Jak będzie wyglądał rok 2012? Czy na rynku zagości hossa czy będzie bessa? Jakie poziomy osiągnie indeks WIG20? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w specjalnie przygotowanej dla moich subskrybentów analizie, którą otrzyma każdy bezpłatnie tuż po „sylwestrowych szaleństwach”.
Zatem jeśli nie jesteś moim subskrybentem to zapisz się już dzisiaj na listę (formularz w górnym prawym narożniku , bądź w każdym komentarzu dziennym) by taka okazja nie przeszła Ci bokiem. Ta analiza nie będzie nigdzie indziej udostępniona, będzie tylko wysłana mailem!
[flv]http://dwig.home.pl/rt18.mp4[/flv]
Inwestycje w instrumenty rynku OTC, w tym kontrakty na różnice kursowe (CFD), ze względu na wykorzystywanie mechanizmu dźwigni finansowej wiążą się z możliwością poniesienia strat nawet przy niewielkiej zmianie ceny instrumentu bazowego, na podstawie którego jest oparte kwotowanie cen danego Instrumentu. Osiągnięcie zysku na transakcjach na instrumentach OTC, w tym kontraktach na różnice kursowe (CFD) bez wystawienia się na ryzyko poniesienia straty, nie jest możliwe. Podejmując decyzje inwestycyjne, Klient powinien kierować się własnym osądem.
proponuje na początek +5% i wasza RGR pajdiot w tiurmu! jedziemy na 2400pkt! zobaczymy kto ma rację!
Gratuluje systematyczności. Niektórym „cotygodniowym” komentatorom rynku tego zabrakło!
Niestety pobożne życzenie Lwa. Wig 20 ,za dwa -trzy dni pajdiot, ale w prietiwpałożną storonu.
Lew, będziesz niedługo palił papierową kasą w piecu:) lepiej inwestuj w coś innego
Pan Darek pewnie ma niezły ubaw czytając te wasze komentarze…
Zwracam uwagę, że banki w Europie dostały ponad 500 mld euro siana oprocentowanego na 1% (z tego co pamiętam choć tutaj mogę się mylić). Nie wiem czy mogą tą kasę i w ewentualnie jakim procencie zainwestować w instrumanty typu akcje itp.. Jeżeli mogą chociażby w niewielkim procencie to kierunek wydaje się być jasny.
Już któryś raz zauważyłem że kiedy ktoś zahacza w swoich pytaniach o sprawy „makro”, odpowiada Pan że interesują pana tylko kreski, a tu proszę prezydentura a nie kreski mogą jednak determinować kierunek ?
Do inwestowania interesują mnie tylko kreski! Nie zajmuję się „gdybaniem” typu – banki dostały 500….. to będzie rosło, albo chcą obalić prezydenta to będzie spadać. Polemizować natomiast od czasu do czasu lubię i to robię. Sedno polega na tym, że nie dokonuję transakcji na podstawie domysłów i rozszyfrowywania co dana sytuacja oznacza ale tylko i wyłącznie na podstawie tego co pokazuje rynek i jak na to reaguje system.
Witam!
Brakuje mi troche logiki
WIG20
-zarówno spadki jak i obecne wzrosty są przy małym obrocie ,wiec jest troche naciagane jest wierzyć w te pierwsze a we wzrosty już nie
-sama formacja RGR jest mało wiarygodna na dole wykresu /podobna M30 eurusd
S&P500
-formacja diamentu zwiastuje zarówno kontynuacje jak i zwrot
ps. mimo małych obrotów rynek respektuje ograniczenia /z lini oporów i wsparć /
wg. mnie buduje baze do odbicia
Pozdrawiam
Jeśli chodzi o obroty to logika jest prosta – do wzrostu cen potrzebna jest świeża amunicja do spadków nie jest ona konieczna ba nawet nie jest wskazana jeśli spadki maja być piękne, długie i przynoszące duże pieniądze.
Panie Darku, kiedy będziemy mówić o zanegowaniu RGR w obecnej średnio terminowej konsolidacji (ala prostokąt). Czy przebicie krótkoterminowej lini trendu spadkowej (wraz z dużym wolumenem) będzie wystarczającem dowodem na kontynuacje wzrostów (przynajmniej do górnej linii oporu prostokąta)?
http://wrzucacz.pl/file/7311324930134/wig20_d.png
Z drugiej strony jesli bedziemy nadal obserwować taki marazm odbicie od lini trendu spadkowej da nam sygnął S? Pozdrawiam
Wyjście nad linię trendu na większym obrocie zaneguje sygnał i da szansę na większy wzrost.
moim zdaniem kierunek jest południe i to w okolice 1800 a pozniej moze byc juz zmiana trendu ale to czas pokaze .narazie bedzie spadac i ameryka niedługo łupnie w dół bo to co tam było to nawet nie mozna nazwac korekta .musi spasc miedzy 900a 1000pkt to wtedy powiem ze zasieg spadku został wykonany i moze dalej rosnac a tak to teraz nagarnianie leszczy na wzrosty ktore skoncza sie wodospadem.
o jakich wzrostach wy piszecie nie widzicie ze za duzo krotkich jest zeby było mocno do gory .moze wzrosnac ale jak pisalem wczesniej +-150pkt
Witam Panie Darku, w odniesieniu do dygresji związanej z wyborami w Stanach. Sądzę, iż pierwszy kwartał spadków z utworzeniem nowego dnia w korekcie hossy i dwa kwartały wzrostów zaraz przed wyborami dadzą optymistyczny obraz i jednocześnie nie zanegują zarówno Pańskiego jak i historycznego podejścia.
Góra na pewno ale jeszcze nie teraz. Falstart jak w każdym sporcie się zdarza ale przynajmniej z większym prawdopodobieństwem to jeszcze nie ten moment na start. Jeszcze mi tutaj czegoś brakuje chociaż mogę się mylić 🙂 Do tych 500 mld dojdzie jeszcze w najbliższym czasie dodruk euro na który Niemcy się muszą zgodzić bo już nabywcy obligacji pokazali im niedawno kto tu rządzi na rynku finansowym i że jak nie będzie dodruku to sobie mogą wsadzić swoje bezpieczne bondy głęboko w kieszeń i zachować dla siebie 😉 duża kasa musi gdzieś znaleźć ujście i na pewno zawędruje na giełdę. Oczywiście… Czytaj więcej »
Jutro ostatnia sesja na sprzedaż akcji przynoszacych straty i odliczenie strat od podatku. Może spadać.
Rozumiem, że posiłkując się obrotami na S&P neguje Pan możliwość wzrostów po wybiciu z formacji ORGR?
p.s.
Zapomniał dodać wykres – http://www.bankfotek.pl/image/1148601.jpeg
Pozdrawiam 😉
http://stooq.pl/db/ Tu znajdzie pan spx z wolumenem do metasa i wiele innych rynkow
Witam
Wspomina Pan, że rok wyborczy w USA jest z reguły dobry dla rynków akcji. Statystyka pokazuje zupełnie coś innego. To rok przed wyborczy jest statystycznie najlepszy dla rynków akcji, rok wyborczy już niekoniecznie. Przykłady rok 2008 – wszyscy wiemy jak się skończył, 2004 – trend boczny, 2000 – pęknięcie bańki internetowej i załamanie zwłaszcza na NASDAQ, 1996 – trend boczny
Pozdrawiam
PN
A przytoczony w analizie pan Białek twierdzi zupełnie coś innego, i to bez kresek 😉
http://wojciechbialek.blox.pl/2011/12/Dziesiec-argumentow-i-pol.html
Pewnie Pan to czyał Panie Darku i ciekawi mnie bardzo co Pan na to?
Są to zapewne jakieś argumenty jednak czas pokaże ile są one warte.