Wczorajsza sesja, jeszcze w godzinach dopołudniowych wydawała się na totalnie niedźwiedzią. Jednak niemal w samo południe do pojedynku wyszły byki i w efekcie indeks WIG20 zdołał uzyskać wynik 0.3% „na plusie”. Zamknięcie które wypadło na poziomie 2543 spowodowało, iż ….
[fumpBegin]
… na wykresie dziennym mamy biała świecę z bardzo wyraźnym dolnym cieniem wskazującym właśnie na walkę popytu.
Ten cień wyraźnie wskazuje na jednoznaczną chęć do utrzymania linii trendu będącej dolnym ograniczeniem kanału cenowego. Możemy powiedzieć, że obecne notowania zawierają się w przestrzeni cenowej ograniczonej od dołu poziomem ok. 2500 a od góry ok. 2555. Zatem w przypadku wybicia tej strefy , wybicia któregoś z ograniczeń powinniśmy oczekiwać na ruch odpowiadający co najmniej szerokości tej strefy czyli ok. 55 pkt Wybicie górą (w końcu na rynku mamy wyraźny dzienny trend wzrostowy) powinno nas zbliżyć do poziomu szczytu z 2013 r.
Gdyby jednak cena wybiła dolne ograniczenie tej strefy mielibyśmy wówczas do czynienia z formacja podwójnego szczytu i zejście do ok. 2470 byłoby czymś zupełnie normalnym i bardzo prawdopodobnym.
Wczorajszy początkowy spadek spowodował zejście ceny kontraktów do poziomu o ok. 15 niższego od zakładanego przeze mnie w poprzednim komentarzu. Możemy uznać, że to okolice 61.8% zniesienia poprzedniego wzrostu wyhamowały spadek i odwróciły kierunek. Tym samym muszę zmienić nieco koncepcje bo teraz to należałoby raczej uznać, iż cała korekta spadkowa nie była 4 (jak zakładałem to dzień wcześniej) tylko falą 2 dającą znacznie większy potencjał do kontynuacji wzrostu. Oczywiście warunkiem jest to, że nie będziemy tworzyli jakiegoś klina kończącego tylko powstanie „normalny impuls w którym obecnie bylibyśmy w fali 3. Przypomnę, że zasięg wynikający z fali 1 całego impulsu od marca to ok. 2580 co skądinąd pokrywa się z tym co pisałem powyżej o wybiciu górą ze strefy na indeksie.
Wczorajszy dzień przyniósł nam mocne „tupnięcie” niedźwiedzi na indeksie DAX. Piszę „mocne” bo jakby nie patrzeć powtórne dojście do linii szyi ewentualnej RGR zakończyło się odbiciem w postaci luki i czarnej świecy. Tym samym wygląda to tak jakby tamtejszy rynek chciał testować ostatnie minima i linię trendu od października 2014. Na pewno takiego scenariusza wydarzeń nie powinniśmy odrzucać ale spójrzmy na wykres intra DAX bo z niego wyraźnie płynie możliwość innego rozwiązania.
Na tym wykresie znacznie lepiej dostrzegalna jest ewentualna formacja ORGR o nieco mniejszym zasięgu niż ta poprzednia RGR jednak z dłuższej perspektywy czasowej to właśnie „ta nowa” formacja wpisuje się znacznie lepiej w scenariusz wchodzenia w falę 5 całego impulsu od 10.2014. Rejony dolnego prostokąta w kolorze różowym to poziom, który raczej nie powinien być jakoś mocno naruszony gdyby miało dojść do utworzenia i realizacji RGR. Jednak nie jest również koniecznością to aby wskazane poziomy gościły jeszcze raz „cenę indeksu” Mam na myśli scenariusz w którym minimum zostało już utworzone (wypadło idealnie na 61.8% zniesienia) i teraz powinniśmy kierować się w stronę linii szyi ORGR , która niemal pokrywa się poziomem z poprzednią linią szyi RGR. Zatem wybicie linii szyi ORGR byłoby równoznaczne z zanegowaniem większej RGR.
A co dalej. No tu możemy posłużyć się zasięgami z których wynikałoby , że ruch wzrostowy wybijający linię szyi powinien zajść do poziomu ok. 12250 gzie z jednej strony wypada minimalny zasięg formacji (niebieskie prostokąty) a z drugiej mamy tam również wydłużenie do 161.8% fali 1 którą wczoraj rynek testował korektą spadkową.
Na koniec wspomnę, że gdyby jednak cena dalej spadała i wybiła wspominany wcześniej poziom ok. 11350 to wówczas powinniśmy spodziewać się testu ostatniego minimum i wspominanej w ujęciu dziennym linii trendu od 10.2014. Wydaje mi się to jako znacznie mniej prawdopodobny scenariusz.
[fumpBegin]




Była tu dyskusja po pucharze Polski odnośnie faulu na bramkarzu przy pierwszej bramce Legii. Przypadkiem syn przywlókł dzisiaj książkę z biblioteki z zasadami piłki nożnej. Wersja co prawda dla dzieci ale zasady takie same przecież. Książka wydana w roku 2012 więc można powiedzieć, że świeża jak ciepłe bułeczki.
Zdjęcie z książki (opis pola bramkowego) http://bankfotek.pl/view/1893367
Taki komentarz udało mi się znaleźć:
http://www.przegladsportowy.pl/pilka-nozna/ms-2014,czy-casillas-byl-faulowany-przez-van-persiego-,artykul,475676,1,1036.html
„Kiedyś bramkarz był w swoim polu bramkowym chroniony, ale ten przepis został zniesiony kilka lat temu. Dziś nie można go atakować tylko wówczas, gdy jest w posiadaniu piłki. W innym wypadku przeciwnik ma prawo walczyć z nim tak samo, jak z innymi zawodnikami, zarówno w polu bramkowym, w polu karnym, jak i w innej części boiska – Andrzej Dawidziuk, były trener bramkarzy reprezentacji Polski tłumaczy, dlaczego stwierdzenia o nietykalności golkipera we własnej piątce są nieaktualne.”
takie wybicie na koniec musi chyba mieć przyczyny
gibon..
ale.. wybicie z pola bramkowego czy indeksu? ..bo, zaczynam mieć wątpliwości czy jestem na właściwym blogu.
Myślę, że po 2518 będzie dobre L na jakieś 20-30pkt SL 2510
Ja bym wolał jakby wszyscy tutaj raczej brali S-ki. Jak widzę posty o L, to mi się we mnie budzi niepokój…
Z uwagi na brak ruchu można by tymczasowo wyjść na zero po 2519
chyba pko bp popsuło szyki bo to na falę 3 nie wygląda, ale sesja jeszcze trwa nie takie cuda Książęca widziała…
To akurat dobrze świadczy o rynku, że robi korekty na spółkach dość ważnych i to mocne, przy płaskiej korekcie indeksu całego.
hmmmm….
trochę inaczej na to pacze ( obroty przy takim jałowym ruchu raczej dobrze nie wróżą- z uwagi , że jesteśmy gdzie jesteśmy śmiem twierdzić, że albo nasz ryneczek jest cholernie silny albo dystrybucja na całego. bardziej skłaniał bym się dystrybucji z tego względu , że patrząc na waluty (usdpln,eurusd,eurpln) wydaje się, że kapitał zagraniczny z naszego ryneczku wyparowuje od kilku dni)—>tak to widzę
zgadzam się co do dystrybucji trwającej od mniej więcej początku maja, choć różnie to jeszcze może być
no i wszystko wraca powoli do normy, jeśli ktoś wie co mam na myśli:D
Czy możesz kolego wytłumaczyć co masz na myśli przez podanie takiego stwierdzenia???
Pytam bo jakoś cynicznie to zabrzmiało…
tylko tyle, że lubie niedźwiedzie nastroje na blogu i forach i w ogóle na rynku