Pierwsza sesja po dniu wolnym nie była zbytnio emocjonująca. Jednak mimo niewielkich zmian w stosunku do poniedziałku można doszukać się na wykresach kilku ciekawych wskazań. Indeks WIG20 stracił dzisiaj -0.21% i zakończył dzień na poziomie 2402 co czysto z psychologicznego punktu widzenia można nazwać małym sukcesem byków. Jednak nie to jest według mnie najważniejsze.
[fumpBegin]
Jak widać na wykresie dzisiejsze minimum wypadło idealnie na zniesieniu 61.8% ostatniej fali wzrostowej. Bez względu na to z czym mamy obecnie do czynienia jest to geometria, która ze względu na znajomość większej części inwestorów, najczęściej przynosi zmianę kierunku choć na jakiś czas. I to właściwie byłoby wszystko na co można zwrócić uwagę w przypadku wykresu dziennego. Może jeszcze tylko zaznaczę, iż na wykresie mamy dwie strefy oporu rozstawione o 15 pkt. Tzn. pierwsza z nich wypada na 2415 a druga na 2430. Ta druga jest o tyle ciekawa, że łączy się z dołkiem ostatniej korekty we wzroście. Trzeba jednak powiedzieć sobie jasno, jeśli ta strefa powstrzyma byki to będzie chyba ostro w dół. Dlaczego? To zaledwie 38.2% zniesienia spadku i ….. ale więcej to może po zamieszczeniu wykresu intra.

Moim zdaniem cały spadek jest impulsem a nie korektą. Liczę się z ostra krytyką „elliotowców” za sprawą oznaczenia fali 1. Jednak będę się upierał przy tym mimo że fala 2 wyszła o jeden pkt. nad falę pierwszą z kilku powodów. Po pierwsze jest to tylko jeden pkt. i nikt mi nie powie, że taki „myk” nie może mieć miejsca. Po drugie charakterystyka wszystkich fal w impulsie pasuje do niego idealnie. Po trzecie na indeksie nie było wybicia fali 1 o ten jeden pkt. tam jest wszystko jak należy.
Teraz odpowiedź dlaczego dojście do drugiej strefy oporu z wykresu WIG20 (tu też jest 2) i odbicie od niej powinno zaowocować mocniejszą przeceną. Właśnie dlatego, że moim zdaniem mamy impuls w dół i jeśli korekta zniesie tylko 38.2 to będzie to wyraz nadzwyczajnej słabości a w takim wypadku trudno przypuszczać aby kolejny ruch w dół nie był silną falą 3 wyższego rzędu czy też silną falą „c”.
I tu małe wyjaśnienie dla tych, którzy lubią wyciągać zbyt pochopne wnioski z moich komentarzy, a mianowicie „silna” oznacza dla mnie niemal pewne uporanie się z dołkiem październikowym i bardzo prawdopodobne testowanie dołka z sierpnia.
Na sam koniec powiem jeszcze to co widać na wykresie, że dzisiaj doszło do wybicia klina kończącego a ruch spadkowy nie wybił już dna. To oznacza, że jeśli nakreślony scenariusz jest dobry to już dzisiaj rozpoczęła się korekta wzrostowa a patrząc na wykres za oceanem, jest duża szansa, iż jutrzejsze otwarcie będzie wyższe i potwierdzi być może ten fakt.
[fumpEnd]
czyli raczej jutro biała
Czy biała to już nie wiem ale myślę że co najmniej otwarcie powinno być wyższe i szansa na białą jest.
trzecia fala nie powinna byc najdluzsza ?
Trzecia fala nie może być najkrótsza.
miało być kilka słów o złocie
Faktycznie, poprawie się tylko nie wiem czy dzisiaj czy jutro.
Łapię nóż i otwieram L 2395
fajny styl 🙂 taki trendowy
Seweryn dobrze gra, – jutro zamknięcie na plusie.
czas rosnąc dość ściemniania i u nas i na daxie. SP 500 zaraz połamie 2050 i idziemy na 2100.
Chyba masz gorączkę chłopie. U USA-ków już niedługo twarde lądowanie. Ich obecny rajd przypomina fragmenty z kreskówek, gdzie biegnąca postać nad skarpą dopiero po chwili widzi że pod nogami nie ma gruntu.