Wczorajsza sesja zakończyła się „na plusie”. Indeks WIG 20 zyskał „aż” 0.01% co spowodowało, iż zamknięcie dnia wypadło na poziomie 1754. Po silnej wyprzedaży z poniedziałku mamy wyhamowanie i brak zdecydowania widoczny wyraźnie za sprawą wczorajszej świecy.
Takie zachowanie jest zupełnie czymś normalnym i w żadnym wypadku nie możemy być przekonani, że spadki już za nami. Fakt, że cały czas strefa wsparcia broni się przed wybiciem jest jakimś pozytywnym zdarzeniem ale to stanowczo za mało aby być optymistą. Co prawda wzrost jaki mieliśmy kilka sesji wcześniej został wykonany w 5 falach co stawia go po stronie impulsu ale na tę chwilę nie mamy oznak, że obecny spadek dobieg czy dobiega końca stanowiąc korektę. A co podpowiada wykres intra kontraktów?
Strefa wsparcia została wybita i choć reakcja była natychmiastowa a zamknięcie dnia ponownie nad strefą to jednak charakter ruchu spadkowego zwiastuje, iż nawet jeśli Objęcie Hossy zadziała to raczej możemy spodziewać się ruchu korekcyjnego w górę, po którym nastąpi kolejny spadek. Aby przekreślić taki scenariusz byki musiałyby wykonać naprawdę dużo pracy i zanegować w całości efekt ostatnich trzech sesji. Oczywiście takie założenie nie jest skazane zupełnie na niepowodzenie bo wspomniane Objęcie powstało nie w przypadkowym miejscu cenowym a dodatkowo w bliskiej odległości zniesienia 88.6 co przy uwzględnieniu szerszego kontekstu od 12.09 daje podstawy do wykonania takiego ruchu ale najpierw cena musi wybić 1770 a dalej nie mogą w tym przeszkodzić strefy oporu na ok. 1790 i 1810.

Na DAX właściwie żadnych zmian a kolejna świeca stworzyła Harami i tym samym zwiększyło się prawdopodobieństwo spadku od strefy oporu. Jednak w tym wymiarze czasowym trudno jest jednoznacznie przewidzieć co przyniesie nam kolejna sesja. Czekamy na potwierdzenie lub zanegowanie formacji.
Wykres intra kontraktów na DAX w dalszym ciągu znajduje się między dwoma strefami o istotnym znaczeniu. Tu również należałoby zaczekać na wskazanie kierunku przez wybicie jednej z nich.



Dodaj komentarz