Czwartkowa sesja przebiegła w rytm wzrostowego ruchu, który podniósł wartość indeksu WIG20 o 0.82% do poziomu 2136. Tym samym na wykresie dziennym powstała biała świeczka, która ….
…. zbliżyła się do ostatniego szczytu.
Nie mamy pewności, że nie jest to element korekty spadkowej ale mimo wszystko wydaje się, że podczas dzisiejszej sesji możemy pokusić się o ruch w kierunku najbliższej strefy oporu co spowodowałoby utworzenie nowego maksimum ruchu. Wsparciem nadal pozostaje strefa, która została przetestowana już dwukrotnie czyli okolice 2110.
Chciałbym się tutaj podzielić swoim przemyśleniem. Mianowicie gdyby okazało się faktem wyjście na nowy szczyt to na pierwszy rzut oka widać byłoby, ze mamy pełen impuls wzrostowy. Osobiście jednak biorę pod uwagę możliwość (za sprawą wyraźnie krótszej „fali 4 od 2”), że istnieje duże prawdopodobieństwo rozbicia fal co wiązałoby się z dalszą kontynuacją wzrostów a widoczny wówczas impuls nie byłby nim tylko częścią faktycznego impulsu. Oczywiście w tej kwestii znaczenie będzie miało to jak zachowa się cena na oporze i gdzie ewentualnie się cofnie.
Wykres intra 1H kontraktów doszedł ponownie do strefy oporu i w przypadku jej pokonania spodziewałbym się ruchu co najmniej w okolice 2170. Ważnym będzie w jaki sposób taki ewentualny wzrost zostanie wykonany. Mam tu na myśli układ fal. Gdyby była to „ewidentna” 3-ka to kwestia o której kilka linijek wyżej wspominałem, byłaby jak najbardziej możliwa. Dlaczego? Ponieważ spadek jaki mieliśmy w poprzednich dniach wyrysował 5-kę co może być elementem korekty pędzącej (5-3-5).
Załamanie wzrostu na obecnych poziomach to potencjalna możliwość tworzenia DT i w takim wypadku duże znaczenie będzie miał poziom ostatniego dołka.
Bardzo podobnie po wczorajszej sesji, wygląda układ indeksu DAX. Tu również po krótszej korekcie rynek ruszył ponownie w górę i istotnym będzie jak zachowa się na poziomie ostatniego szczytu oraz po jego ewentualnym wybiciu, na strefie oporu. Bliskie położenie tych dwóch poziomów zachęca do ich testu i na tę chwilę to właśnie okolice 10400 są dla mnie tymi w których powinniśmy się znaleźć jeśli nie dzisiaj to na początku nowego tygodnia.
Również wykres intra kontraktów pokazuje, że w przypadku pokonania ostatniego szczytu, poziom w okolicach 10400 będzie magnesem dla notowań. Po drodze jest jeszcze dość istotny poziom o ok. 100-150 pkt. niżej na którym może dość do prób powstrzymania wzrostu.
Na obecną chwilę ponownie rejon 10050 stał się strefą wsparcia a kolejna to 9900.




Qba byłaby dobra pozycja tylko trochę za bliski stop. Tak mały stop będzie często wyrzucał z rynku nawet jeśli założenie będzie dobre.
Ale tu założenia były błędne a SL ok. Po prostu realizuje się inny scenariusz.
takie życie , nikt ci nie broni pozycji ponowić jak również zrealizować zysk a o ile pamiętam tam jakies 15 pkt można było wziąść bardzo szybko w 2 H albo stopa przestawić przynajmniej na zero, a jak stracisz kapitał na dużych stopach to za co potem zagrasz , pokaż innego który tutaj pokaże zagranie po ile i gdzie stop , czekam na innych bo do krytyki każdy rwie się pierwszy , dla mnie najważniejsza jest ochrona kapitału a reszta mniej ważna każde wejście na rynek to założenie że się pomyliłeś i własnie dlatego bliski stop , inaczej przegrasz , no… Czytaj więcej »
a i trzeba pamiętać że komentujesz to dzisiaj jak już znasz prawą stronę wykresu ale wtedy zamknęło się nisko i nie komentowałeś że źle prawda , równie dobrze mogłoby wywalić dzisiejszy szczyt i jechać na 2200 i co wtedy , napisałbyś że bliski stop był super ,
Bardzo bliski stop jest tak samo zły jak bardzo duży, 2pkt. stop to ponad 90% szans wybicia , pamiętaj jeszcze o prowizji to dodatkowe prawie 2 pkt. Mnie też czasami wyrzuca a mój stop to 8-10pkt. ale to już daje pozycji szansę ,2pkt. stop to pozycja ma nikłe szanse choć oczywiście czasami się uda. 90x4pkt=360pkt. straty, na pozostałych 10% zarobisz po 20 pkt. to masz 200pkt. zysku i jeszcze odjąć prowizję.