Po kilkudniowym urlopie, wracamy do codziennych komentarzy. Dzisiaj spojrzenie „ogólne” na omawiane indeksy.
Za sprawą „Grecji” rynek polskich akcji, cały czas znajduje się w trendzie spadkowym. Wczoraj mieliśmy do czynienia z kolejną luką, wywołaną referendum w tym „wakacyjnym kraju” jednak wyraźnie widoczny brak większej podaży doprowadził do jej zamknięcia i w efekcie indeks WIG20 zakończył dzień na niewielkim „minusie” tj. -0.27%. Zamknięcie na poziomie 2272 doprowadziło do powstania ……
białej szpulki na wykresie dziennym.
Minimum tej szpulki nie wybiło minimum z poprzedniego poniedziałku i tym samym w dalszym ciągu pozostaje możliwość utworzenia korekty wzrostowej o nieco większym zasięgu niż wszystkie dotychczasowe od kwietnia. Jeśli taki scenariusz będzie w grze to po początkowym wyjściu nad 2330 i wybiciu zasięgu dotychczasowej największej korekty moglibyśmy oczekiwać ruchu w kierunku 2390. Moim zdaniem dopiero pokonanie tego poziomu da prawo myśleć o wzroście korekcyjnym całego impulsu spadkowego od wspominanego wcześniej kwietnia 2015. Brak wybicia okolic 2320 to kolejna okazja do kontynuacji spadku dla którego z oczywistych względów poziomy 2246 i dalej ok. 2230 są wsparciami w walce o przetrwanie dla byków.
Na wykresie intra widać wyraźnie, że wczorajsze odbicie trwające przez całą sesję doszło do pierwszego oporu w ujęciu intra. Jego pokonanie powinno zaowocować dojściem do rejonów 2310 gdzie powinna rozegrać się batalia o dalsza przyszłość. Wybicie również tego poziomu i równoczesne wybicie „klina” to zapowiedź możliwej znacznie większej korekty niż wszystkie dotychczasowe czyli ruchu wybijającego 2350. Jednak zatrzymanie na którymś z wspomnianych poziomów to dobra okazja do kolejnego S i spadku w rejony 2240.
Jeśli chodzi o indeks DAX to przez ostatni tydzień poszukiwał on dna, najprawdopodobniej korekty w wieloletnim trendzie wzrostowym a wczorajszy wynik referendum nie przekreślił możliwości, iż to dno jest już wyznaczone. Oczywiście byki musza mocno się napracować i zdobyć ponad 800 pkt na indeksie aby powstały pierwsze istotne sygnały tworzącej się ewentualnie nowej fali wzrostowej.
Obronę dołka i ewentualny ruch w kierunku północnym możemy podzielić na nieco mniejsze etapy wskazywane przez wykres intra. Tu pierwszym oporem jest strefa 10950- 10980 po przebiciu której można spodziewać się dalszego wzrostu do kolejnej strefy oporu 11100 – 11150 a następnie o kolejne ok. 100 pkt.
Cały plan „weźmie w łeb” jeśli podaż sprowadzi indeks poniżej 10820, wówczas powinniśmy oczekiwać na dojście w okolice 10700 a więc poziomu na którym mamy równość korekt w stosunku do korekty z drugiej połowy 2014 r.




duża szansa na podwójne dno na WIG20 – 3 m-ce korekty to aż nadto
niekoniecznie
podwójne dno ? być może. teoretycznie miejsce ciekawe, ale jak dla mnie to jeszcze czegoś brakuje.
KGH- na mój gust powinien zejść pod 100
PZU-myślę, że powinni jeszcze testować 425-427
PKO-po mojemu 27 jeszcze powinniśmy zobaczyć
PEO-na obecną chwilę nic ciekawego jeszcze, bo tak samo jak w przypadku pko wdyaje mi się, ze powinni spadać
PKN, PGN myślę, że się konsolidują zanim wszystko ruszy
No i OPL w okolicach 7 powinien się pojawić popyt z jakimś potężnym obrotem
czy czasem któreś z wymienionych państwowych spółek nie idą pod młotek?
Oczekuję zejścia na wig 20 w okolice 2200
nie wspominając o walutach- euro jeszcze trochę za dużo kosztuje i w związku z tym nie widać zainteresowania kapitału zagranicznego z Euro…
jakby nie patrzeć Adam jest coraz bliżej prawdy
właśnie tego mi brakowało do wykończenia
i to sie teraz zaczyna składać w całość.
PEO zaliczy 160, Kgh 95-96, Pzu test wspomnianego poziomu a na PKO jeszcze deko brakuje——–>tak to widzę
no i podwójne dno poszło… 🙂