Po wczorajszej spadkowej sesji, dzisiaj byki postanowiły odrobić nieco strat. Ta sztuka udała się im i to na tyle skutecznie, że …….[fumpBegin]
…..na wykresie powstała formacja Harami ulokowana na dolnym ograniczeniu poprowadzonym przez ostatnie dołki.
Jedynym drobnym mankamentem jest umiejscowienie korpusu dzisiejszej białej szpulki poniżej połowy długości wczorajszego czarnego korpusu. Takie umiejscowienie może oznaczać, że przez kilka dni będziemy bardziej szli w bok niż w którąś konkretną stronę. Jednak uważam, że można mieć nadzieję na zakończenie spadków jeśli nie na dzisiejszej sesji to na jednej z dwóch najbliższych.
Powstrzymanie niedźwiedzi na linii łączącej dołki i utworzenie formacji, której niewiele brakuje aby była idealną formacją odwracającą trend oraz oscylatory wchodzące w strefę wyprzedania to naprawdę raczej dobra wiadomość dla posiadaczy akcji.
Na przeszkodzie zatrzymania spadków i zmiany kierunku na wzrostowy może stanąć amerykański S&P, który kręci się teraz również na takiej samej linii jaka dzisiaj powstrzymała spadki na Wig20. Zejście tego indeksu na koniec sesji poniżej 1148 może zwiastować jednak test ostatnich dołków.
Zatem w tej chwili wystarczy zaczekać na potwierdzenie bądź zanegowanie formacji Harami. Wybicie ponad maksymalną cenę Harami czyli ponad 2324 będzie równoznaczne z zamknięciem „mikro” luki jaka powstała wczoraj i tym samym zostanie otwarta droga do poziomów 2550 – 2600 czyli poziomów linii równoległej do tej przechodzącej przez dołki a przeprowadzonej przez szczyt z 17 sierpnia. Oczywiście na drodze do „takiego” szczęścia będzie kilka oporów ale o nich napiszę gdy zostanie spełniony powyżej przedstawiony, podstawowy warunek.
Oczywiście zejście poniżej kilkukrotnie wspominanej linii i zanegowanie formacji Harami będzie przedsmakiem testu dołka z początku sierpnia.
Na koniec mała dygresja na temat dzisiejszego komunikatu Banku Szwajcarii. Oczywiście ogłoszone działania (kupno wszystkich walut bez ograniczeń w celu utrzymania parytetu do EURO na poziomie 1,2) nie ma bezpośredniego przełożenia na wzrosty rynku akcji. W końcu oznacza to tylko tyle że nie da się zarabiać więcej wchodząc w tą bezpieczną walutę ale nie oznacza to że teraz pora na akcje bo one nie są bezpieczne ale obarczone ryzykiem. Głębsze zgłębienie tego tematu może trochę pomóc innym rynkom jednak nie wiązałbym z tym wielkich nadziei.
Oczywiście zachęcam do pisania komentarzy (polemika może być twórcza, ba nawet zbawienna) a tych, którym przypadła do gustu ta analiza chciałbym zaproponować aby wrócili na „górę” i kliknęli w „Lubię to” czy „+1″ albo w oba klawisze.
[fumpEnd]
Na DAX też zanosi sie przynajmniej na korekte wzrostową:
http://imageshack.us/photo/my-images/850/fdxfd.png/
W przypadku Szwajcarskiego Franka moim zdaniem można się liczyć z poszukiwaniem przez spekulantów nowego celu do inwestowania. Wiele takich „bezpiecznych przystani” nie zostało. Teraz w pierwszej kolejności moim zdaniem pójdą waluty skandynawskie, Korona Norweska i Szwedzka które już od sierpnia wzmacniały się wobec Euro a dziś dostały mocnego kopa. Z tymże jak i te państwa rozpoczną akcje pod tytułem sztywny kurs wobec Euro w kolejce jest nasz Złoty. Jest jeszcze Funt z tych znaczących ale póki co nie wyraża oznak gotowości do wzmocnienia się. Za rok międzynarodowa impreza która na pewno przyczyni się do wzmocnienia złotego. Przy dodatkowej akcji spekulantów,… Czytaj więcej »
Para walutowa EUR/CHF od dzisiaj jest martwa, nikt nie będzie tego grał. Kapitał spekulacyjny przerzuci się na NOK, SEK, złoto i srebro.
Obserwując DAX który według mnie rysuje najbardziej czytelne struktury, możemy domniemać że zakończył się właśnie 5-falowy impuls spadkowy (fala I) i czas na odreagowanie – prawdopodobnie powyżej 5800 p (fala II). Potem powrócimy do mocnej wyprzedaży w ramach spadkowej fali III która wstrząśnie także rynkami walutowymi
a uspokojenie osiągniemy dopiero po być może słabej fali V.
Tak więc zgadzam się w pełni z Panem, że akcje są obarczone dużym ryzykiem.
I też uważam że DAX „rysuje” dość przejrzyście wspomnianą strukturę falową.