Trzecia sesja tygodnia, choć zakończyła się „na minusie”, indeks WIG20 stracił 0.1% to jednak można chyba powiedzieć, że rynek wyhamował spadki i zamykając się na poziomie 2216 a właściwie tworząc……
[fumpBegin]
….. małą czarną szpulkę dał nadzieje bykom na lepsze kolejne godziny czy może dni. Oczywiście jest to trochę „przewrotne” stwierdzenie bo dzisiejsza świeca to nic innego jak brak zdecydowania ale skokowy obrót na niej daje trochę mocniejsze podstawy niż „wróżba” na kolejną sesje w kolorze zielonym.
Przewrotnym, choć nie całkiem nierealnym, byłoby stwierdzenie, że jest to nieco większa szansa na mocny wzrost w dniu jutrzejszym ale kto to wie?
Dodatkowym atutem przemawiającym za możliwością odbicia jest osiągnięcie przez indeks dolnego ograniczenia dużego kanału cenowego. Gdyby doszło w dniu jutrzejszym do nieco wyższego otwarcia to myślę, że z dość małym ryzykiem wyznaczonym SL w odpowiedniej (czytaj zgodnej z statystyką) odległości poniżej dzisiejszego minimum można byłoby zaryzykować spekulacyjne L bo tylko o takim możemy obecnie mówić.
W interwale dziennym nadal obowiązuje opór ok. 2320 którego wybicie mogłoby zmienić nastawienie do rynku na nieco więcej dni.
Na powyższym wykresie intra kontraktów terminowych oznaczyłem wielkości kolejnych pod względem wielkości korekt. Jak widać dopiero wyjście ponad poziom 2300 można byłoby uznać za możliwość tworzenia korekty całego spadku od maja 2015. Poszczególne zasięgi korekt to naturalne geometryczne opory mogące zatrzymać ewentualny wzrost i spowodować powrót do głównego trendu spadkowego. Układ klina z jakim mamy najprawdopodobniej do czynienia sprawia, że do końca nie można założyć, iż dzisiejsze minimum jest tym ostatecznym na nieco dłuższy okres czasu. Równie dobrze dzisiejsze minimum może być tylko końcem ewentualnej 3 w klinie a brak wybicia 2300 w przypadku wzrostu i powrót do spadku byłby tu najszybszym sygnałem świadczącym na korzyść takiego scenariusza.
Oprócz wyznaczonych poziomów korekt są jeszcze dwa istotne poziomy oporu. Pierwszy – cenowy w okolicach 2260 i drugi – bardzo silna geometria niemal idealnie na 2280. I tak naprawdę to właśnie ten poziom geometryczny wynikający z wszystkich poszczególnych fal w oznaczonym klinie może być poziomem powrotu do spadku i realizowania 5 w klinie.
Biała szpulka na granicy równości korekt (z korektą z 2014) to sygnał respektowania tej geometrii. Jednak na obecną chwilę nic ponad to. Zatem jeśli chodzi o ewentualne L trzeba dalej czekać na chociażby jakąś formacje świecową. Ewentualny wzrost aby został potraktowany nieco poważniej musi uporać się z strefą ok. 11000. Bez tego nie ma szans na koniec dużej korekty spadkowej.
Również na wykresie intra nie ma najmniejszych sygnałów do zajmowania L chociażby na kilka godzin. Tu potrzeba wybicia kanału równoznacznego z wybiciem pierwszej strefy oporu cenowego a myślenie o L nie tylko na kilka godzin można zacząć dopiero po wybiciu największej korekty czyli strefy ok. 11000 – 11050 (ta strefa pokrywa się z wspomnianą wcześniej strefą na 1D).
W przypadku wybicia ostatniego minimum należałoby oczekiwać zejścia indeksu do poziomu ok. 11550 a biorąc pod uwagę wykres dzienny do 11500. Jeśli i te poziomy nie zdołałyby zatrzymać podaży to sytuacja znacznie się pogorszy i z coraz mniejszym prawdopodobieństwem będzie można oczekiwać kolejnej fali hossy.
[fumpEnd]




…a że do 2320 daleko to trend trwa
aczkolwiek dopuszczaj Darku jego zdanie
bo stany miękną
Tu nie chodzi o dopuszczanie bo biorę to pod uwagę ale tak nie można postępować zwłaszcza że wiem co planuje w konsekwencji takiego scenariusza na giełdach
ale tak nie można postępować zwłaszcza że wiem co planuje w konsekwencji takiego scenariusza na giełdach
sorry ale mógłbyś wyjaśnić swoje wątpliwości
Niestety nie mogę bo to byłoby nie ok z mojej strony,to że ludzie czasami źle postępują nie daje mi prawa abym tak samo źle postępował..
A tak trochę z innej beczki. Na Węgrzech załatwiono sprawę kredytów „frankowych” w taki a nie inny sposób. Jakoś nie widać po giełdzie aby to wywołało krach. Ba powiem więcej oni są znacznie silniejsi od nas, wystarczy spojrzeć na wykres BUX.
Na giełdzie nie, ale w samych bankach i gospodarce owszem. Po prostu globalne korporacje bankowe mogą sobie pozwolić, żeby za taki numer mieć Węgry (wielokrotnie mniejsze od większości stanów w USA) po prostu gdzieś. Polskę to również czeka po tym jak PIS dojdzie do władzy.
Darku, co masz na myśli krach nie teraz ? nie wiem ja falowo to widzisz ale żeby krach mógł być to pasuje jeszcze wciągnąć rzeszę ludzi np. teraz pójść mocno i wybić/naruszyć szczytu ponad 2600 ( na w20 ) + obwieścić hosse itp.
może w tym by pomogło wykończenie na rynkach zachodnich impulsu ?
Za bardzo naciągane ?
no właśnie,bo GPW to lipa i spadki
Weźmy pod uwagę że ofe są teraz dobrze zapakowane w akcje , teraz moim zdaniem może być dobra korekta. Tu nie widzę miejsca dla „Kowalskich” bo osobiście uważam że nasza ewentualna bessa skończy się szybciej niz na zachodzie.
Kurka wodna! Nie wytrzymam.
Jakby naszym chfom zaaplikowć madziarskie rozwiązani to bysmy mieli rewolucję. Bratanki mieli chf na stałą stopę, u nas tylko zmienna. Sytuacje sa srednio porownywalne.
Ludziska nie bądzcie pisami, nie mieszajcie myślowo dwoch systemow walutowych 🙂
Poza tym, ja mam kredyt w PLN i też chcę specustawę dla mnie! Niech wezmą moje odsetki w połowie na siebie – inaczej cała akcja nie będzie zgodna z konstytucją.
Pisałem przedwczoraj, że kolejna fala hossany na daxie i sie pięknie sprawdziło, mój portfel sie najbardziej cieszy. 🙂