Ruch boczny o niezbyt wielkiej rozpiętości, jak na ostatnie tygodnie, wciąż trwa. Nie widać chęci do jakichkolwiek rozstrzygnięć co raczej nie dziwi w momencie kiedy na rynki spływa tyle różnych informacji dotyczących kryzysu. Inwestorzy są wyłupieni i trudno jest im podjąć jakieś konkretne działania. Jednak można powiedzieć, że mimo[fumpBegin]
tylu negatywnych wypowiedzi różnych polityków i ekonomistów, w dalszym ciągu nie zostały przekreślone szanse na korektę wzrostową.
W dalszym ciągu utrzymane jest wsparcie w postaci niebieskiej linii, w dalszym ciągu można mówić o tym że ta linia parzy niedźwiedzie. Czy jednak zostanie do końca nie pokonana? Na taka odpowiedź musimy jeszcze zaczekać.
Jedno jest pewne, jeśli jutro nie będzie żadnego krachu (w końcu tyle groźnych wypowiedzi śmiesznych polityków dochodzi do nas z całego świata) to oscylatory dadzą sygnał kupna i ponownie wzrosną szanse byków na choć kilka dni korekty wzrostowej.
Najbliższy opór, ciągle taki sam czyli luka bessy z poniedziałku jednak dzisiejsze zamknięcie pokazuje, że przerywana czerwona linia też ma jakieś swoje znaczenie i jest przez rynek respektowana. Pomóc bykom może również rynek walutowy. Euro co prawda cały czas umacnia się do złotego jednak projekcje cenowe wskazują, że na parze EUR/PLN może na tych poziomach dojść do korekty co zapewne wspomogłoby akcyjne byki.
Oczywiście zachęcam do komentowania powyższej analizy (polemika może być twórcza, ba nawet zbawienna) a tych, którym przypadła do gustu ta analiza chciałbym zaproponować aby wrócili na „górę” i kliknęli w „Lubię to” czy „+1″ albo w oba klawisze.
[fumpEnd]
Uklepujemy dno. Nic się nie dzieje. Grecja to tak oklepany temat, że nikt już się nim nie przejmuje. Jak mówią anale „jest już w cenach”. Teraz to tylko powoli do góry.
No po takiej sesji w USA na jaka się zanosi to nawet jest szansa na lukę w górę i wyspę odwrotu. Oczywiście potrzebne do tego są dwie sprawy. Pierwsza to aby nic złego nie stało się z kontraktami S&P do jutra rana i druga to jaki bojowy duch drzemie w naszych byczkach. Słabe otwarcie będzie dzwonkiem ostrzegawczym ale równie złe będzie dobre otwarcie i późniejsza słabość. Zobaczymy.
Zanim to dno uklepiemy to może short na miedzianego.
FOREX a GIEŁDA
Złotówka nadal słabnie. Wygląda na to, że Pana wcześniejsza analiza dla pary EUR/PLN – czyli wybicie z trójkąta prostokątnego przez przyprostokątną w górę, może nas doprowadzić do realizacji zasięgu: 4.65 !
Do realizacji takiego scenariusza będzie konieczna „współpraca” giełdy, czyli po małej korekcie wracamy do spadków …
Czy długo do góry to nie był bym taki pewien. Myślę że usiaki grają pod wystąpienie FEDu. Grecja oczywiście w cenach, no może gdyby doszło do odłączenia to ze trzy sesje spadków by było.
A co się stanie gdy fed nic ciekawego nie obieca/prawdopobnie tak będzie/ to łatwo się domyśleć.
Zastanawia mnie ciągłe umacnianie dolara do złotówki,wygląda to na ciągłe wychodzenie kapitału zachodniego z naszej giełdy.
Zgadza się kapitał wychodzi ale i tu również możliwa jest korekta, jednak raczej tylko korekta po której możemy mieć Armagedon.
Moim zdaniem Grecją to może się nie przejmują ale bankami z Francji i Niemiec to się na 100% boją o ich kondycję. Tak pod dywanik pt”Grecja” Niemcy i Francuzi chcą schować swoje śmieci …. swoje strachy i obawy…..taka „solidarność” dla małego kłamczucha co wpędził się w kłopoty , wyznał grzechy i obiecuje poprawę…..no zupełnie jak małe dziecko, zrobi wszystko aby dostać swoją zabawkę…………….a co póżniej , to przecież my rodzice wiemy aż za dobrze jaki finał tej zabawy…………. zyskujemy trochę czasu , tryby w maszynce hossy już wyrwane , mamy bessę, ot i wsio……..
I to jest cała prawda. Tak jak pisze już od jakiegoś czasu – bessa raczej rozpoczęta a do końca to jeszcze….
Ja szacuję, że zasięg wzrostu to okolice 2400-2420, potem znowu „pomacamy” dno.