Początek dzisiejszej sesji, zgodnie z tymi bardziej prawdopodobnymi przewidywaniami, był na „zielono”. Mimo utrzymania formacji Nietoperza na S&P futures, nasz indeks WIG20 nie miał zbytniej ochoty aby oddać to co zyskał od pierwszych minut notowań.
[fumpBegin]
Tak na marginesie, zanim przedstawię dzisiejszą analizę, muszę przyznać, iż cieszę się z faktu, że zdołałem obudzić się na czas i skreślić te słowa. Sesja zionęła wprost tak „wielkimi emocjami” i tak „wielką zmiennością”, że trudno było uciec przed zamykaniem się oczu i ciężkim snem. To oczywiście tak pół żartem, pół serio ale faktem jest, iż nasz parkiet ostatnimi czasy jest nudniejszy od najdłuższych tasiemców typu „Isaura” czy „Moda na sukces”. Można mieć tylko nadzieję, że coraz bardziej krótkie ruchy w każdą ze stron, dużymi krokami przybliżają nas do czegoś znacznie konkretniejszego.
Czarna niewielka świeczka z zamknięciem na poziomie prawie identycznym do wczorajszej białej przypomina formację Spotkanie i wskazuje, że jutro ten dzisiejszy „mikro” spadek może znacznie urosnąć.
W szerszym ujęciu sytuacja techniczna nie uległa zmianie co jednoznacznie udowadnia zarys trójkąta w trójkącie, bo tak przedstawia się wykres indeksu.
Dzisiejsze zamknięcie wypadło mniej więcej w połowie między górnym i dolnym ograniczeniem tego mniejszego trójkąta (sorry ale nie naniosłem go na powyższy wykres), zatem każda ze stron ma podobna drogę do przebycia w celu pokazania i następnie udowodnienia swojej wyższości.
W dzisiejszych czasach trudno oczekiwać hossy bez banków zatem warto przyjrzeć się tym które w znaczny sposób wpływają na zachowanie WIG20. Uważam, że w najbliższych dniach tym bardziej warto spoglądać na to co dzieje się z PEKAO jak i PKO bo ich odległość od dolnych ograniczeń figur w jakich poruszają się od kilku miesięcy (klin i trójkąt ) jest znacznie mniejsza niż samego indeksu i właśnie to te dwa banki mogą dać sygnał do frontalnego ataku niedźwiedzi. Oczywiście mogą obronić się przed wybiciem i wówczas chyba dalej będziemy mogli tylko pomarzyć o konkretniejszych rozwiązaniach.
Oczywiście sytuacja na naszym parkiecie będzie zależała w głównej mierze od zachowania S&P, który dzisiaj ma szansę rozpocząć ruch w kierunku ok. 1395 a tym samym pomóc naszemu indeksowi w zrealizowaniu formacji flagi, która szczególnie dobrze widoczna jest na interwale 1h. Realizacja tej niewielkiej formacji, wbrew pozorom, może przynieść konkretne sygnały czyli przebicie poziomów dołków z marca ponieważ można byłoby oczekiwać spadku indeksu w okolice ok. 2230.
Tak jak wspomniałem, nie pozostaje nam jednak nic innego jak czekać i modlić się aby wreszcie coś zaczęło się dziać. Może jutro?
[fumpEnd]
banki bankami ale to surowe rozpoczynaja jazde up a dzis lotos najwyzej od paru miesiacy a orlen tez dzis rosł i to na duzym jak na ta społke obrocie .jutro jeszcze zdusza zapewne fw do 2280-85 ale jak wybroni sie to nie powinno byc zle
Lotos to nawet dzisiaj przebił linię szyi ORGR ale trzeba wziąć pod uwagę że jest to najprawdopodobniej fala c korekty po pięciu falach spadkowych i mam duże obawy co do tego czy zostanie zrealizowany zasięg minimalny wynikający z tej formacji.
U nas na giełdzie nuda straszna a proszę zobaczyć co się teraz dzieje na S&P i na parze EUR/USD. Chwilowa słabość czy coś poważniejszego? Ktoś ma jakąś koncepcję skąd te gwałtowne ruchy?
Każda sprężyna kiedyś puszcza zwłaszcza jak naciągają ją „siły nieczyste”
Zaczelo sie…
Na WIG20 rysuje się spotkanie, na futures mamy nagrobek (prawie).
Dziś odbiliśmy się od oporu wyznaczonego od lokalnych szczytów 16 i 26.03
Amerykanie pewnie wskażą kierunek południowy, ale czy na długo?
Już nawet te trójkąciki w dużym trójkącie coraz węższe.
Szczerze powiedziawszy myślałem, że zacznie się od KGHM, ale ten komentarz odnośnie banków daje do myślenia.
Jak na razie USA w dole, ale zaczęli jakieś wyciąganie w górę.
Spadki w Ameryce znowu wyhamowują. Jak Adp jutrzejszy będzie lepszy a pay rollsy „zaskoczą” pozytywnie ta zmiennośc na 30 punktach na sp500 niewykluczone że się przez jakiś czas utrzyma. Handel w Stanach jest na chwilę obecną żałosny. A w „Reichu” na daxie tzw. cuda wianki już nie wiedzą co mają z poziomem 7000 zrobic. Jak tam pęknie trwale 6950 a potem 6750 niewykluczone że zejdziemy nawet na 6300.
Witam dolacze sie do waszej dyskusji przeanalizowalem sobie sytuacje wig20 i zadalem sobie pytanie co ma ciagnac ten wig na te 2400 ?moim zdaniem nie ma podstaw do wzrostow kghm duzy wzrost od 110 zł wyciagnol max 150 spolki wygladaja naprawde marnie zreszta na rynku nie ma kapitalu a bez pieniedzy nie ruszymy. wyjdziemy dolem jak nic
Ciekawe czy dzisiaj Draghi zechce „dobić” EUR jakomś komentarzem, że kolejne LTRO jest możliwe… Jeśli tak zrobi to Ben nie będzie miał wyjścia i musi za chwilę zeszmacić dolara kolejnym QE albo czymś podobnym. Naprawdę nie będzie miał wyjścia. Ale może Draghi powie coś przeciwnego. Wtedy to może się sporo dziać na rynkach…
Właśnie podali w TVNCNBC że banki są najsłabsze w Europie.
Darek wielki szacun, ale ja już dawno wiedziałem, że wiesz, co mówisz!
Tak jak pisałem pod weekendową i w poniedziałek – od dziś zjazd się zaczyna rozpędzać.
KJ tak ale wg mnie jeszcze pokisimy chwile w miejscu. Góra tydzień.
Te spadki to takie jak te wzrosty, nie ma się co napalać na razie.
Dokładnie, możemy spaść jeszcze z 10-20 pkt i znowu zawrócić.
Poczekamy zobaczymy. Co prawda sam mam S na kontraktach. Ale to tak bez przekonania. System mi kazał, więc wziąłem.
Co prawda za spadkami, przemawia przebicie linii poprowadzonej po ostatnich 2 dołkach.