Dzisiejsza sesja miała charakter bardzo zbliżony do ostatnich meczów naszej reprezentacji piłkarskiej. Dobry początek i „tragedia” na końcu. Oczywiście spadek indeksu WIG20 na poziomie -1.05% nie mam zamiaru nazywać tragedią ale jak najbardziej nie jest to zadowalający wynik. Zamknięcie dzisiejszej sesji, mimo wysokiego otwarcia, nastąpiło na poziomie 2521 co oznacza, iż ……[fumpBegin]
…. indeks pokonał ostatnie dno na poziomie 2527 a w zasadzie wyraźnie naruszył.
Choć ostatni dołek został pokonany i można już mówić o szczytowej formacji RGR to jednak również może okazać się, że w tej chwili osiągnęliśmy poziom dołka z 23.10 i tym samym przed nami jeszcze jakiś jedno czy dwu sesyjny wzrost w celu ustanowienia prawego ramienia nieco innej RGR.
Przez dzisiejszy spadek zbliżyliśmy się w najbliższe sąsiedztwo głównej linii trendu wzrostowego od wrześniowego dołka. Tym samym tym bardziej, strona popytowa rynku, może liczyć że to właśnie ten dzisiejszy poziom zamknięcia jest odpowiedni do odbicia.
W tym momencie trudno byłoby jednoznacznie założyć czy RGR jest już faktem czy jednak może jeszcze pora na prawe ramię, jednak z coraz większym prawdopodobieństwem możemy powiedzieć, że zakończona została wzrostowa jakby nie było korekta abc od wrześniowego dołka (dlaczego tak określam ten wzrost tłumaczyłem w weekendowej).
Dzisiejsza duża czarna świeca wskazuje na wzrastającą siłę podaży i to moim zdaniem oznacza, że jeszcze w tym tygodniu z bardzo dużym prawdopodobieństwem wybijemy wspomnianą główną linię trendu. Musimy jednak pamiętać że samo wybicie linii trendu nie jest świadectwem jego zmiany dlatego też uważam że o wiele bardziej istotnym jest poziom ok. 2450. Dopiero jego pokonanie wprowadzi zapewne większe zamieszanie wśród zwolenników „hossy pokoleniowej”. Spójrzmy jeszcze na wykres intra 1h indeksu WIG20.
No cóż pacząc na ten wykres można powiedzieć że geometria rynku to naprawdę świetna sprawa dla gracza giełdowego. Reszta wniosków płynąca z tego wykresu zapewne w znaczącej części pokrywa się z tym co pisałem powyżej. W tym miejscu mogę tylko dodać, iż wykres intra pokazuje wyraźnie, że po spadku w pięciu falach mieliśmy korektę „abc” znoszącą 61.8% spadku i z dużym prawdopodobieństwem rozpoczęliśmy dzisiaj kolejną piątkę spadkową, która powinna nas co najmniej zaprowadzić na poziom 2500 (równość fal) co już byłoby wybiciem linii trendu. Oczywiście nie można wykluczyć, iż dzisiejszy spadek był częścią jakieś nieco większej korekty po pierwszym spadku co mogłoby przełożyć się na jutrzejszy, jakiś wzrost i dopiero po nim rozpoczęcie właściwej kolejnej piątki spadkowej. Ten drugi scenariusz chyba byłby gorszy dla byków bo zapewne sprowadziłby indeks znacznie niżej niż wspomniane 2500.
[fumpEnd]
Panie Darku, nic się nie porobiło – lekka korekta i jedziemy na północ.
jak można napisac że ABC w górę na WIG 20 skoro 2450 czyli szczyt fali pierwszej nie został pokonany , mieliśmy 3 fale w górę a nie żadne abc na dzisiaj dopóki 2450 trzyma a tam był bardzo duży wolumen i nie tak łatwo to padnie przed końcem roku ,
ja tak to widze , a gdyby spojrzeć na WIG to była cała 5tka w górę i teraz korekta
Qba najwyraźniej nie słuchałeś weekendowej a drugi raz już nie będę tłumaczył.
oczywiście nie oglądam weekendowej bo to szkoda czasu , pokazałbym to na rysunku w pół minuty to co panu zajmuje 30 minut
mnie interesuje poziom wejścia wyjścia i stop loss
Jak nie oglądasz i nie czytasz bo szkoda czasu to również nie zawracaj głowy jakimiś jałowymi komentarzami. Jak ktoś chce się wypowiedzieć na temat tego co przedstawia inna osoba to musi być na bieżąco a nie wyskakujesz jak Filip z konopi i zawracasz głowę.
Panie Darku,
1) O korekcie mówi się na 3/4 blogów od 2 tygodni. Czyli na znacznej większości blogów.
2) Co Panu szkodzi zrobić doświadczalnie analizę weekendową na wykresach? Kilka wykresów, na kazdym po dwa scenariusze. 30 minut to jest b. dużo. Zazwyczaj mi wystarcza kilka minut, by wybadać jakiego kierunku spodziewa sie Pan na nastepny tydzień.
Jeśli chodzi o pierwszy pkt. to nie bardzo wiem co z tego ma wynikać? A codo drugiego to jak zapewne zauważyłeś w czasie weekendowej omawiam zazwyczaj 10 wykresów (czasami więcej) co oznacza że niepoważne jest stwierdzenie, iż zaledwie 3 minuty na wykres to dużo. Może spojrzałbyś na to z mojej strony. Gdybym chciał opisać choć po kilka zdań do tylu wykresów to taka analiza kosztowałaby mnie kilka razy więcej czasu niż te 30 min nagrania.
Ad.1. Większość spodziewa się korekty. Większość – kluczowe słowo.
Ad.2. Jeden obrazek wart wiecej niż 1000 słów. Obrazek z kreskami, ze strzałkami wskazujacymi na spodziewany przez autora kierunek, bez zbędnych opowiesci. 1 osoba = 30 minut. 500 słuchaczy = 15000 minut, 250 godzin. Technik, a używa słów.
Darek napisz jasno, że rośniemy bo większość widzi spadki. Ja swoje po woli sprzedaję a brałem przy 2200 i 2300 i tutaj pisałem kupować no ale co tam znowu mnie wyśmiano. Cóż. Coś się sprzeda coś dokupi i jazda w górę. Prawda lingwista ? 🙂
Nie rozumiem dlaczego miałbym coś takiego napisać, jeśli większość widzi spadki to najwyraźniej kosmici wynoszą indeksy byki/niedźwiedzie na maksima po stronie byków.
W kolejnej fali wzrostowej ktora rawdopodobnie juz dzis sie rozpoczela to miedziak bedzie pokazywał swoją siłę
Taaak, oczywiście. Kolego czy Ty choć przez chwilę spojrzałeś na wykres? Dzisiejszy dzień na indeksie to kiepściuchna korekta po wczorajszym spadku i jak S&P się nie zatrzyma to jutro raczej luka w dół a na miedziaku wczoraj miałeś wymowną świecę a dzisiaj wątłe sprawdzenie połowy korpusu.
Przypomne sie w najblizszym czasie
No i z tego co widze watle sprawdzenie polowy swiecy pozwolilo nawet na wyzsze zamkniecie jak dwa dni wstecz
Masz rację tylko spójrz na to, że stało się to na fixingu i uprzedzając Twoją pewną docinkę spójrz jeszcze na jakim obrocie powstała dzisiejsza świeca. Wydaje mi się to prawie niemożliwe aby KGHM rósł no chyba że jakiś „ślimak” w górę na bazie jakiegoś odreagowania na samej miedzi.
Z tego co napisałeś to musisz to zrobić jeszcze w tym tygodniu.