Początek nowego tygodnia przyniósł nam dość sporo emocji. Indeks WIG 20, który był już wczoraj na ponad -2.5% zakończył dzień na poziomie 1731 co dało stratę znacznie mniejszą bo „tylko” -1.3%. Równocześnie doszło do …..
…. wybicia linii szyi możliwej formacji RGR.
Tylko czy to jest jedyne ważne zdarzenie po wczorajszej sesji? Raczej nie. Mimo wybicia linii szyi musimy brać pod uwagę to co „stoi” po przeciwnej stronie barykady. innymi słowy z niedźwiedzią RGR walczy kilka spraw. Pierwszą z nich to ruch wzrostowy od dołka z 24.06, który odbył się w 5 falach a to promuje ruch impulsowy. Po drugie, obecny spadek ma na tę chwilę strukturę 3 fal, które mogą tworzyć korektę poprzedniego wzrostu. Za takim scenariuszem przemawia powrót do wybitej długoterminowej linii trendu i utworzenie na niej Pin Bara, geometria Leonardo, Korona na wzrosty. Do atrybutów niedźwiedzi możemy jeszcze dorzucić lukę cenową. Jednak nie wygląda ona na znaczącą lukę za sprawą obrotu jaki wczoraj miał miejsce. Podsumowując mimo nie najlepszego obrazu można stwierdzić, że byki wcale nie są na straconych pozycjach a pokusiłbym się nawet o coś mocniejszego, mianowicie, że wczorajsza sesja była dobrą okazją do zastanowienia się nad L a w przypadku posługiwania się wykresami intra nawet do konkretnego zajęcia pozycji. Teraz istotnym będzie to czy uda się zanegować wybicie linii szyi RGR a jeśli nie to czy rynek cofnie się na nowe minimum czy tylko wejdzie w korektę po której zaneguje ten niedźwiedzi sygnał. Osobiście uważam, że taka emocjonalna panika jaka miała miejsce podczas dwóch ostatnich sesji sprzyja mimo wszystko bykom i szanse na wejście w kolejny impuls wzrostowy oceniam dość wysoko a już na pewno wyżej niż spadek do dołków po Brexit.
Patrząc na wykres intra kontraktów na WIG 20 , wydaje się, że trzy ostatnie sesje mogły już wykończyć 5-cio falowy spadek na dole którego powstał Pin Bar w strefie wsparcia o wysokim znaczeniu technicznym. Oczywiście nigdy do końca nie wiemy czy rynek nie będzie tworzył jakieś formy korekty nieregularnej co mogłoby doprowadzić do jeszcze jednego zejścia na niższy poziom niż wczorajsze minimum. O tym jednak przekonamy się gdy byki zdołają wybić 1745. Jeśli pójdą dalej i zanegują wybicie linii szyi RGR lub rynek cofnie się ale nie wybije nowego dołka to otrzymamy moim zdaniem kolejne potwierdzenie że na ostatnich „panikach” zakończyła się korekta.
Na DAX mamy również bardzo ciekawą sytuację. Z jednej strony wybita linia szyi DT ale z drugiej strony wyraźna reakcja na wcześniej pokonaną linię trendu spadkowego, utrzymanie OB i biały Pin Bar a samo zamknięcie dnia na dolnej granicy strefy wsparcia. Nie trzeba chyba wielkiej znajomości AT aby uznać, iż najważniejszym jest tera to czy DAX zdoła powrócić nad poziom 10500 bo oczywiście samo powstanie takiej świecy na wsparciu to tylko reakcja jednak taka reakcja musi być potwierdzona. Swoją drogą zatrzymanie w tym miejscu spadku i przejście do kolejnego impulsu wzrostowego świadczyłoby o dość znaczącym potencjale byków, które do tej pory , mimo paniki nie pozwoliły nawet na zniesienie wzrostu w stosunku 38,2%. Jeśli jednak cena nie zdoła wyjść nad 10500 i zamknąć luki cenowej to może się okazać, że spadek będzie będzie trwał dalej a wówczas trudno byłoby nie spodziewać się zejścia w krótkim czasie na 10100.
Wykres kontraktów na DAX, które notowane są do znacznie późniejszych godzin niż sam indeks, wskazuje na poważną możliwość wejścia w kolejny impuls wzrostowy. Linia szyi DT a właściwie jej wcześniejsze wybicie zostało już zanegowane. Co prawda układ świec dziennych na tym instrumencie nosi znamiona formacji kontynuacji spadku ale to jest niestety kontrakt notowany w innych godzinach niż indeks i nie brałbym tego jako jedyny i słuszny pokaz dla dalszego przebiegu notowań.




Panie Darku, jak wyznacza Pan poziomy wsparcia i oporu? Mam na myśli te różowe prostokąty.
To są strefy wsparcia. Najczęściej do zmiany kierunku dochodzi w jakimś zakresie punktowym a nie na jednym poziomie. Najogólniej mówiąc przy wyrysowanych szczytach/dołkach biorę cień górny/dolny jako strefę. Oczywiście strefy mają swoje właściwości jak np. to że cena z danego obszaru nie jeden raz zmienia kierunek czy tez po jej wybiciu testuje ją. Strefy wsparcia/oporu to jedno z istotniejszych narzędzi w AT , to rejony gdzie jednej stronie rynku sprzeciwia się druga z dużą determinacją i dużym kapitałem. W końcu łatwiej jest kontynuować ruch niż zmienić jego kierunek. Wyznaczanie „dobrych” stref to jednak nie jest takie super proste zadanie, bo… Czytaj więcej »
Dziękuję za odpowiedz. A czy wyznacza też Pan strefy wsparcia za pomocą Fibonacciego. Kiedyś czytałem, tam gdzie nakłada się dużo zniesień(?) Fibonacciego tam tworzy się silna strefa wsparcia? Co Pan sądzi o tej technice?
Zgadza się. Jednak już od jakiegoś czasu wyznaczam strefy tylko cenowo a co najwyżej fibo służy mi do zajmowania pozycji zgodnie z schematem poruszania się ceny w trendzie.
Może Pan rozwinąć to? Ma Pan na myśli pisząc o schematach takie formacje jak Gartley, Butterfly?
Nie, żadnych harmonicznych po prostu schematy ruchu ceny ale nie jestem w stanie to opisac w kilku zdaniach bo to jest cała strategia.
A pod jakim hasłem w google można o tym poczytać? Albo w jakiej książce.
To są lata doświadczeń i analiz tysięcy wykresów. Jeszcze o tym książki nie napisałem.
Mam nadzieję, że Pan napisze 🙂
Któż to wie?
Witam.
Zastanawiam się czy nie robią korekty 1:1
http://fotodyl.pl/a17347502f/
a wczoraj napisał Pan że to pierwsza próba 🙂
Mam pytanie czy w takich sytuacjach gdy mogą wybić lub naruszyć poziomy sl to czy przestawia Pan go poza formacje która się wyrysowała na niskich interwałach?
Pozdro
Nie do końca rozumiem pytanie ale powiem tak, w tym konkretnym przypadku trzymam cały czas SL pod formacją na dołku na 1H. Nie przesuwam go bo jest to zagranie na dziennym tylko wejście z 1H , zatem tak jak pisałem liczę na kilkadziesiąt pkt a na nieco więcej. Drugą pozycję otwarłem tak samo ale ją będę prowadził na 1H czyli jeśli uda im się wybić dzisiejszy poranny szczyt to przestawię SL pod dzisiejsze dotychczasowe minimum a jak wybiją strefę oporu to przestawię na BE.
Dopytam jeszcze 🙂 , często pisze Pan że takie świece są testowane i mieliśmy taką sytuacje na D1 (tam gdzie wyrysowałem 2). Powstał pin i został przetestowany i wybity o 10 pkt.
Chodzi mi o to czy w takich sytuacjach (gdy coś idzie nie tak ) czeka Pan na wybicie sl i obserwuje rynek szukając nowego wejścia czy zwiększa zakres SL.
Nigdy nie zwiększaj SL , nigdy, nigdy!!!!!!!!!!!!!
Acha, ja łapie troszkę po czasie ale lepiej późno … 🙂
Otwiera Pan dwie równoległe pozycje i jedną zamykają strefy z D1 a drugą strefy z niższych interwałów – więc nawet jak coś nie idzie to zysk z niższych i tak zostaje – jakie to proste i genialne!
Pozdro
Jakby nie patrzeć trzeba założyć, że jest to mordercza fala spadkowa 3 lub c . Indeks nie pokonał luki nawet się z nią nie zmierzył. Moim zdaniem takiej luki i oporu nie przechodzi się bez formacji odwracającej większej niż kilkugodzinna. Na dobrą sprawę wczoraj dopiero niektórzy otrzymali sygnał sprzedaży . Pokonanie wsparcia luką . Na razie trzeba założyć że to był zwykły ząbek a na dziennych nawet nie było ząbka.
Tylko o czym Ty teraz piszesz bo chyba nie o teraźniejszej sytuacji. Bo jak inaczej rozumieć to, że po dwóch godzinach sesji Ty już wiesz że nawet nie ma ząbka , że luka nawet nie dotknięta przecież dzien trwa jeszcze na parkiecie 3 razy tyle ile trwał od rana do teraz.
No i jednak poszli po stopy pod 10440 na DAX, a nawet troche niżej. Ładny ruch to w sumie dało. Warto chyba tutaj pogratulować Sewerynowi, który trafnie to przewidział. Co prawda jak pamiętam to pozycje na DAX mu wystopowłao, ale faktem jest że „wyczuł” ładnie lokalny szczyt.
Wg mnie na DAX czeka nas jeszcze testowanie wczorajszego dołka na 10300 (co najmniej), a potem ponowny atak na 10800 i wyżej.
1740 S, SL 1761