Jeśli scenariusz nakreślony w ostatniej analizie tej pary walutowej jest prawidłowy a wiele na to wskazuje, to patrzą na wykres intra 4h możemy pokusi się o wyznaczenie poziomu na którym możemy spodziewa się zakończenia obecnej korekty.
W naszym założeniu z przed kilku dni, oznaczony zieloną linią wzrost to fale 1,2,3 a obecny spadek jest falą 4.
Wyznaczając zniesienia z początków ewentualnej fali 1 i 3 (kolory czerwony i niebieski) możemy zauważyć dwa poziomy na których wyraźnie „nachodzą na siebie zniesienia z poszczególnych początków fal. Są to odpowiednio ok. 1.3540 (w czasie gdy piszę tą analizę cena stara się przebić ten poziom) oraz ok. 1.3430.
Kolejny wykres to już głównie obecna „korekta” z oznaczonymi strefami oporu wyznaczonymi technikami Fibonacciego (z poprzedniego wykresu) a wszystko, dla lepszego rozpoznania, w interwale 1h.
Po pierwszej fali spadkowej korekty która wyznaczyła swoje minimum w okolicach 1.3460 mieliśmy odbicie. Zasięg tego korekcyjnego wzrostu naruszył minimalnie 50% zniesienia spadku (dokładnie wypadł na zniesieniu 56.4% które jest również zniesieniem Fibonacciego jednak mało rozpowszechnionym w Polsce). Po utworzeniu formacji świecowej objęcia bessy (na szczycie korekty wzrostowej) rynek ruszył z kolejną przeceną euro. I tu doszliśmy do istoty sprawy. Zapewne każdy chciałby wiedzieć gdzie ta przecena ma szansę się skończyć i z jakiego poziomu para EUR/USD może ruszyć do tworzenia ewentualnej fali 5-tej całego impulsu wzrostowego? Do tego celu posłużymy się geometrią.
Jak zapewne większość wie, najczęściej uważa się, iż kolejne fale w korekcie zmierzają do równości. Jednak w naszym przypadku wydaje się, iż druga odsłona korekty spadkowej może wynieść 61.8% pierwszej. Dlaczego? Bo właśnie na tym poziomie wypada strefa wsparć wyznaczona technikami Fibonacciego. Oczywiście jest to miejsce, w którym jest duże prawdopodobieństwo zatrzymania się spadku a nie „pewność”.
Jednak jest jeszcze jedna kwestia, która „wspomaga” takie zakończenie korekty. Mianowicie jest to ważne wsparcie cenowe, z którego ruszyła cena popchnięta zleceniami dużych instytucji finansowych (dlaczego tak to wiedzą uczestnicy szkolenia Forex a w tym miejscu nie ma czasu na tłumaczenie).
Jak widzimy na wykresie poziom ten, oznaczony szeroką żółtą linią, był raz testowany krótko po jego wybiciu. Teraz powinien zatrzymać i doprowadzić do odbicia. Różnica jaka jest między poziomem wynikającym z geometrii a linią wsparcia cenowego to ok. 30 pips co jest strefą jak najbardziej nadającą się aby uznać ją za ścisłe wsparcie w wymiarze 4h i dziennym.
Idąc jeszcze trochę dalej, możemy z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, iż opisana powyżej linia nie zostanie tym razem przetestowana (z jej penetracją). Dlaczego? Jest to poziom szczytu ewentualnej fali 1 w całym impulsie wzrostowym (obecnie znajdujemy się w fali 4). Teoria Elliotta mówi wyraźnie, że fala czwarta nie może nachodzić na pierwszą.
Jeśli wspomniane dzisiaj poziomy ewentualnego zakończenia korekty (1.3440 – 1.3420) nie powstrzymają spadku to zapewne będzie trzeba zmienić postrzeganie rynku w stosunku do analizy z 31.01 a zatrzymania spadku należałoby się wówczas spodziewać na poziomie ok. 1.3350 gdzie wypada zależność 1:1 oraz znajduje się kolejna bardzo ścisła strefa wsparcia wyznaczona technikami Fibonacciego (ze zniesień 50% i 78.6%).
Pierwszy opisany obszar ewentualnego zakończenia spadku jak i silna strefa z równością fal „nakazują” aby z ostrożnością podejmować decyzje w stosunku do zajmowania czy też zamykania swoich pozycji.
Osobiście w pierwszej strefie będę przyglądał się temu co dzieje się na jeszcze mniejszych interwałach a w przypadku gdyby jednak okazało się, że niedźwiedzie przeszły ją jak ostry nóż masło to zapewne ustawię TP na poziomie górnej granicy drugiej strefy czyli ok. 1.3355.
Bardzo dziękuję za analizę – byłbym „przeoczył” rejon 1.3413 – 30, raczej celując w psychologiczny 1,34 i niższe – co mogło by zamienić niezrealizowane zyski w problem :(. Zastanawiam się na ile ważny jest kanał H4 po dołkach:23.1.13 16.00, 29.1.13 12.00 , od góry 25.1.13 12.00 – odłożony w dół o swoją szerokość daje wczorajszy dołek korekty , więc gdyby działał to na dziś wsparcie ok 1.3506 – jak przejdzie to następne (na kolejnej równoległej linii do tej po dołkach) wychodzi w okolicy 1.34. Na D1 tez kanał spadkowy po szczytach z 1.2 i 4.2 na razie nie „wypuścił” ruchu… Czytaj więcej »
natomiast bardzo niepokoi mnie jutrzejszy „występ” Draghiego – bo na H4 sytuacja na ta chwile jest niestety (dla gry) na spadki podobna do tego co było miesiąc temu – równy spadek , korekta ABC i trudności z pokonaniem ostatnich dołków (z wczoraj ~ 1.3460 i 1.35, wtedy ~ 1,2995 i 1.3016 ) , to było „ponad 500 pips temu” ale Draghi to mistrz PR-owych zagrywek i nie wiadomo co teraz „wywinie” ..
Ja sobie poczekam z zajęciem pozycji, aż sobie prezes Mario w tym tygodniu pogada 🙂
moja zasada brzmi: nie graj nigdy przed danymi a jedynie podepnij się jakieś 10; 15 minut po danych wtedy jest już właściwy kierunek 😉