Najwyraźniej, w czasie minionych świąt, inwestorzy „trzymali dietę” i nie objadali się zbyt mocno co spowodowało, iż w pierwszym dniu sesyjnym po przerwie świątecznej ich „głód” skierował się na akcje. W wyniku tego indeks WIG20 wzrósł o 0.84% i zakończył dzień na poziomie 2421. W trakcie sesji „cena indeksu” była jeszcze wyżej co spowodowało, że …..
[fumpBegin]
… na wykresie dziennym powstała popytowa biała świeca jednak z bardzo wyraźnym górnym cieniem odbijającym się od nie byle jakiego poziomu.
Zniesienie 61.8% spadku od września 2014 r. i górne ograniczenie kanału cenowego okazały się wystarczającym oporem aby osłabić zapał byków. Trudno jest powiedzieć czy to już ostateczne zakończenie wzrostu (w końcu nasz rynek uwielbia robić kliny kończące i męczyć graczy „do bólu”) ale wygląda na to, iż obecne poziomy mają duże możliwości pozostania ostatecznymi dla wzrostowej korekty towarzyszącej nam od stycznia. Jeśli z tych poziomów rynek zmieni kierunek na spadkowy to powstała korekta prosta najprawdopodobniej będzie „przystankiem” między dwoma impulsami, których zasięg może zesłać indeks na poziomy ok. 2100 albo i jeszcze niższe. W realizacji takiego niedźwiedziego scenariusza potrzebny jest ruch wybijający strefę wsparcia 2370- 2380. „Na przeszkodzie” stoi luka cenowa jaka powstała po wczorajszej sesji, zatem ewentualne jej zamknięcie będzie wcześniejszym sygnałem mogącym świadczyć o celności takiego scenariusza.
Chyba tylko kontynuacja wzrostu wybijająca kanał cenowy górą i dalej poziom 2450 może sprawić, że na wykres będzie trzeba spojrzeć w inny sposób.
Wczorajszy wzrost na kontraktach to najprawdopodobniej fala 3 w impulsie od dołka na 2348. Jeśli to oznaczenie jest dobre to dzisiaj powinniśmy kierować się w stronę poziomu ok. 2390 a tam ewentualnie byki powinny przejść do natarcia aby ponownie próbować pokazać „siłę rynku”. Ewentualne wybicie „z marszu” wspomnianego poziomu a dalej zejście pod 2375 oznaczać będzie, że najprawdopodobniej rozpoczął się już większy impuls spadkowy.
Tak jak pisałem wyżej (przy indeksie) tu również tylko dalsza kontynuacja wzrostu bez większej korekty mogłaby chyba zmienić ten układ i dać przewagę scenariuszowi w którym budowalibyśmy duży impuls wzrostowy.
[fumpEnd]


A ty Seweryn, jakiś problem mieć musisz?
Jeśli piszę że kończy się na plusie, tzn. kończy się na plusie!
I miło byłoby gdybyś np. przytulił trzydzieści parę pkt. i podziękował.
A tak zniechęcasz, jak zniechęciłeś już wielu do pisania merytorycznego.
Piotr pisze:
Kwiecień 2, 2015 o 2:53 pm
Z ciekawostek.. Pierwsza sesja po Świętach wielkanocnych kończy się zawsze na plusie.
Odpowiedz
Seweryn pisze:
Kwiecień 2, 2015 o 4:40 pm
Poprawnie będzie: zawsze kończyła się na plusie.
Giełda nie powinna opierać się na zgadywance tylko rzetelnej analizie. To że się kończyła i teraz też się skończyła to jest przypadek, a na przypadki pieniędzy nie stawiam. Nie wiem ile lat wstecz to działało ale na pewno nie zawsze. Ja obstawiałem spadek, jednak zawsze mam przygotowane dwa scenariusze . W tym wypadku po przebiciu mojego oporu przez szeroki rynek, system kazał mi otworzyć L, a przebicie nastąpiło już na otwarciu sesji kiedy kontrakty chodziły jeszcze w granicach 2380 tak więc o przytulanie pkt. się nie martw. Mimo to nie mam przekonania do tego wzrostu ale do puki jest to… Czytaj więcej »
i z tego twojego wpisu wyszło , że każdy mógł przytulić 30 pkt , i ty przytuliłeś , już to widze ,
Panie Darku wyrazy współczucia z powodu śmierci kogoś z rodziny….
Dziękuję.
Widzę, że na naszym rynku większość czeka na zwałę, co widać było wczoraj po spadku LOP na wzroście, uciekały niedźwiedzie, nikt nawet nie myślał o graniu L. Kilkuletni boczniak zrobił swoje i wydaje mi się nastroje są takie, że jeśli nie teraz to już nigdy nie wybijemy z niego. DAX wyszedł z flagi, SP500 na oporze, w postaci szyi podwojnego dna. Spółki w W20 nie wyglądają na spadek, bo po prostu leżą płasko, poza Orlenem od długiego czasu.
dokładnie tak jest i warto było brać od 2270- 2400 elki a tak straszyli. Droga na 2700 open ! w górę koledzy z Londynu pchać moje profity 🙂
Łiktor trzyma na maxsa zlewarowaną S-kę na dax-ie i nie zobaczysz 2700 na padalcu dopóki nie wybiją ostatniego szczytu i nie rozwalą mi depa , ale nic nie bój ja sam w strachu Kolunio.
http://bankfotek.pl/view/1881403
dla mnie jeszcze trochę wzrostów bo rynek jeszcze nie jest wykupiony , pokazałem kwadratami jak przeważnie robi zwrot nasz WIG 20 od 3 lat w boczniaku , pewnie do maja dociągną
Z mojej strony również wyrazy współczucia. Czy wybicie kanału wzrostowego z rysunku nr.1(coś ala flaga) można potraktować jako sygnał kupna?
Dzięki. Moim zdaniem „od biedy” można ale będzie to spóźniony sygnał (dla scenariusza z L odpowiednim momentem był poziom w okolicach dołka zbiegający się ze szczytem poprzedniej fali wzrostowej). Jednak jakby nie było to teoretycznie fala 3 wybija kanał więc może po wybiciu trwać do satysfakcjonujących poziomów. Nie wiem tylko czy jeśli juz nie lepiej byłoby zaczekać na test od góry tego kanału a nie na samo wybicie?