Za nami druga sesja tygodnia podczas, której to indeks WIG 20 zyskał na wartości 1.46%. Drugi z analizowanych tutaj indeksów czyli indeks DAX nie był już tak łaskawy dla byków i na koniec sesji zanotował wynik „na minusie” o wartości -0.29%. Można zatem powiedzieć, że w dalszym ciągu nasz rynek jest znacznie mocniejszy od tego za zachodnią granicą.
Indeks WIG 20
Odbicie od linii trendu, dość spora biała świeca potwierdzona zwiększonymi obrotami to efekt wczorajszego dnia na wykresie dziennym przedstawiciela największych 20-tu spółek. Zapewne nie pierwszy raz w ostatnim czasie zwrócę uwagę na fakt , iż WIG 20 porusza się w dziennym trendzie wzrostowym potwierdzanym rosnącymi obrotami podczas bezpośrednich ruchów wzrostowych. To moim zdaniem pokazuje, ze mimo wszystko cały czas układ korekty pędzącej powinien zaprowadzić nas co najmniej w rejony 2400 choć oczywiście mały test prawdy na takie założenie może mieć miejsce już dzisiaj w rejonach 2325-2335. W tej chwili jest to chyba już ostatnie miejsce gdzie podaż mogłaby zepsuć lepszą końcówkę roku. Rejony wczorajszego minimum są natomiast pierwszym istotnym miejscem wsparcia , którego wybicie niosłoby za sobą konsekwencje ataku podaży w postaci spadku w kierunku 2140.
Na wykresie intra , po otwarciu na poziomie strefy na która zwracałem wczoraj uwagę ruszył impuls wzrostowy wybijający ostatni szczyt. Obecnie strefa wsparcia powstała na bazie tego szczytu jest miejscem które powinno zatrzymać ewentualny ruch podażowy. Jeśli to nie udałoby się bykom to przy wystąpieniu korekty spadkowej oczekiwałbym zejścia do poziomu ok. 2295 lub 10-15 pkt niżej i kolejnego impulsu wzrostowego. Patrząc nieco szerzej na wykres najbliższa barykada podażowa znajduje się w okolicach 2330 ale geometrie wskazują, że cena, jeśli zdoła wybić ten rejon , powinna zmierzyć się z poziomami ok. 2360 co na teraz wydaje mi się najbardziej prawdopodobne.
Indeks DAX
Na wykresie dziennym indeksu DAX powstała świeca „pinbarowa” , która jednak nie wybiła minimum z poprzedniej sesji. Może ten fakt nie jest aż tak istotny w ujęciu dziennym, jednak pozwala on na wyciągnięcie pewnych wniosków (oczywiście nie on sam). Mianowicie, w ostatnich dniach można stwierdzić jakieś pewne umocnienie tego rynku na bazie zachowania względem indeksów zza oceanu. Tm bowiem mamy kolejne minimum cenowe intra a na DAX nic takiego nie ma miejsca od kilku sesji. Takie zachowanie wraz z tym co można dostrzec na wykresie intra pozwala mocno brać pod uwagę, iż rynek ten niebawem ruszy w górę w kierunku 11200 czy nawet 11400. A skoro już mowa o wykresie intra to zobaczmy co tak dokładniej mam na myśli.
Oczywiście to o czym wspominałem wczoraj. Mianowicie dojście do strefy „na Koronę” w poniedziałek zaowocowało odbiciem , które zdołało wybić ostatni potwierdzony szczyt w ruchu spadkowym od 10917 i odbyło się w postaci impulsu. Obecny spadek jest moim zdaniem korekta tego impulsu , która ma możliwość skończenia się w okolicach 10700 a następnie powinniśmy być świadkami wzrostu w kierunku wspomnianych 10917. Patrząc szerzej na wykres intra należy mocno brać pod uwagę scenariusz, w którym wzrost od dołka na 10581 z 10.12 był falą a , następnie nastąpiła fala b której „metą” był Pin bar na strefie „na Koronę” i od tego momentu czyli od poniedziałku wieczora, rozpoczął się ruch w fali c , która to właśnie powinna zaprowadzić nas do poziomów co najmniej 11400 a nie wykluczyłbym 11750.




Panie Darku,
gratulacje ! 2400 na wyciągnięcie ręki, 2330 pokręcili się trochę i dalej do góry.