Komentarz przed sesją 24.01.2018

Za nami sesja podczas której nie omawiany tutaj, indeks WIG zaliczył historyczne maksimum. Indeks WIG 20 nie wygląda oczywiście tak doskonale jak WIG  ale podczas wczorajszej sesji zyskał 0.36% i zakończył dzień na poziomie 2630. Innymi słowy ustanowił nowy rekord hossy a co dla mnie najważniejsze osiągnął poziom strefy 2630-2650 czyli rejon który wyznaczyłem na tym blogu już kilka miesięcy wcześniej.

wig20

Niestety na wykresie powstała mocno emocjonalna Doji z wyraźnymi cieniami a podczas sesji mieliśmy skokowo wyższe obroty. Nie jest to jednoznaczna podpowiedź, że koniec tego dobrego ale widząc całkiem prawdopodobny pełen impuls wzrostowy od 2500 możemy mieć za chwilę korektę. Ważnym będzie to jak zachowa się rynek dzisiaj. Plusem jest wyższe zamknięcie ale powiem szczerze, że nie jest to zbyt wielki „plus”. Odbicie od silnej i bardzo istotnej strefy na 2630-2650 jest czymś naturalnym i nie warto jeszcze z tego powodu podnosić alarmu sprzedażowego. Inwestorzy o nieco dłuższym horyzoncie swojej działalności w ogóle nie powinni się martwić dopóki rynek nie wybije dołka na ok. 2370. Inwestycje w krótszym zakresie czasowym zostaną zagrożone dopiero po wybiciu 2500 a do tej pory ewentualne ruchy spadkowe należy rozpatrywać jako możliwe okazje do kupna.

fw20intra

Na wykresie intra kontraktów na WIG 20 również możemy doliczyć się pełnego impulsu zapoczątkowanego na poziomie 2507. Wczorajszy ruch spadkowy z drugiej części sesji który był dość emocjonalny i powstał na bazie słabszej postawy indeksów europejskich, doszedł do strefy wsparcia w układzie ABC i choć może to się wydawać mało prawdopodobne to jednak może to być już cała korekta impulsu i rynek może ponownie ruszyć na nowe szczyty. Jeśli ruch w kierunku północnym nie wybije nowego szczytu a w następstwie zejdzie poniżej strefy wsparcia to następne poziomy do zakończenia korekty znajdują się w rejonach 2595, 2585 i 2560. Wybicie strefy która wczoraj powstrzymała zapędy niedźwiedzi da podstawy do typowych zagrań Dt na S ale swingowo powinniśmy czekać na wspomnianych poziomach na ewentualne okazje do kolejnych L.

dax

Na DAX powstała mała czarna szpulka która po otwarciu luką delikatnie dokonała re-testu wybitego ostatniego szczytu. Mamy tu zatem nowy historyczny szczyt i wcale nie małą szansę na kontynuacje tego „byczego ruchu”. Przypomnę , że pewne geometrie wskazują na okolice 14000. Pierwszym sygnałem ostrzegawczym będzie zejście poniżej strefy na ok. 13480- 13525.

daxfutureintra

Na wykresie intra kontraktów na DAX choć można doszukać się pełnego impulsu wzrostowego od poziomu ok. 13130 to jednak zejście do strefy wsparcia spowodowało powstanie tam układu DB co powinno zapowiadać dalsze wzrosty. Jeśli rynek nie wyjdzie na nowy szczyt a w konsekwencji wybije wspomnianą strefę wsparcia to wówczas powstanie realna szansa na korektę całego impulsu a poziomy docelowe wynikające z stref są dobrze widoczne na wykresie. W takiej sytuacji Dt będą mogli „poszaleć” na S a reszta spokojnie zaczekać na ewentualną kolejną dobrą okazję na L.

10 Replies to “Komentarz przed sesją 24.01.2018

  1. Witam. Wpadłem tylko na chwilę napisać coś do moich dwóch nadwornych hejterów.
    Czyli małe przypomnienie:

    Murgrabia pisze:
    30 czerwca 2017 o 12:03
    …większość środków mam zainwestowanych na parze USD/PLN, a indeksy to tylko dodatek. Mam już tam 30 figur i powiem Ci, że nie zamykam i liczę na następne 30, jak ta korekta na ważnym wsparciu się skończy. Ale tam gram na tygodniowym i miesięcznym.
    Qba pisze:
    30 czerwca 2017 o 13:30
    wielmożny pan vel Murgrabia dalej jeszcze nie nauczony pokory , rynek go nauczy ,…..
    a te jego 30 figur na forexie i czekanie na kolejne 30 figur zysku to dopiero jazda i oczywiśćie jak to zwykle mają w zwyczaju milionerzy forexowi najwięcej pieniędzy ma własnie tam a tam gdzie traci to własciwie nic nie ma , spadłem z krzesła ze śmiechu

    No to proszę screen – wczoraj zamknąłem tę pozycje, 60 figur zrobione.
    http://bankfotek.pl/image/2109033

    No i Qba znowu spadniesz z tego krzesła i po co Ci to? Było szorcić w lipcu jak Murgrabia pisał, że gruby sypie wiadrami na tym wsparciu 3.70, a nie słuchać Twoich pseudo anali Morganów co wróżyli jakiś odpał na 4.16, bo jakieś fale się im zgadzały czy coś. A tak to nie masz nic, tylko znowu poobijane poślady 🙂

    No i widzisz MAX – i z tych sławnych 100zł zrobiło się, jeśli dobrze to przeliczyłem 1600zł. To chyba całkiem niezły zarobek za dwa kliknięcia i 9 miesięcy siedzenia na du…. i nie robienia nic. I to bez żadnej AT.

    Tak jak pisałem kiedyś – forex tylko duże interwały, dla mnie granie na TF poniżej dziennego to czyste szaleństwo. Trzeba tylko wypatrzeć na wykresie miejsce gdzie duży nowy trend się zaczyna. Warto też zrobić sobie takie doświadczenie – przeliczyć przez te przykładowe 1600% tylko 1% swojego rocznego obrotu na fx i zastanowić się czy zamiast siedzieć cały dzień przed monitorem i klikać na wykres po 55 razy dziennie, nie lepiej zrobić w ciagu roku 2-3 takie transakcje i mieć czas na inne rzeczy?

    A przestałem tutaj pisać po tym jak chyba kolega Tomas pokazał bardzo udaną transakcje na Almie i oczywiście Qba zaczął go znowu atakować tym razem chyba za wielkość pozycji. Riposta Gospodarza była wtedy po prostu boska (on ma 500zł, a ty nie masz nic – czy jakoś tak to było). Niemniej jednak uznałem (z całym szacunkiem dla Gospodarza i innych komentujących), że przez takie żenujące wpisy Qby zrobił się tutaj troche poziom forum bankiera czy parkietu.

    Przejrzałem komentarze z dwóch ostatnich dni i znowu wszędzie w nich pojawiają się sformułowania typu: pojadą , zawrócą, zrobią, podejdą, wyrysują…..
    Czyli cały czas zdajecie sobie sprawę z tego , że rynek jest sterowany przez wielkie instytucje, a jednak próbujecie ich pokonać jakimiś narzędziami z ebooków za kilkanaście złotych. Nigdy tego nie pojmę.

    1. Ja pamiętam jak Pan brał L na Dax bez stopa , a ten leciał w dół jeszcze długo , a długo i wtedy zniknął Waść z bloga .

      1. No właśnie na tego typu komentarze czekałem. Ciekawe, że nie ma pytań co, jak, dlaczego, jak rozpoznałem tak długi trend i mogłem tak długo trzymnać pozycje?
        Czyli wszystko po staremu, hehe.

        Bardzo dobrze pamiętasz Panie Łiktor, ale może też pamiętasz, że przyznałem wtedy że te transakcje to był błąd i złożyłem odpowiednią samokrytyke:
        Murgrabia pisze:
        30 czerwca 2017 o 12:03
        Ale żeby podsumować, to maj rozpoznałem dobrze jako akumulacja to jest fakt, bo był po tym wzrost, pisałem wtedy, że jakieś 300-500 punktów powinno z tego być i mogę mieć tylko do siebie pretensje, że nie zamknąłem wtedy pozycji z zyskiem 300 punktów, bo liczyłem na więcej. A tak to mam teraz te wszystkie pozycje stratne.
        Na DAX te dwie ostatnie miesięczne świece wyglądają strasznie, ale uważam że zostaną rozwalone i spodziewam się tam nowych
        szczytów.

        Ostatnie zdanie się sprawdziło. Miesięczne świeczki zostały rozwalone i mamy nowe szczyty.
        Teraz już po fakcie jak patrze na wykres, to mogę jeszcze dodać (jeśli oczywiście chciałbyś Pan troche pomyśleć i zastanowić się nad tym co teraz napisze), że o ile na interwale dziennym była to akumulacja, to już na interwale tygodniowym zaczynała się dystrybucja, czyli niejako na tygodniowym grałem już pod prąd i nie można było liczyć na jakieś większe wzrosty, więc trzeba było brać te 300 punktów. Ot taki wniosek z nauki na własnych błędach. A jeśli Pana to tak bardzo interesuje, to większość tych złych pozycji zamknąłem 20 lipca ze sporą stratą.

        Po drugie musisz Pan wiedzieć, że trading jest bardzo trudny i nie każdy tak jak Pan ma tylko same zyskowne transakcje.

  2. Ciekawe na Dax doszli do strefy oporu na Sp500 minalne ale objęcie bessy jest H4 , a na Nasdq i Sp 500 knoty młotków odbiły się od powietrza .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *