To już trzecia sesja kiedy indeks WIG20 traci na wartości. Dzisiaj było to -0.1% i zamknięcie dnia wypadło na poziomie 2258. Mimo trzeciej kolejnej sesji spadkowej musimy pamiętać o ruchu jaki miał miejsce w ubiegłym tygodniu. Z tego też, między innymi, powodu dzisiejszy dzień …..
…. idealnie wpisuje się w korektę spadkową po solidnym wzroście.
Każda z trzech ostatnich świec, choć jest w kolorze czarnym to jednak posiada dolny cień. Dwie ostatnie maja go wyraźnie większy od korpusu czyli innymi słowy dwa ostatnie dni dorysowały nam pin bary (młotki).
Tak jak wspomniałem, już same dolne cienie, pokazują, że popyt nie ma zamiaru odpuścić a gdy weźmiemy pod uwagę położenie względem siebie trzech ostatnich świec oraz ich położenie względem poprzedzającej jej dużej białej świecy to nie pozostaje nam nic innego jak oczekiwać jutro (najdalej w piątek) kolejnej dużej białej świecy. Oczywiście mam tu na myśli kwestię, iż rynek rysuje nam coś co może w końcowym efekcie zostać formacja kontynuacji – Trójką Hossy (lub Przeczekanie).
Z racji, iż z niewiadomych względów, nie mam jeszcze danych dziennych do programu i posługuję się tu wykresem z Stooq.pl , przejdę do wykresu intra kontraktów i wskażę gdzie można spodziewać się poziomów docelowych dla ewentualnej kolejnej fali wzrostowej przy realizacji powyższego scenariusza.
W tej chwili zakładam dwa scenariusze (spadku z wybiciem dołka nie biorę pod uwagę) w których albo skończyliśmy korektę abc na 61.8% albo, co nie jest wykluczone, będziemy mieli jeszcze jeden ruch spadkowy w okolice 2230 czyli do 78.6% (zakładam możliwość tworzenia Gartleya).
W zależności od tego jak zostanie ostatecznie rozegrana ta kwestia, uważam że kolejny ruch wzrostowy powinien dążyć do poziomu 2360 albo 2390. Po drodze jest jeszcze poziom 2340 jako równość fal wzrostowych ale on akurat wydaje mi się najmniej prawdopodobny chociażby ze względu na rozkład obrotów przy tworzeniu ostatnich kilku świec.
Zatem oznaczone czerwonymi liniami poziomy docelowe to poziomy do których powinniśmy dążyć w najbliższym czasie jeśli dołek korekty został już osiągnięty. Jeśli natomiast miałby być realizowany scenariusz z spadkiem do 78.6% zniesienia to poziomy docelowe „obniżą się o ok. 10 pkt”.
Swoją drogą ciężko może być uwierzyć w te zakładane scenariusze jeśli spojrzy się na DAX i brak jakiejkolwiek korekty na tym indeksie. Jednak kreski z naszego rynku podpowiadają tak a nie inaczej i dlatego nie ma co zastanawiać się nad DAX tylko pilnować tego co nas interesuje. Jutro ECB i może Draghi powie coś czego nikt nie przewiduje głośno a na co rynki wystrzelą w górę?
Jeśli chodzi o DAX to oczywiście jutro kilka słów na ten temat.
Choć na wartości, index DAX nie zyskał pawie wcale podczas wczorajszej sesji to jednak na wykresie dziennym powstała biała szpulka która pokazuje ścieranie się obydwu stron rynku jednak uważam, że mimo wszystko „stoi ona po stronie byków”. Sam układ dwóch pierwszych świec po ostatniej luce choć nie jest typową formacją Białej Dwójki Hossy to jednak w pewien sposób przedstawia takie własnie zachowanie inwestorów. Dlatego możemy uznać, iż mimo braku w dotychczasowym wzroście korekty, ten ruch będzie jeszcze kontynuowany i to może dzisiaj po jakiś „ciekawych” zapowiedziach Pana MD.
Oczywiście trzeba zdawać sobie sprawę własnie z braku jakiejkolwiek korekty w ruchu od dołka i brać możliwość jej powstania w każdym momencie. Gdyby doszło do tego teraz i na koniec dnia otrzymalibyśmy czarną świecę z zamknięciem poniżej minimów trzech ostatnich to sytuacja zmieniłaby się diametralnie bo z ewentualnej formacji kontynuacji mielibyśmy formację zmiany trendu tzw. Wyłamanie. To jednak jest scenariusz bazujący na „gdybaniu” a rzeczywistość wskazuje wyraźnie na przewagę scenariusza z kontynuacją wzrostu w tle.
Wykres intra dobitnie pokazuje, że na przestrzeni kilku ostatnich sesji nie mieliśmy żadnej „widocznej korekty. W układzie fal trudno jest też wyrysować oznaczenia a jedyne co przychodzi mi do głowy to to, że możliwym jest, iż wczorajszy dzień (jak i poprzedni ) to jakaś fala część fali 4 w pierwszym impulsie wzrostowym. Jednak mimo wszystko nie odważę się postawić jakichkolwiek oznaczeń falowych a swoją analizę opieram tylko i wyłącznie na wybijanych poziomach oporów zamieniających się automatycznie w wsparcia i reakcję ceny na takich poziomach.




wzrosty w planach gdy dym w Grecji,hmmm …pożyjemy ,zobaczymy
wig20 buja się w okolicach linii trendu spadkowego, ale małe i średnie spółki wybiły już swoje opory i wracają do trendów wzrostowych, dax idzie na nowe szczyty – grecja posłużyła do wyrysowania byczej flagi, z której indeks się wybił, a jak tylko u nas się sytuacja wykrystalizuje z bankami to i duże spółki ruszą – ważne żeby było jasne na czym stoimy, bo tak to nawet nie da się policzyć ile banki straciłyby stąd nie ma handlu, a obroty jak w warzywniaku
Czyli idealne warunki do otwierania S
nie wiem skąd takie wnioski, ale póki, co to wybiliśmy linie trendu spadkowego i linie szyi orgr z zasięgiem pod 2400, pisałem kiedyś, że zanim BUX wystrzelił to zrobli fałszywe wyłamanie nowych dołków, a u nas czegoś takiego nie było przed ruchem na 2550 ostatnim, teraz poprawiliśmy minima dwuletnie i to mogło być ostatecznym strząśnięciem przed wybiciem górnego ograniczenia konsoli na 2600-2650, ale nie wybiegajmy aż tak daleko, bo do tych poziomow jeszcze długa droga, póki co cel jest na 2400
Jeśli nie zrobimy dzisiaj cienia od góry to będzie jeszcze szansa na chwilowe utrzymanie poziomów . Jeśli będzie dzisiaj cień to po francusku marne szanse.
na tą chwilę to jest zagwozdka -przynajmniej dla mnie.
bo… albo faktycznie realizują tego orgra albo zobaczymy jeszcze kat-a co mnie wcale nie zdziwi bo teoretycznie można uznać, że dno było ale mi wciąż jeszcze delikatnie mówiąc brakuje poprawki w miejscu gdzie owe dno było, z delikatnym naruszeniem. oczywiście i argumenty za wzrostami jak najbardziej są.mamy ładnego młota na tygodniach, euro już nie po 4,20-4,2x, wyspy odwrotu… sam nie wiem, a jak nie jestem pewny to nie wymyślam głupot na hybił trafił strzelając jak popadnie niczym czarodziej-Pan wróżbita …
ta trójka hossy zarówno na FW jak i W20 tak bije po oczach, że aż by sie chciało teraz stuknąć w 2330 (FW) a potem sru w dół i wyjście dołem z bear flag…
Oczywiście nie ma to większego znaczenia ale po dokładniejszym przyjrzeniu się określiłby to formacją Przeczekanie. To że bije po oczach nie zmienia faktu że jest i nie wiem czy warto to podważać. Wiele formacji odwracających i kontynuacji „bije po oczach swoją książkową niemal wersją”. Wystarczy poczytać komentarze to pod wpisami aby przekonać się, że jest sporo osób którym coś tam jeszcze brakuje aby rosło albo widzą już kolejny spadek. Ja mimo wszystko patrząc na kreski widzę wzrost no chyba że padnie wsparcie a właściwie 2 wsparcia to zmienię zdanie. Jednak o tym dokładniej w komentarzu.Choć muszę przyznać, że na dziennym… Czytaj więcej »
Ja również widzę wzrost, bo pisałem, że spodziewam się zejścia w okolice 2200.zeszlo? Oczywiscie że zeszło. Peo pisałem że okolice 160-było? Było. Kgh pisałem o 96. Również było. Opl-spodziewalem się obrotów przy 7 zł- nie było, bo bylo 7,4 a obrót pojawił się dopiero dziś. W pko tez nie trafiłem.
A teraz to mi trochę koncepcje rozwaliło, ale część z tego co chciałem mam i podchodzę do tego trochę sceptycznie.
Oczywiście mam swoje ale bo próbowałem w punkt wyłapać dołek i z tego powodu nie do końca jestem zadowolony i mam do tego pewien dystans.