Analiza weekendowa 29.07-02.08.2013

Dzisiaj w nietypowy, jak na ostatnie dwa lata, sposób przedstawię analizę weekendową. Będzie ona w formie jakiej używam w komentarzach codziennych czyli w formie „pisanej”. Jak większość wie, przebywam na urlopie w nadmorskiej miejscowości i nie mam tu odpowiednich warunków do nagrania materiału video.
Tyle wstępem a teraz już do dzieła bo czas ucieka i szkoda słońca oraz zimnego, złotego napoju.[fumpBegin]

Na początek WIG20 „w kresce” dziennej.

Ostatnie trzy sesje minionego tygodnia to przejaw gotowości do wielkich czynów strony popytowej rynku. Indeks WIG20 przebył drogę liczącą 100 pkt co przy dzisiejszych poziomach indeksu stanowi ponad 4%. Wynik imponujący i ……
No właśnie, te trzy dni sprawiły, że zrealizowany został ruch jaki można było dopuszczać w ramach korekty spadków z czerwca. Doszliśmy a nawet naruszyliśmy silną (drugą) strefę oporu. W czasie w którym tworzyła się konsolidacja „uciekła w górę” linia równoległa do tej poprowadzonej przez dołki. Zatem dla mnie osobiście jest jeszcze ok. 20 pkt dla ruchu, który w dalszym ciągu traktuję jako korektę. Tu w tym miejscu chciałbym „wtrącić” dwa, trzy zdania. Jak zwykle w czasie gdy na rynku pojawią się mocniejsze ruchy wzrostowe pod moimi analizami dziennymi pojawiają się wypowiedzi różnych osób, które raczej starają się wmówić słabość moich analiz niż merytorycznie uzasadnić swój pkt. widzenia związany z hossą. Najprawdopodobniej trudno jest im napisać coś rzeczowego bo w końcu jakby nie patrzeć od samego początku roku mamy do czynienia z trendem spadkowym w którym mieliśmy jedną mocniejszą korektę zakończoną na początku czerwca po której to rynek zszedł na nowe minima. W tej chwili możemy już mówić o trendzie wzrostowym (choć nie tak do końca) w ujęciu dziennym ale nic ponad to. Dlaczego nie tak do końca? Bo mamy już wyższy szczyt ale nie bardzo można znaleźć autentyczny wyższy dołek. Zatem nie widzę powodów aby traktować obecny wzrost jako korektę znacznie większego trendu spadkowego. Oczywiście doszliśmy do poziomów, których wybicie, może dopiero po jakieś korekcie spadkowej, będzie można potraktować jako autentyczną zmianę trendu jaki panuje od stycznia.
Jak zaznaczyłem wcześniej doszliśmy do poziomów, które  wskazywałem już od jakiegoś czasu. Do pełni szczęścia (strony popytowej) potrzeba już chyba naprawdę niewiele.

Oto kolejny wykres dzienny WIG20 na którym zamieściłem kilka istotnych „elementów”. Tak jak już wspomniałem, górne ograniczenie kanału zdążyło dojść do poziomu ok. 2420 (za sprawą dość długiej konsolidacji). Zatem jesteśmy na poziomach które nie tylko z tego powodu mogą wywołać ruch spadkowy. Jak widać na powyższym wykresie poziom ok. 2415-2420 to poziom, który kilkakrotnie na przestrzeni ostatnich dwóch lat był respektowany przez rynek (niebieskie strzałki). Ten sam poziom to górne ograniczenie luki cenowej z czerwca (strzałka czerwona), w której obszar weszliśmy w piątek. Jakby tego było mało mamy tu również często spotykane zniesienie wewnętrzne spadku z czerwca o wartości 70.7%. Całość dopełnia poziom korekty 1:1 (czerwone linie ukośne), którego w żaden sposób nie biorą pod uwagę „elliottowcy” zamieszczający tu swoje komentarze.
Z tych kolejnych powodów uważam, że najprawdopodobniej jest to miejsce z którego powinniśmy pójść w dół. Wybicie tych poziomów pokaże dużą siłę byków i zmieni moje postrzeganie rynku.
Skoro już wspomniałem o poziomie na którym „powinno” dojść do zmiany kierunku to muszę również dodać, że realizacja takiego scenariusza nie musi całkowicie przekreślić tego na co czekają byki. Wystarczy, że ewentualna korekta nie zejdzie niżej 2280 – 2300. Tak wynika z „Elliotta” . Oczywiście spadek poniżej tej strefy oznaczałby wyjście dołem z kanału i zapewne mielibyśmy wówczas do czynienia z testem ostatniego minimum z końca czerwca. Zatem byki maja dwie możliwości. Pierwsza to wybicie 2420 z marszu a druga to lekkie cofnięcie i wybicie 2420 „z rozpędu”.
W tym miejscu znowu chciałbym napisać kilaka zdań celem wyjaśnienia. Bez względu na to w jaki sposób wybijemy (jeśli w ogóle wybijemy) poziom 2420 to zapewne i tak nastąpi korekta która powinna być dość głęboka. Zatem inwestorzy o nieco dłuższych horyzontach czasowych będą mieli okazję do zajęcia swoich pozycji. Dlaczego o tym piszę? Znowu z powodu tych wszystkich „docinaczy” którzy wskazują, że trzeba było kupować na początku lipca. Oczywiście ktoś kto inwestuje w krótkich horyzontach czasowych mógł tak robić ale z praktycznego pkt. widzenia było to „łapanie noży” i ta sztuka najczęściej udaje się tylko w marzeniach.
Na koniec kwestii dotyczącej indeksu WIG20 spójrzmy jeszcze na wykres tygodniowy.

Tu niewątpliwie widać „sukces” byków, którym udało się znacząco naruszyć poziom połowy długiej czarnej świecy. Taki poziom stanowi zawsze mocny opór i tu mamy ten opór pokonany a zapewne wyraźnie naruszony. W takim ujęciu czasowym popyt będzie miał jednak powody do radości dopiero po wybiciu poziomu czerwcowego szczytu a zwrócę uwagę tylko na jedną kwestię. Wówczas tuż przed końcem korekty mieliśmy również dużą białą świecę a po trzech tygodniach ….. .
Dzisiaj z racji „urlopu” przeanalizujemy jeszcze tylko S&P oraz EUR/USD, niestety analiza innych indeksów oraz naszego TOP5 musi zaczekać do następnej niedzieli.

Po „płaskiej” pierwszej części ostatniego tygodnia, ostatnie dwa dni przyniosły kontynuację wzrostu na rynku za oceanem. Tam oczywiście w dalszym ciągu trend wzrostowy (hossa) a my w dalszym ciągu czekamy na poziomy ok. 1720- 1750 a więc ewentualne poziomy wejścia rynku amerykańskiego w głębszą korektę. Czy będzie ona miała miejsce? No cóż tego do końca nikt nie wie a już na pewno nie my.
Ostatnia fala wzrostowa zapoczątkowana w trzeciej dekadzie czerwca przybrała moim zdaniem charakter impulsu w którym właśnie w ostatnią środę zakończyła się fala 4. Jeśli uznać, iż najczęściej fala 5-ta jest zbliżona długością do fali pierwszej to końca wzrostu należałoby wypatrywać na poziomie ok. 1740, który pokrywa się z rejonami górnych ograniczeń kanałów cenowych. Zatem wydaje się, iż ten rynek może wspomagać w nadchodzącym tygodniu nasze byki. Oczywiście trzeba zaznaczyć, że jeśli spojrzymy na wykres intra indeksu S&P to najprawdopodobniej ruch z czwartku i piątku odbywał się w ramach fali 3 w 5 a to mogłoby oznaczać, że w poniedziałek lub wtorek możemy mieć dzień korekty i po niej jeszcze jakiś wzrost kończący całą 5-kę. Ważnym zatem będzie zachowanie naszego parkietu na przebieg tamtejszych notowań. Każda słabość u nas przy ich wzrostach powinna przybliżać nas do odwrotu z poziomów na których jesteśmy i o których dokładnie pisałem.
Oczywiście jeśli chodzi o S&P to nie mamy na obecną chwilę żadnych sygnałów mogących świadczyć na korzyść zmiany kierunku i dlatego trzymamy się wersji o trwającej hossie.
No i jeszcze słów kilka o „najważniejszej” parze walutowej.

Ostatnie dwa dni minionego tygodnia to pozytywny test poziomu ok. 1.32. Taki układ zapowiada możliwość kontynuacji wzrostu w rejon ok. 1.34 (mówiłem o tym tydzień temu). Jednak pewnym „zagrożeniem” dla realizacji takiego scenariusza jest moim zdaniem układ wykresu intra 1h.

Tutaj widać wyraźny klin z którego nastąpiło wybicie dołem. Obecnie para ta „podeszła” w ruchu powrotnym do tego ograniczenia od dołu i utworzyła dużą szansę na formację nad/pod (odmiana rgr). Warunkiem koniecznym do realizacji wzrostu wynikającego z wykresu dziennego będzie wybicie poziomu ok. 1.33 i zanegowania możliwości realizacji wspomnianej formacji. Oczywiście jeśli dojdzie do spadku z poziomu który jest w tej chwili bardzo silnym oporem w ujęciu intra to jeszcze nie zostanie zaprzepaszczona szansa na dalszy wzrost. Aby można było tak uznać cena tej pary musiałaby wyraźnie wybić w dół 1.32. W ujęciu intra raczej dojdzie do co najmniej początkowej realizacji formacji i właśnie test 1.32 powinien dać nam odpowiedź na pytanie „co dalej?”.

[fumpEnd]

Inwestycje w instrumenty rynku OTC, w tym kontrakty na różnice kursowe (CFD), ze względu na wykorzystywanie mechanizmu dźwigni finansowej wiążą się z możliwością poniesienia strat nawet przy niewielkiej zmianie ceny instrumentu bazowego, na podstawie którego jest oparte kwotowanie cen danego Instrumentu. Osiągnięcie zysku na transakcjach na instrumentach OTC, w tym kontraktach na różnice kursowe (CFD) bez wystawienia się na ryzyko poniesienia straty, nie jest możliwe. Podejmując decyzje inwestycyjne, Klient powinien kierować się własnym osądem.

25
Dodaj komentarz

avatar
15 Comment threads
10 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
RyszardJacek RaczkowskiOrenjeqbaGutek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pablo76
Gość
pablo76

Witam, Nie wiem czy ta formuła pisana weekendowej nie jest lepsza – krótko zwięźle i na temat – dobry wykres jest lepszy niż setka słów komentarza (z wykresu uważny odbiorca wyciągnie to co chce mu przekazać autor) Co do średnich kroczących można byłoby nanosić opisy na nie bo te kolory nic nie mówią (SK100 czy SK200). Co do dużych spadków w tym roku – chyba jednak do lamusa bo są zbyt oczekiwane a nie bardzo widać katalizator do ich wywołania. Wręcz przeciwnie PMI w Europie mają potencjał do ruchu w górę. Poza tym korekta w USA będzie okazją do doważenia… Czytaj więcej »

Dariusz Bartłomiejczak
Gość
Dariusz Bartłomiejczak

Co do formuły, to całkiem możliwe że dla niektórych jest ona łatwiej przyswajalna, jednak jeśli chodzi o mnie to musiałbym pisać pół dnia aby przeanalizować wszystko to co zazwyczaj pojawia się w weekendowej. Zatem video jest z mojej strony korzystniejsze a i jest wielu zwolenników tej formy. Jeśli zaś chodzi o średnie to zazwyczaj jeśli występują one na moich wykresach to są to „50” i „200”, które zawsze są wyciągane „na wierzch” przez czytających moje komentarze gdy padają „sygnały na zwyżkę” natomiast prawie nigdy nie znajduje się nikt taki który napisałby coś o nich gdy są ot chociażby tak jak… Czytaj więcej »

Borse
Gość
Borse

Miła odmiana analizy 🙂 Jakaś mała korekta nas czeka, bo nic tak mocno nie rośnie w nieskończoność. Darku, a jakie średnie są ozaczone na daily?

Dariusz Bartłomiejczak
Gość
Dariusz Bartłomiejczak

Zawsze te same czyli 50 i 200

pawel
Gość
pawel

Dziękuję za komentarz. Bardzo dobrze czyta się Pana komentarze, ale czasami nie dokońca chwytam Pana rozumowanie (momentami zawiłe) :), ale ogólnie są ciekawe i rzeczowe, oby tak dalej.

Rynek
Gość
Rynek

Dla mnie 1700 – 1750 to przedział na eski takie już mam z piątku. Dwa warianty dla mnie już jest to szczyt i będą przy nim dystrybuować albo jak zakładasz Darku dojdziemy jeszcze te 45 pkt wyżej jako opcja druga i dałoby to 2-3 tygodnie jeszcze w górę. Dla mnie opcja pierwsza czyli szczyt na euforii w piątek kończący dobry tydzień europejski i wylanie się artykułów o kupowanie przecenionych akcji w europie teraz bo taniej nie będzie. Warto przeszukać neta: it’s a good time to buy European stocks http://in.reuters.com/video/2013/08/01/stocks-time-to-buy-europe-experts-tip-wh?videoId=244513192&videoChannel=104 takie info zawsze wskazuje chwilę zgodnego kierunku i przechodzi na drugą… Czytaj więcej »

Howgh
Gość
Howgh

warto zwrócić uwagę na indeks WIG Banki który przebił szczyty z 2011 roku, podobnie Mwig40. O tym w analizie cisza, a moim zdaniem – Wig Banki są już w hossie. W takim przypadku trudno prognozować spadki, bo nawet gdyby surowce maiły się słabo, to będą się w indeksie równoważyć z bankami. A jeśli na światowych surowcach dojdzie do jakiegoś większego odbicia (możliwe we wrześniu, gdy FED w dalszym ciągu podtrzyma dodruk, a to będzie oznaczało że już nic nie zmieni się za kadencji Bernanke), wtedy WIG20 dostanie wielkiego kopa w górę (surowce razem z bankami). ps pierwsza połowa tego roku… Czytaj więcej »

Qba
Gość
Qba

gdyby tak było to dlaczego Pekao w piątek z największymi obrotami zakończyło na minusie a włąsnie dopchnęłi kolanem indeks surowcowymi lotos chyba 8% Orlen chyba 6% KGHM chyba 3,5 %

Ben ma koniec kadencji i on juuż nic nie może , liczy się NASTĘPCA

a u nas poprzednia trwała 8 tygodni , obecne 6 tygodni także teraz trzeba uważać bo EUFORIĄ pachnie , coś mi się wydaje że OFE kupują akcje żeby im rostowski tego co mają w obligacjach nie zabrał, bo jakoś trudno mi uwierzyć że kupuje zagranica jak złotóka słabnie

Marzena
Gość
Marzena

mogę się mylić ale przyjrzyj się dokładnie.
Wydaje mi się, że indeks jest w strefie wykupienia i czas na korektę, może jeszcze pociągnąć w górę na bankach spoza wig20.
Fakt PKO BP może rokować nadzieje: cena zamknięcia pokonała szczyt z 14 września 2012 ale przed nim wyzwanie pokonanie połówki czarnej świecy z 05.08.2012 oraz dołka 14.01,2011(na wykresach tygodniowych) i PEKAO po małej korekcie.
Oprócz wyglądu świec i wskaźników wszelakiej maści należy obserwować wolumen.
Z rozwagą podejmujmy decyzje i nie pędźmy za tłumem.

Moja dewiza po wielu przykrych doświadczeniach: lepiej przeczekać euforię tłumu i wejść z rozwagą w odpowiednim momencie

Marzena
Gość
Marzena

Qba,
przepraszam, odnośnie banków pisałam odpowiedź do Howgh

JJ
Gość

Zwrócił bym uwagę na JSW, ja mam na niej silny sygnał kupna.

mariuszp
Gość
mariuszp

poza średnią ciekawie wyglądają także pitchforki na dziennym WIG20
http://postimg.org/image/5tyk07b7n/

Romano
Gość
Romano

1738 na spx

Borse
Gość
Borse

Na razie na czerwono. Zobaczymy co będzie rano. Nawet Edek maluje ładne wiadro, ale tu to może rozegrać się szybko.

Marzena
Gość
Marzena

Darku,
fajna analiza 🙂
W obecnym ruchu korekta wydaje się nieunikniona, chyba że nowy tydzień nas zaskoczy. Fajnie byłoby abyś napisał coś o wolumenie… bo to on nam tak naprawdę mówi jakie są zamiary prawdziwego rynku 🙂
W piątek Wig 20 zamknął się minimalnie ponad luką hossy, nawet jeśli pójdziemy dalej na północ bądźmy czujni na obroty i obserwujmy wygląd świec…
Wg mnie, po domknięciu luki indeks będzie próbował dojść do czerwcowego szczytu i może być zastawiona duża pułapka na byki…..ale czas pokaże 🙂

Gutek
Gość
Gutek

Na WIG mamy hossę od czerwca 2012 czy ktoś tego chce czy nie. Wszystkie ważne indeksy oprócz WIG20 są w hossie i jest kwestią czasu że on też dołączy, ostatnia panika zatrzymała WIG20 na 76,4% zniesienia całego wzrostu od czerwca 2012 co jest najnormalniejszą 2 falą nowej hossy. Banki i PZU rosną, KGHM i paliwówki po mocnym wyprzedaniu powinny też ruszyć do góry (przynajmniej korekcyjnie bo np. Orlen zatrzymał się na 61,8% zniesienia wzrostów od czerwca 2012)). Zagranica nas kupuje co widać po USD/PLN. Czego jeszcze potrzeba żeby kupować? Zagrożenia typu OFE czy QE3 są tylko systematycznym paliwem do wzrostów… Czytaj więcej »

qba
Gość
qba

dzisiaj niech pan Darek wklei wykres FW20 u13 na wykresie dziennym , linia trendu spadkowego i ukłąd świec prawie identyczny jak przed zwałą w czerwcu , chyba u nas rządzi kontrakt a nie indeks , w każdy razie jest szybszy

Gutek
Gość
Gutek

Z tą różnicą, że tam był szczyt fali B korekty a teraz kończymy 5 falę nowego impulsu. Jak już mówisz o kontrakcie to on przebił 76,4% zniesienia tego dużego spadku. Korekta do 2300-2320 jak najbardziej możliwa, ale po tym powinien być kolejny impuls wzrostowy

Dariusz Bartłomiejczak
Gość
Dariusz Bartłomiejczak

Byłbym Ci bardzo wdzięczny jakbyś zamieścił wykres z tym Twoim impulsem i piata falą bo według mnie to piszesz tu mocno naciąganą historię albo masz na mysli jakiś całkiem inny przedział czasowy niż od końca czerwca.

Orenje
Gość
Orenje

Ostra cenzura tu obowiązuje.

Orenje
Gość
Orenje

Czy napisałem nieprawdę, że mój komentarz się nie pojawił? napisałem prawdę bo skopiowałem to co pisałeś:) Mylić się to ludzka sprawa i normalna ale sztuką do błędu się przyznać. U Ciebie z tym jest tragedia.

Dariusz Bartłomiejczak
Gość
Dariusz Bartłomiejczak

W tym wypadku nie chodzi o cenzurę tylko chłopie ile razy mogę to samo tłumaczyć??????? Jak nie chcesz zrozumieć to już Twój problem i tak zostanie.

Jacek Raczkowski
Gość
Jacek Raczkowski

Co tam Darek u Ciebie? Dzień przerwy czy już urlop?

Pod nieobecność gospodarza podeślę może analizę FW20. W końcu coś się z tego może urodzić. Tak widzę moje opory i układ falowy.

http://galeriazyskow.pl/analiza-wykresu-kontraktow-terminowych-fw20-interwal-dzienny-6-08-2013r/

Podobnie wyglądają wykresy sp500, Ftse i Dax, mowa tu o futures.
Trudno powiedzieć czy to już tylko spadek czy korekta. Na tę chwilę wygląda na korektę ale zobaczymy jaki kształt ona przybierze i czy wogule nawstąpi.

Pozdrawiam
Jacek Raczkowski

Dariusz Bartłomiejczak
Gość
Dariusz Bartłomiejczak

Jacku, po prostu poniedziałek nie przyniósł nic nowego więc będąc na urlopie odpuściłem komentarz.

Ryszard
Gość
Ryszard

Witam Panie Jacku,
skoro gospodarz jest na urlopie (życzę mu „połamania kija”) to może zechce Pan nam przedstawić swoje widzenie mWIG40 na najbliższy okres?
pzdr