Dzisiejsza sesja okazała się z jednej strony neutralna a z drugiej wzrostową. Indeks WIG20 właściwie nie zmienił wartości na zamknięciu („spadek” o -0.09%) i końcowy poziom 2344 ale jednak od samego początku do końca notowań na giełdzie „panowały” byki. Zatem neutralność wynika z zamknięcia a wzrost z przebiegu notowań. Wygląda na to, że z ponownym atakiem na 2300 będziemy musieli zaczekać do jutra albo nawet do środy. Dlaczego jestem przekonany o jeszcze jednym teście poziomu 2300? Odpowiedź wynika z wykresu.
[fumpBegin]
Jeśli obiektywnym okiem spojrzymy na wykres intra 1h indeksu WIG20 to zaraz możemy dostrzec, iż obecna korekta wzrostowa przybrała postać idealnego kanału cenowego, który wraz z spadkiem jaki miał miejsce przed jego powstaniem tworzy formację flagi. Taki układ świec świadczy na korzyść wybicia dołem z kanału i kontynuacją ruchu spadkowego z przed kilku dni. W tym miejscu możemy jednak zadać sobie pytanie – dokąd ewentualnie ten spadek zawędruje i czy poziom 2300 jest zagrożony?.
Jeśli wcześniejsze rozpisanie fal, w którym trójkąt zwężający oznaczony czerwonymi liniami, jest prawidłowe, to w zapoczątkowanym impulsie spadkowym właśnie tym trójkątem zwężającym się obecnie znajdujemy się w fali 4 tworzącej „flagę”. Z tego wynikałoby, że ostatnia fala impulsu („piąta”) powinna cechować się długością zbliżoną do „pierwszej”. To zaś oznaczałoby, iż powinna mieścić się w przedziale 50-60 pkt (kiedy 3 fala jest wydłużona to 5 jest mniej więcej równa 1). Jeśli od dzisiejszych, nawet maksymalnych poziomów, odejmiemy tą wartość to możemy spodziewać się, iż poziom 2300 skutecznie zatrzyma spadki a co najwyżej będzie tylko delikatnie naruszony. A co zatem z formacja flagi, która według teorii występuje zazwyczaj w połowie ruchu? No cóż, po pierwsze to tylko teoria. Zatem po wybiciu może okazać się, że właśnie tam zakończy się ewentualne wybicie. Jednak jeśli spojrzymy na wykres bardziej całościowo to nie możemy pominąć spadku od faktycznego maksimum osiągniętego 14.09. Właśnie ten spadek z poziomu 2424 do 2347 a więc o 77 pkt jest moim zdaniem kluczowy.
Innymi słowy widzę to tak: wybijamy flagę i zatrzymujemy się w okolicach 2300, następnie robimy autentyczną falę czwartą całego impulsu spadkowego, który jest ruchem powrotnym do dolnego ograniczenia flagi. Na koniec powstaje fala 5 całego impulsu o długości ok 70-80 pkt i tym samym znajdujemy się w okolicach 2250. Oczywiście to tylko ewentualna „projekcja” kolejnych zdarzeń a dla nas najistotniejsze są konkrety. Myślę jednak, że z tym nie ma problemów? W końcu wykres intra przedstawia konkretne wartości. Mam tu na myśli górne ograniczenie kanału, którego wybicie górą niszczy powyższy scenariusz, dolne ograniczenie kanału, które będzie sygnałem zejścia w okolice 2300.
Nie inaczej wygląda sytuacja na kontraktach, no może z tą różnicą, iż tutaj nie mamy tak „pięknego ” kanału.
Ta różnica, objawiająca się szczególnie przy górnym ograniczeniu kanału, ma swoją genezę w piątkowym fixingu. Wówczas baza między indeksem a kontraktami spadła i to znacząco. Dzisiaj może nie wróciła do tej wartości do której jesteśmy przyzwyczajeni czyli ok. 20 pkt ale zapewne wzrosła (w porównaniu z piątkiem) do poziomu 12 pkt. Jakby nie patrzeć i tak widać wyraźnie tworzenie się fali 4 a zgodnie z scenariuszem zawartym powyżej to fali 4 w 3. No dobrze, myślę że moje spojrzenie na rynek w mniejszym interwale jest jasne zatem przejdźmy do wykresu dziennego indeksu WIG20.
Zapewne, po dzisiejszej sesji, byki są pozytywnie nastawione do sytuacji na parkiecie ale mimo wzrostu podczas całego czasu notowań musimy powiedzieć sobie jasno, cały ruch odbył się w ramach kanału cenowego i miał miejsce dla tego, że w USA odreagowują piątkowy spadek (na marginesie robią to bardzo słabo bez przekonania). To zaś oznacza, że najprawdopodobniej nie przyszła jeszcze pora na coś mocniejszego i tym samym dalej głównym scenariuszem „dziennym” jest kolejny test okolic 2300.
Jest jeszcze coś ważnego wypływającego z dzisiejszej sesji. Mianowicie, bez wzrostu na indeksie „wzrosły” oscylatory i tym samym pozostaje coraz mniej miejsca na nich do kontynuacji „byczej passy”.
Czyż nie ciekawie układają się ostatnie „szczyty” na tym oscylatorze? Czy nie jest to idealne miejsce do zwrotu? Wystarczy kilka kresek i każdy będzie miał odpowiedź.
Możemy zatem założyć, że jeszcze nie czas i nie pora na silniejsze odreagowanie i jeśli moja analiza będzie graniczyć z rzeczywistością to zapewne będą płynęły z niej dalsze wnioski i to nie koniecznie dobre dla posiadaczy akcji. W końcu „piątka” nigdy nie jest ostatnia!
[fumpEnd]
wychodzac do pracy dzis rano wystawilem zlecenie na fw 20 krotka 2355 weszla mam teraz drugą ,stop na 2376 .rano inaczej czlowiek myslal inaczej teraz ,mysle ze jest nie stety duza szansa zeby mnie wywalilo .pozdrawiam
ja jutro staruje z zakupami dzisiaj nie miałem jak. Mocny jest kghm i będzie na pewno po 200 zł już niebawem zatem musi być w portfelu.
I jeszcze jedno, na FW20 utworzył się coś ala podwójny szczyt.
podwojny szczyt to bedziesz mial na 2450 niedlugo .a teraz przy dobrym wietrze to ci spadnie z 30pkt
minimum 2500 będzie do końca roku i pod to gram długie.
Jasne, LOP rośnie, a kurs lekko drgnął.
Co jet z PGNiG zaczeli wydobywać gaz łupkowy czy i jaka tam informacja się pojawiła?
Porozumieli się z Gaspromem w kwesti obniżki cen gazu
gruby podbieraj już akcje na przyszły rajd. Ja też dobieram pgniga właśnie dzisiaj.
Akurat tego nie było widać na słupkach obrotów, i dlatego widząc to szaleństwo wziełem ostrożnie 3 krótkie po 4,45 stwierdzając że to być może jest świetna okazja, w tej chwili stopa przesunełem o punkt poniżej więc już niczym nie ryzykuje. A swoją drogą podbierać akcję przy takiej luce i takim kotle gratuluje odwagi
Na 1h piękna świeca na wejście, oczywiście S.
cos slabiutko dzis z komentarzami ,cosik stop nie chce mnie wywalic ,na pgnigu cuda a rynek stoi w miejscu ,cosik mnie sie zdaje ze ciupasem polecimy na dol,nie dzis to jutro ,jakby mialo rosnac to by roslo ,pozdrawiam
LOP od dołka na FW20 już urósł 5000
Tylko przez ostatnie 60 min (z fixingiem) o 2000.
tylko teraz Darku nie wiadomo kto zamknął wczoraj 10 tyś i czy i kto dziś otwierał nowe pozycje. Jak by można było śledzić ruch na koncentracji można by było snuć jakieś teorie a tak nastała ciemność. I to mnie wkurza w tym kraju jawnie tną w hu…aa. Wsumie zastanwiam się gdzie jest te głupawe stowarzyszenie SII czemu nikt nie protestuje i nie domaga się wyjaśnień tej decyzji o nie publikowaniu koncentracji.