała wybić strefę, co byłoby już poważnym ostrzeżeniem dla popytu, to wówczas zapewne popyt uaktywniłby się na poziomie ok. 1830. Myślę jednak że w tej próbie niedźwiedzi do takiej sytuacji nie dojdzie.
Na DAX mamy wyraźne wyhamowanie wzrostu jednak w żaden sposób nie zagrażające jego kontynuacji. Dwie ostatnie sesje to właściwie takie płytkie próby testowania wybitej strefy oporu od góry. To wskazuje, że rynek ten powinien dalej maszerować na północ w kierunku poziomu ok. 11400. Gdyby jednak wspominana strefa wsparcia pękła to kolejna położona w obszarze ok. 11000- 11050 nie powinna puścić podaży dalej.
Wykres intra kontraktów na DAX nie dał nam również nawet najmniejszego powodu aby myśleć o czymś innym niż tylko L. Tutaj na tę chwilę nie została wybita nawet najmniejsza strefa wsparcia a każde zejście w okolice takich stref jest dobrą okazją na L. Gdyby cena zdołała wybić w dół strefę na ok. 11140 to wówczas można byłoby oczekiwać zejścia w rejony 11000- 11050 a samo wybicie strefy na 11140 mogłoby posłużyć do S w ujęciu „scalpingowym” pytanie tylko czy takie ryzyko jest opłacalne.




to może już koniec …wybrykow albo” strojenie okienek”..w późniejszym czasie?
na forach przekonanie do wzrostów nie ustaje…
Ja spróbuję na naszym podwórku S 1912 SL 45pkt.
Witam.
Obstawiam L i atak na 2000 ,sl 1877
Pozdro
jeśli czwarta fala miała już dno tooo mamy białe święta-przynajmniej na GPW
jesli dobrze mysl i janki tu zawracaja to cofka 3-4% do piatku/poniedzia łu.pozniej up na nowej serii z poltorej tyg.dax ma misje zrobic min 11430-60,od razu lub po cofce a moze 11600(nie od razu),dj 20150-250 chodz wtedy a zapewne 20450? fw jak tak graja teraz cofka i pozniej na 1950-80 nastepnie bessa cel bessy 13996 dj,dax min 8150,banan nowy dołek.zerkamy na schemat.widziałe m jak sie konczy bessa czekam aby zebrac doswiadczenie jak sie konczy hossa.jesli dax przejdzie 11700 hossa i plan do kosza