Dzisiaj indeks WIG20 otwarł się na poziomie ponad -1%. Jednak zniżkował dalej tylko przez pierwszą godzinę notowań, po której byki postanowiły pokazać na co ich stać. Trzeba przyznać, że stać ich było na niezły wynik bo sesja zakończyła się na „plusie” a konkretnie indeks WIG20 zyskał 0.4%.
[fumpBegin]
Przyjrzyjmy się jak dzisiejsza sesja prezentuje się na wykresie intra 1h.
Po otwarciu znacznie poniżej dolnego ograniczenia kanału cenowego w jakim poruszamy się od szczytu z 2 maja, bez większych przeszkód weszliśmy do niego ponownie. Ruch wzrostowy doszedł do poziomu 2126 czyli idealnie do linii poprowadzonej przez dołki z 7 marca i 24 kwietnia. Oczywiście na obecną chwilę nie jest to super opór ale myślę, że warto to wziąć pod uwagę. Zwłaszcza, że wzrost od dzisiejszego dołka do szczytu to 50% zniesienia spadków od 10 maja. Dlaczego o tym piszę? Jeśli dobrze udało mi się rozszyfrować fale na wykresie intra to przy założeniu prawdziwości korekty pędzącej (kolor czerwony) dzisiaj zakończyliśmy falę 3 która była wydłużona i wyniosła 161.8% fali pierwszej. Idąc dalej tym tropem, przed nami powinna jeszcze być fala piąta o długości zbliżonej do „1”. Tym samym jeśli 50% zniesienia miałoby zatrzymać wzrost co nie jest wykluczone, ale o tym za chwilę, to należałoby oczekiwać spadku w dniu jutrzejszym w kierunku poziomu ok. 2050. Nie można jednak odrzucić możliwości kontynuacji odbicia do górnego ograniczenia kanału cenowego zwłaszcza, że jego poziom zbiega się z poziomem 61.8% zniesienia wspomnianych spadków od 2 maja.
Aby wyjaśnić dlaczego dzisiejszy poziom indeksu WIG20 może być zakończeniem fali 4 czy inaczej mówiąc odbicia, spójrzmy na wykres dzienny indeksu.
Zatrzymanie spadków w okolicach poziomów dołka z grudnia jest sprawą naturalną w końcu był to poziom z którego rynek ruszył do największego wzrostu w ostatnich kilku miesiącach. Już kilka dni wcześniej pisałem, iż weszliśmy w obszar na którym jest sporo wsparć wyznaczonych dołkami od sierpnia 2011 począwszy. Jednak miałem wyjaśnić dlaczego odbicie mogło się już zakończyć. Wszystko za sprawą dwóch ostatnich świec, które utworzyły coś co bardzo mocno przypomina formację kontynuacji czyli Wyrzucenie.
Zatrzymanie dzisiejszego wzrostu nie nastąpiło w przypadkowym miejscu bo na tym poziomie mieliśmy dołki w listopadzie i styczniu, które po ich przebiciu stały się oporem.
Myślę, że zejście do poziomu ok. 2050 na indeksie WIG20 i dopiero wówczas nieco większa korekta miałoby uzasadnienie w tym, że uwzględniając wielkość bazy na kontraktach byłoby to równoznaczne z dojściem do poziomu ostatecznego dołka na futures po ubiegłorocznej przecenie.
Na obecną chwilę nie można mieć wątpliwości, że znajdujemy się w silnym trendzie spadkowym w wymiarze dziennym i tak jak już niejednokrotnie wspominałem to jednak nie wsparcia a opory są teraz najważniejsze. Dlaczego piszę o tym ponownie, bo chciałbym przestrzec przed namiętnym kupowaniem na wsparciach (nawet jeśli dojdziemy do 2050), które może grozić „obcięciem palców” a nawet „ręki”.
Jeśli zaś chodzi o opory to tutaj sprawa oczywiście nie uległa zmianie i najbliższym jest wewnętrzna linia trendu a następnie ważniejszy opór w postaci dolnego ograniczenia trójkąta.
Na koniec jeszcze mała refleksja. Mianowicie kiedy czyta się komentarze pod wczorajszym moim wpisem to bez problemu można dostrzec przeważającą ilość tych, którzy już okrzyknęli koniec spadania (nie koniecznie w długim terminie ale co najmniej na mocną korektę). Takie wpisy każą się zastanowić „jak to jest tak mocno spada a większość nie panikuje tylko krzyczy że to okazja?” Oczywiście jakiś cud może mieć miejsce na giełdzie i może się okazać, że oni wszyscy mają rację jednak osobiście mam wielkie wątpliwości bo jeszcze chyba nigdy z czymś takim się nie spotkałem. (dla mocno atakujących – nie mówię tu o ewentualnej kilkudniowej korekcie wzrostowej, która może mieć miejsce).
I już naprawdę na konie jeszcze jedno zdanie o obrotach. Mimo że dzisiaj były one większe od tych z ostatnich dni to mimo wszystko chyba zbyt małe na odwrócenie trendu.
[fumpEnd]
Wg Twojego szkolenia Darku to mamy raczej podbitkę (obrót skokowy) i formację wyrzucenia czyli kontynuacji trendu spadkowego.
O, to jak Ty jesteś po szkoleniu to może coś z tego naganiania rozumiesz, ja zauważyłem że każdy wzrost nie ważne czy 30 czy 300 pkt to podbitka lub wyrzutka akcji, o to w tym szkoleniu chodzi!?
P.S. Stadko S po 2370 ładnie dało zarobić ale dziś spasowałem, takie inne szkolenie mi to podpowiedziało ale miało mało wspólnego z dopasowywaniem teorii do każdej konkretnej sytuacji.
Marku muszę się odezwać. Jesteś nie gotowy do zarabiania na giełdzie! Wiesz dlaczego? Nie rozumiesz na czym to polega! Zarabianie na giełdzie to nie jest analiza! To jest system, metoda!
I co oddałes dziś cały zysk? Moze polecisz zatem to inne szkolenie? 😀
Dzisiejszy dzień to może być pułapka. Troszkę lepsze dane były tylko pretekstem, by zamotać, trochę podnieść i wyrzucić akcje. Zobaczymy, jak zakończą w usa, obecnie wygląda, że po początkowym wzroście jak zwykle ostatnio – znowu będzie zwałka na koniec. Być może zjazd, jakiego spodziewaliśmy się dziś będzie po prostu jutro lub pojutrze, by tylko FB zdążył zadebiutować (choć wystarczy, by się sprzedał czyli chyba jutro już nie trzeba pompować).
Jak na razie na SP500 jest strasznie długi górny cien, co zwiastuje kontynuacje trendu spadkowego. Dodatkowo na Nasdaq jest normalna długa czarna swieca.
Cos mi sie wydaje, że dzisiaj w europie i poczatek w USA to była podpucha 🙂
Ja tam zostałem z S, zobaczymy co będzie jutro 🙂
Czyżby jutro zakupy na poziomie 2090 pkt ( wig20 ) ?
Na koniec sesji zatrzymaliśmy sie na lini trendu spadkowego poprowadzonej po wskazniku RSI godzinowym. Ostatnio zaóważyłem, że linie trendu rysowane na RSI a nie na wykresie cenowym całkiem nieźle się sprawdzają. To troche takie nieortodoksyjne podejscie do wskaznika, ale wg. mnie działa, podobnie jak np. strzał stochastyczny na wskażniku STS.
w USA nie są chyba trochę rozczarowani bo FOMC wcale nie jest pewny tych ‚zerowych stóp’ do końca 2013
Pisałem wczoraj o wybiciu DAX Fut D1 z formacji Inside Bar. No i wybicie było, ale niestety zatrzymało się na poziomie luki startowej hossy z 6 stycznia 2012 i zawrócił do góry, niestety mnie wycięło na SL. To i tak dobrze, że połowę zlecenia skasowałem ręcznie wcześniej. Ech, taki los inwestorski… A teraz futures będzie siedział w przedziale 6380-6280 i znowu trzeba czekać….
no ja już dzisiaj połowę gotówki w banki i miedziaka pobrałem. Jutro zakupy cześć 2 albo 1/3 🙂
zatem tanio skóry nie sprzedamy. Trzymam sporo akcji od listopada i lutego a blog Darka to dla mnie antywskaźnik przecież kiedyś hossa musi nadejść i dać zarobić. Nie wierze ,że wielkie instytucje nie robią tego samego.
Wiesz gdzie zajdziesz z takim myśleniem? Nie powiem Ci bo byś sobie mógł zrobić coś złego.
a co jeśli okaże się, że ‚antywskaźnik’ był tym właściwym wskaźnikiem?:)
Przecież jeszcze spadki się nie rozkręciły nawet, a Ty już o hossie myślisz…
Panie Mariuszu jestem pewien ,że grube ryby zbierają akcje pod przyszła wielką hossę.
Spójrz na wykres WIG20 na okresie 10 lat i są momenty kiedy hossa nie zawróciła
Mam kilku znajomych którzy kupili kiedyś jakieś fundusze, akcje i do dzisiaj mają straty i łudzą się że kiedyś pójdzie w górę. Jaki sens jest trzymać akcje, które przez kilka lat nie dają zarobić? Przecież można zainwestować w coś innego. Jak pisał w jednej ze swoich książek Robert Kiyosaki „Okazja stulecia jest co tydzień” 🙂
Mnie martwi bardzo sesja w USA. Zdecydowanie nie sprzyja dobremu początkowi jutro w Europie. No chyba, że rano kontrakty na S&P pójdą ostro do góry w co wątpię.
Nie wiem czy się cieszyć tą obroną z strony Byków. przypomina jakiś to taniec Chocholi.
Więcej się obawiam iż po jakieś korekcie, będzie dalsze powolne osuwanie się indeksów mimo prób czarowania, wynikami gospodarczymi. Ogólna sytuacja jest mocno niejasna. Przy tym zamieszaniu nie tracimy tylko palców i rąk ale wykrwawiamy bardzo powoli.
gordon.gekkos 2012/05/06 23:43:47 „sp500 wybił w piątek ważne wsparcie na 1380, co musi oznaczać zmianę koncepcji i powrót do spadków. Niewątpliwie to przebicie wygeneruje drugą odsłonę korekty, która ma szanse zatrzymać się i utworzyć dno na kolejnym ważnym wspaciu w okolicach 1300/1315. W20 zapewne przetestuje 2170, ale ostatecznym bastionem byków,myślę, że nie do przejścia dla niedzwiedzi będzie strefa 2100/2130. Po zakonczeniu korekty na w20, w dłuższym terminie w dalszym ciągu spodziewam się wybicia z szerokiej 8 miesięcznej konsolidacji górą, co oznacza ruch do 2700, conajmniej. ” Nawiązując do powyższego postu, to jesteśmy w okolicach poziomów tam wskazanych. SP500 niebawem będzie… Czytaj więcej »
I tu się również podpisuję.
idziemy w górę fut na zielono tak jak myślałałem, dołki jak już to będą dotknięte raz jeszcze i mocno w górę.
Dopóki nie złamią schematu w USA że najpierw Up a od połowy sesji tylko w dół i koniec na minusach nie ma raczej co myśleć o jakimkolwiek większym up u Nas.
Z powyższych komentarzy wynika, że silne rece wywalały towar na sesjach po 200-300mln obr natomiast wczoraj na sesji wzrostowej przy obr ok 700mln kupowały leszcze… no cóż, w sumie tego można było się spodziewać w tym miejscu klapki na oczy i S. panie Darku co to za bełkot „Struktura zleceń nie wskazuje na mocne ręce, wręcz przeciwnie.” po czym pan poznaje silne ręce – jaka mają strukturę … ?
To nie jest do końca tak jak piszesz. Po prostu wczoraj duża część kupna pochodziła od „małych inwestorów” i chyba nie muszę Ci mówić jak to łatwo można czytać.(arkusze zleceń i transakcji)
od połowy marca silni wywalali po podbitce z grudnia. Dużo banków w marzec/kwiecień oferowało lokaty struktury na telefon i jeszcze je mają w ofercie zatem słabi odbierają a większe obroty – dlaczego zaopatrzone w większą kasę od ludzi nie robią tego banki i fundy ? przecież one mają prowizje od tego.
Ależ panie Darku niech pan opisze jak to można odczytać – bardzo chętnie się czegoś nowego nauczymy. Sprawa jest bardzo interesująca i zapewne wszyscy są zainteresowani…
Postaram się w jakieś wolnej chwili.
61% wczorajszej swiecy jak obronią to jeszcze jedna podbitka jako korekta abc , trend jaki jest każdy wie i patrzymy na opory, jeżeli robimy 5tke w dół to nawet 2250 może być bo tam jest dołek fali 1 na razie 2088 obronione , widzę tutaj znów stado wróżbitów ile to będzie za pół roku , ja nie wiem co na każdej sesji będzie a ci wszystko widzą z rocznym wyprzedzeniem , trend spadkowy to na oporze gramy S i stop loss nad oporem i w dołku kanału realizujemy S albo gramy szybkie L bo korekty są zawsze szybkie i mocne… Czytaj więcej »
Panie Dariuszu. Teraz jestem pewien, że potrafi Pan zarabiać na spekulacji. Pańskie analizy traktuję z rezerwą. Bo też co można mądrego powiedzieć o ewentualnych decyzjach miliardów ludzi. Kwintesencją jest metoda. Póki nie doszedłem do tego wniosku, tylko trwoniłem pieniądze, momentami pocieszając się finansowymi fuksami. Pozdrawiam.
jutro debiut Facebooka więc raczej powinien być udany czyli rynek będzie szedł co najmniej w bok
Pani Darku, jaki zasięg może mieć korekcyjne odbicie na USD/PLN?
Nie wiem.
Jakaś włoska gazeta dokonała dzisiaj „epokowego odkrycia”. Wg niej powodem obecnego kryzysu jest spekulacja. A nie przypadkiem nieróbstwo i biurokracja ?
Nie chciałbym się czepiać, ale coś mi nie gra 🙂
Jeśli założymy 1 falę – 2251.74-2177.36=74.38,
a 3 falę – 2189.88-2066.94=122.94, to
122.94 / 74.38 = 1.65
chyba że coś nie tak policzyłem
poza tym wydaje mi się że potencjalna fala 4 byłaby jak na razie za krótka w czasie w porównaniu do fali 2
pozdrawiam
mariusz
Dobrze obliczyłeś ale nie rozumiem w czym sprawa?
„Jeśli dobrze udało mi się rozszyfrować fale na wykresie intra to przy założeniu prawdziwości korekty pędzącej (kolor czerwony) dzisiaj zakończyliśmy falę 3 która była wydłużona i wyniosła równe 150% fali pierwszej.”
chodziło mi tylko o precyzję
A widzisz powinno być 161.8% już poprawiam. Błąd powstał dlatego że pisałem o indeksie a myślałem o kontraktach , tam jest 150%
Zapytam się nieśmiało czy komuś udało się ostatnim okresie, zarobić. Ja na razie uciąłem straty i czekam. Na tym zamieszaniu zarabiają tylko Ci co mają od obrotów prowizje. Jak amerykanie podłączą się do tego dziś nastroju to pęknie ten mocny opór jaki wydawał się niedawno WIG 20 powyżej 2000. Może to otrzeźwi nie jednego i zmusi wielkich tego świata do działania.
Marku no i miałem racje, że wczoraj była podbitka, a to dzięki szkoleniu u Darka.
na H1 to widać klin zniżkujący , może podwójne dno ale jak puszczą dołki wczorajsze to 2000 wita , przydałaby się panika kończąca bo na razie to do paniki daleko a tylko panika wyznacza zmiane trendu
Qba i dlatego „zaklinanie” dna nie ma racji bytu. Tak jak mówiłeś niedawno, jest trend spadkowy i do mocniejszego zatrzymania potrzeba sesji z dużym obrotem ale na spadku. Dzisiaj na to się nie zanosi.
zgadza się ale jak ktoś ma duze doświadczenie może próbować odnawiać Ski wyżej po realizacji zysku w kanale spadkowym na dolnej lini , ale to już wyższa szkoła i nie taka prosta ,
trzeba pamiętać że trend jest spadkowy żeby się nie pomylić i za długo L nie przytrzymać
Tylko na korektę.
kurde mi to tylko nie gra ten spadek akcji i ropa po 110$ , albo ktoś jest pewny że będzie kolejne drukowanie albo spadki to będą katastrofalne jeszcze przed nami
i czytam że Lotos znów podnosi ceny benzyny , to jakiś żart
S&P już blisko wsparcia i poziomu z wybicia formacji , LOP rośnie i u nas już dołki pilnują , chyba kończymy tą 3 falę i czas na korektę czyli falą 4 maxymalny poziom to 2230 pkt czyli dołek fali 1
należy się korekta jak psu budka 🙂 warto mieć jakieś nieloty nawet w portfelu pod odbitkę.
http://kontrakty-tomon20.blogspot.com/2012/05/s-interwa-dzienny.html
– ciekawy rejon cenowy na sp. (nie mylić z dołkiem to po prostu miejsce gdzie długa strona MOŻE próbować ataku). Brak popytu w tym rejonie mocno zachwieje scenariuszem z falą 5 na szczyty.
Tomon20 – to co zaznaczyłeś spełnia „wymogi” (jedne z kilku) dla ruchu spadkowego ze szczytu i późniejszej korekty. To fakt. Jednak osobiście uważam że brakuje tam strefy wsparcia. Super silna i tak naprawdę pierwsza strefa przed nimi jest na ok. 1290 na tym poziomie zależności między falami będą również spełnione oczywiście w innym wymiarze.
tak ja się zgadzam jest to jedna z geometrii na której byk może się pokusić o kontrę.
Darku jak takie obroty ocenić razem z wczorajszymi?? Czy można je uznać akumulację?
Co najwyżej na delikatna korektę jeśli w ogóle.
już podbieranie widać w usakowie 1315.25 wytrzymało po danych jutro facebook
Ale co wytrzymało? Sesja się skończyła? Nie skończyła, więc nie pisz bzdur
Wlasnie to ze jutro facebook, to idealna okazja na zrobienie mini korekty w góre a potem zwała.
Duze IPO zawsze zwiastuja ze jestesmy na szczytach lub zblizajaca sie besse.
Ale odpał na złocie. Ciekawe
jak odpał na złocie to akcje muszą przemielić a może już też podbierają grubsi bo 1315 wytrzymało jak narazie. Skoro złoto rośnie i srebro to znowu ktoś coś wie albo ostatnia prognoza Goldmana o wzroście kruszcza zaczyna już działać w 2 stronę. Poszukaj sobie sam i nie pisz bzdur.
plotki o QE3
możesz dać linka do plotek ?
niestety mam tylko info, które pojawiło się po wystrzale na złocie
http://www.xtb.pl/strefa-analityczna/puls-rynku/276683
Wg. mnie Grubasy wiedzą coś o czym my zwykli smiertelnicy dowiemy sie dopiero jutro albo w weekend.
Obstawiam:
-porazke ktorejs z aukcji obligacji PIGS’ow
-run na banki o ktorym bankowcy juz wiedza ze sie rozpedzi ale jeszcze opinia publiczna nie jest inforowana
lub
-negatywne info z FED lub ECB
Moim zdaniem run na banki ma już miejsce i to nie tylko w Grecji – tam ludzie wycofują już kasę za granicę od wielu miesięcy. Teraz podobny problem dotyczy np Hiszpanii
Run na banki jest, ale chodzi o to jak jest medialnie naglosniony i czy sa juz jakies faktyczne problemy bankow z ktorych nastepuja wyplaty. Jak uslyszymy o tym ze ktorys bank bankrutuje albo ze banki masowo musza byc ratowane itd.
Czyli newsy o jakich pisze Pan Mariusz
Run na banki już jest w Grecji, Hiszpanii, Belgii i Włoszech. Dziś też może być obniżony rating bankom hiszpańskim przez Moody’s. To już wiadomo, a to, czego nie wiadomo to w moich obawach:
– bankructwo banku/ów w ww krajach
– bankructwo Grecji jak nie dostanie transzy pomocy za tydzień
– zwałka na akcjach FB od jutra/poniedziałku
I to jest właśnie GPW – wszyscy rosną my stoimy w miejscu, wszyscy spadają my nurkujemy
Ale co ma u nas rosnac ? Zwroc uwage ze w Wig20 dominuja spolki z sektorow ktore na innych gieldach tez najgorzej sobie radza.
to prawda, ale nie zmienia to faktu że np dziś jesteśmy w ogonie
Pablo generalnie to jesteśmy cały czas w ogonie. Od pamiętnego lata 2011
niestety, właśnie to miałem na myśli
No i zajebiście. Od roku inwestuję w wig short. Po akcje pojde do usa na 1290.
powiedz to Longtermowi uparciuchowi 🙂