Ostatni dzień miesiąca listopada zakończył się wzrostem indeksu WIG 20 o 1.02% do poziomu 1798. Można powiedzieć, że w ostatni miesiąc tego roku wchodzimy w „dobrych nastrojach”. Jednak po wczorajszej sesji pojawiły się ciekawe zagadki, które wprowadzają trochę zamętu.
Najważniejszą z nich jest obrót. Skokowo większy obrót przy odbiciu od strefy oporu nie jest najlepszym prorokiem dla byków. Z tym, że w tej kwestii nie jest tak bardzo wszystko jasne i przyjemne. Mianowicie taki obrót zawdzięczamy ogromnym transakcją na fixingu na niektórych spółkach. I tu zachodzi pytanie. Kto oddał a kto przejął. Myślę, że jakie ręce to przejęły rozszyfrujemy dokładniej po kilku najbliższych sesjach, bo np. takie JSW miał ogromny obrót jak na tę spółkę co było związane z z mianami w indeksie MCI. Jednak skoro nie jesteśmy w stanie rozprawić się z tymi pytaniami to zdajmy się na to co pokazuje wykres a ten daje wyraźne ostrzeżenie. Nie oznacza to oczywiście definitywnego przejścia do tendencji spadkowej ale takie zagrożenie w tym miejscu istnieje o czym pisałem już wcześniej. Czekamy zatem czy rynek wybije ostatnie szczyty co oznaczać mogłoby, że zapakowano akcje i w górę , czy jednak wrócimy do kierunku jaki zaczął panować 4 sesje prędzej i będziemy podążali w stronę południową. Tu przypomnę tylko, ze zejście w okolice 1750 byłoby naturalnym efektem korekty mającej na celu domknięcie luki.
Wykres intra kontraktów na WIG 20 pokazuje, iż nasze wskazanie co do wzrostu po dwukrotnym odbiciu od strefy wsparcia na 1770 było jak najbardziej prawidłowe i celne. Rynek zdołał w trakcie sesji pokonać strefę oporu jednak sama końcówka doprowadziła do tego, iż na fixingu nie można było już tego samego powiedzieć. Wybicie w dół 1793 będzie najprawdopodobniej oznaczało wejście w fazę spadkową i w takim wypadku okolice 1785 będą miały dość duże znaczenie. Jeśli jednak rynek nie zrobi tego i obroni poziomy w okolicach wczorajszego fixingu to naturalnym wydaje się atak na szczyt przy poziomie ok. 1815. Moim zdaniem wybicie 1793 oznaczać powinno albo natychmiastowe zamknięcie ewentualnych L albo co najmniej zabezpieczenie ich na „zero” i oczekiwanie na efekt ewentualnego ruchu wzrostowego (korekta czy nowy szczyt). Tym samym od efektów tego rozegrania będzie zależało to czy nie pojawi się okazja na DayTr. S. Jednak w tej drugiej kwestii trzeba brać pod uwagę fakt, iż wczorajszy wzrost miał charakter 5-ki i nawet ruch w dół może być tylko korektą tego wczorajszego wzrostu. Zatem ewentualne S musi być pilnie strzeżone.
Na DAX mieliśmy wczoraj wzrost indeksu jednak świeca jaka powstała i miejsce w jakim powstała nie napawają zbytnim optymizmem na najbliższe sesje. To może oznaczać, że rynek koniecznie chce testować rejony 10500 a w przypadku i ich pokonania dalej iść w kierunku 10200. Musimy jednak brać pod uwagę, że tu dalej mamy fazę męczącego boczniaka i wszelkie analizy są mocno narażone na słabą trafność.
Wykres intra kontraktów na DAX pokazuje że tu trend jest cały czas spadkowy a powstała na dołku Korona doprowadziła co najwyżej do silniejszej korekty, która w ostry sposób została zakończona. Wygląda na to, ze szykuje nam się nowy dołek w tym ujęciu i tak należy zakładać. Jeśli rynek nie wybije ok. 10550 to będziemy mogli zastanawiać się nad ewentualną zmianą tej tendencji spadkowej.




chyba dalszy ciąg korekty…pozdrowienia
Panie Darku…no dopiero zauważyłam reklamę…ok dobrze..i ten czat jesio…
Coś z tego chyba będzie.
złoty traci chyba nici z rajdu mikołaja??
Tomekk warto rzucić okiem na wykres złotego względem dolara i euro w nieco szerszej perspektywie. Moim zdaniem ostatnie osłabienie złotego jest idealnym dopełnieniem wykresów przed bardzo silnym umocnieniem (4 za euro i 3.7 za dolara). Czy tak będzie i jak to się przełoży na akcje to już inna sprawa ale jeśli ktoś ten temat przemyśli to pewne wnioski na pewno wyciągnie.
Darku , jak podchodzisz do możliwości testu co najmniej 8200 przez DAX np w 1 półroczu 2017 ? ta wielomiesięczna obrona 10800 – co jest równością z największą korektą od szczytu z 2015 (zielony prostokąt) przy SP 500 na nowym historycznym szczycie jest jak dla mnie bardzo „podejrzana”
http://www.bankfotek.pl/view/2040893
Na tę chwilę tak daleko nie wybiegam w przyszłość. Dopiero po połowie grudnia zasiądę do miesięcznych i rocznych wykresów.
ok, pytałem, bo nerwowe osuwanie po przetestowaniu 10 660 od dołu można brać jako ruch w kierunku 10 000 co najwyżej, ale konsolidacja kiedyś się skończy no i po co wystawiać SL pod nadjeżdżający ruch ..
..ze nieskromnie wtrące…w przyszłym roku raczej dolar po 5,20 a może wyżej…
To się okaże.
Widzimy konsekwentne przyciąganie w kierunku 10500 i sytuacja zaczyna się wyjaśniać.
Ja do Seweryna
czy mógłbyś coś napisać więcej obrazowo w horyzoncie do końca roku , na temat wig 20 też ,nie musi być kresek jak gospodarz przepuści
Są to niemal idealne miejsca do otwierania L . Wykresy pokazują, że czeka nas potężny wzrost. Oczywiście wszystko to trzeba rozpatrywać w kategoriach prawdopodobieństwa ,według mnie wynosi ono ponad 80%. Cały ten ruch boczny to korekta która według mnie dobiega końca. Teraz mało czasu już pozostało. Możliwe jest jeszcze jakieś strząśnięcie na niektórych indeksach ale to nie jest konieczne. WIG20 też L ale tam potencjał wzrostu jest mniejszy niż na Daxie czy S&P. Pytanie brzmi nie czy? tylko kiedy? a wygląda na to, że już tuż tuż.
raczej S-ki …i dalszy ciąg bessy…
Dodam tylko, że dziś otwieram pierwsze L-ki na Dax
rynek jest chłonny przyjmie Pana L -ki i moje S-ki..he he
Pani też proponuje zaopatrzyć się w L ot chociażby po 10489 tak jak ja i trzymać przynajmniej do świąt
jak edka widzicie?Parytet w grudniu??
To może ja się pokuszę 🙂 – moim zdaniem na h4 jest akumulacja (czerwony prostokąt) – obstawiam wybicie górą i mocniejszy ruch korekcyjny do góry :
http://fotodyl.pl/3f74ce3c44/
pozdro
dodam że w dłuższym okresie cała ta korekta wygląda na retest wybitej strefy
http://fotodyl.pl/dd4fa80c7e/