Za nami kolejna sesja spadkowa. Indeks WIG 20 stracił wczoraj -1.24% i zakończył dzień na nowym minimum 1704. Cały czas mamy dociskanie rynku i …..
… w związku z tym wczoraj osobiście zamknąłem część pozycji S i teraz pozostaje mi tylko obserwacja zachowania rynku wraz z kroczącym SL. Nie chcę w ten sposób powiedzieć, iż jestem przekonany o końcu spadku, nic z tych rzeczy, nie ma do tego żadnych podstaw ale uważam, ze taki koniec w tych rejonach może nastąpić i wolę mieć „czyste sumienie”. No jednak przejdźmy do konkretów związanych z samym rynkiem a nie ze mną.
Wczoraj wyraźnie weszliśmy w strefę wsparcia wyznaczoną już jakiś czas temu. „Normalna” czarna świeca nie zwiastuje nawet w najmniejszym stopniu, że trend doszedł do swoich granic i tym bardziej nie daje najmniejszych powodów aby myśleć o jego zmianie czy wejściu w fazę korekty wyższego rzędu. Od tej strony patrząc pozycje S są bezpieczne. Pierwszym „dzwonkiem ostrzegawczym” będzie ewentualny wzrost nad poziom poprzedniego dołka a i to jeszcze nie musi nic znaczyć.
Patrząc na wykres intra kontraktów mamy dojście do skupiska zniesień zewnętrznych i wyraźną reakcję a całość wykresu z ostatnich 3 sesji zdaje się układ w formie klina, który może być wykańczaniem impulsu spadkowego zapoczątkowanego na poziomie 1917. Najbliższy opór to strefa oparta na poprzednim dołku czyli ok. 1750 a następnie 1770.
DAX wczoraj próbował odbić jednak cały wysiłek byków poszedł na marne bo zakończenie sesji wypadło jednak przy minimach tworząc szpulkę z wysokim górnym cieniem. Zatem cały czas znajdujemy się w najbliższym sąsiedztwie zniesienia 78.6% i czekamy na to co faktycznie będzie miało tu miejsce. Pierwszym oporem jest rejon 10120 gdzie mamy poprzedni dołek i zarazem linię szyi ewentualnego DD z trzech sesji.
Nieco inaczej wygląda sytuacja na wykresie kontraktów na DAX. Tu po zakończeniu sesji indeksu , same kontrakty zrobiły ruch w górę co przełożyło się na inny kształt świecy dziennej (biała wyraźna świeca) ale cały ruch od dołka nie zdołał wybić OB. Mimo, iż ten ruch wzrostowy odbył się w 5 falach powinniśmy zakładać, że jednak może to być fala c korekty pędzącej i w związku z tym dzisiaj ten instrument, co najmniej w początkowej fazie notowań może ponownie zmierzać w kierunku dołka. Warto nanieść jednak zniesienia i obserwować co dzieje się na poziomach 9750, 9700 i 9670. Tam wypadają zniesienia odpowiednio 61.8; 78.6 i 88.6 a więc te które wraz z ruchem wzrostowym mogą tworzyć jakieś formacje harmoniczne. Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na kształt całego ruchu spadkowego od poziomu 10410. Przybrał on postać trójkąta rozszerzającego dając nam tym samym wskazania co do poziomu oporu jaki ten rynek musi wybić by móc myśleć o większym ruchu wzrostowym czy powrocie do trendu wzrostowego.




Mimo wszystko korekta wzrostowa wystąpiła, a powiem szczerze, że jest gdzie rosnąć.
Oczywiście, że jest gdzie rosnąć i jak tylko DAX da powody to będziemy pędzić na północ. Robi się już coraz ciekawiej bo DAX chyba rozpoczyna nowy impuls i jeśli wybije OB to będzie już przewaga po stronie byków. U nas też ciekawy wzrost z dużym prawdopodobieństwem fali 3 pierwszego impulsu wzrostowego na 1H.
Z tym nowym impulsem to chyba za wcześnie. Odbicie tak ale nowy impuls wzrostowy?
Skoro mówię o wybiciu OB to mam na myśli impuls w ujęciu 1H bo do dużego impulsu to jest sporo „czasu” i jeszcze trochę musi się zadziać aby można było tak to rozpatrywać.
Nieprawdopodobne!
Wielkie gratulacje, Panie Dariuszu za wyliczenie, wskazanie, obecnego odbicia.
Dzięki ale to geometria a nie ja.
Darek a może to jest c w nieregularnej?
Taka możliwość też istnieje więc czas pokaże.
Ja na razie L zamykam bo 3% w dwie godziny to za duży impet.
A kiedy otworzyłeś? Jeśli to nie jest tajemnica 🙂
Tak jak pisałem wczoraj rano . Teoretycznie pierwszy ruch wzrostowy możemy mięć już w całości za sobą.
No to widzę duże zmiany u Ciebie. Bo skoro to jest ta pozycja o której pisałeś wczoraj rano tzn. że brałeś L na odbicie z SL co najmniej 30 pkt. bo Ci nie wybiło i masz ją dalej. Jest to kolosalna zmiana u Ciebie bo zawsze SL nie przekraczał 10 no może kilkunastu pkt. a po krótkim odjeździe był już na BE. Trochę to dziwne podejście kiedy liczysz na odbicie rzędu kilkudziesięciu pkt a dajesz SL 30 pkt czy nawet więcej. Oczywiście można i tak skoro działa.
Dlaczego 30 pkt?
Sorry źle spojrzałem na wykres. Tu wystarczył SL 10-12 pkt. ale i tak nie zmienia to faktu, że po odjeździe na ponad 20 pkt od otwarcia wyjątkowo nie przestawiłeś SL co czyniłeś zawsze za każdym razem kiedy tylko pisałeś o zajmowaniu pozycji. Najwyraźniej miałeś „nosa” aby tym razem tak nie zrobić.
Darek doszukujesz się haczyków . Jak stop się okazał dobry to teraz, że nie przestawiłem stopa. Co się z Tobą dzieje ; )
Przecież jak piszę o otwarciu pozycji to potem zawsze piszę kiedy ją zamykam albo kiedy została wybita ,czego i Tobie Darek życzę, tzn. nie wybicia pozycji ale pisania o niej wcześniej : )
Seweryn obnażam Twoje dziwne pisanie. Ja nigdy nie deklarowałem się że będę pisał kiedy co i ile. Ty natomiast zawsze pisałeś: biorę s , stawiam sl na , po lekkim odjeździe – przestawiam SL na zero , i na koniec – zamykam. A teraz dziwnym trafem nie przestawiasz SL i mimo zdecydowanego wybicia minimum z otwarcia a przede wszystkim odejścia ceny na ponad 20 pkt w dobra stronę nagle okazuje się, że na drugi dzień dobrze się ma Twoja L i zarabia jak szalona. To po prostu jest kwestia o którą między innymi chodziło Qbie. Takie pisanie można spokojnie uznać… Czytaj więcej »
Darek zawsze piszę o zamknięciu pozycji o której wcześniej pisałem, że ją otwieram, dlatego dziwię się, że drążysz tą kwestę i piszesz i niedowierzaniu. Co to ma do rzeczy. Są różne techniki i różne oczekiwania co do profitu. A jeśli chodzi o bajko pisanie to wczoraj okazało się, że Darek jest zapakowany po uszy w S i będzie zamykał część podczas gdy nie wiadomo gdzie i kiedy otwierał. Tu trzeba być konsekwentnym i pisać przed i po, albo nie pisać nic. Na ten gest ja też wczoraj napisałem że będę zamykał S choć nie pisałem gdzie otwierałem, ale tak nie… Czytaj więcej »
Seweryn Ty wiesz co zrobiłeś i ok. Ja domyślam się, że to co piszesz jest co najmniej „podejrzane”. Co do moich pozycji to musisz z większą uwagą czytać moje komentarze i słuchać analiz to domyślisz się gdzie co biorę. O tym że zamykałem S napisałem po to aby znacznie mocniej podkreślić mój osąd sytuacji czyli dojście do poziomów na których jest możliwość zakończenia całego spadku od maja ubiegłego roku. I tyle w temacie, kończymy tę dyskusję.
Fajny wpis znalazłem odnośnie obecnej sytuacji:
„Zastrzyk kroplówki i nadzieja dla planktonu by nie opuścił żerowiska dla wielorybów”
Darek teraz ja chciałbym się też czegoś dowiedzieć . Gdzie planujesz mniej więcej zamknąć drugą połowę S ?
A jak myślisz po co wskazywałem dzisiaj w analizie na klin jaki powstał? Logiczne że wybicie klina musiało być równoznaczne z zamknięciem. Jest „a” musi być i „b”.
Myślałem, że miałeś stop kroczący tak jak napisałeś, ale wybicie z klina, Ok.
Wydaje mi się, że zamknięcie poniżej 1747 będzie automatem do ponawiania krótkich…
Jeżeli zaś przejdą dzisiejszego maksa to w okolicy 1800 możemy się zobaczyć ?
Szacun P.Darku!!!