Po sesji. Wieczorne przemyślenia.

Za nami sesja o mocnym „byczym” wydźwięku. To co się stało dzisiaj, jaki wpływ ma to na bieżącą sytuację techniczną napiszę jak zwykle rano, w dniu jutrzejszym. Teraz chciałbym jednak o czymś innym. Mianowicie po osiągnięciu na indeksie WIG 20 strefy, którą jako za docelową podawałem kilka razy w „weekendowych”, chciałbym zasygnalizować mały alert. Nie chodzi tu o wskazywanie na potrzebę sprzedaży swoich akcji a już na pewno nie na zajmowanie krótkich pozycji (no chyba że jest więcej takich graczy jak nasz kolego i mają oni worki kasy przez co mogą zajmować pozycję i spokojnie uzupełniać depo przez jakiś czas a w dodatku są pewni, że ich kapitał wytrzyma nawet wzrost o kolejne 500 pkt) ale na zasygnalizowanie, iż teraz to już lepiej wstrzymać się z nowymi zakupami indeksu WIG 20.

Tak jak wspominałem indeks WIG 20 osiągnął poziom w strefie 2350-2380, którą już dobrych kilka tygodni wcześniej uznawałem za docelową (jako minimalny zakres wzrostu). Można jednak mieć niemałe problemy z oceną sytuacji patrząc równocześnie na indeks WIG 20 ale i na indeks WIG. Wszystko za sprawą dołka z czerwca 2016. Oczywiście ten problem jest raczej dla tych, którzy w mniejszym lub większym stopniu posługują się Elliottem. Dlatego, osobiście posługując się w największym stopniu strefami , chciałbym zwrócić uwagę na pewną kwestię dotyczącą WIG.

wig

Dwie strefy do których się zbliżamy są bardzo istotne i mają dużą możliwość zakończenia wzrostu na kilka, kilkanaście tygodni. I nie jest tu istotne czy zrobi to pierwsza strefa na której niemal już się znajdujemy czy dopiero druga na którą wskazywałoby badanie zasięgu fali 5 impulsu w stosunku do fali 1. Efekt jest taki, że kupno nie ma już większego sensu w stosunku do ryzyka jakie trzeba podjąć. To jest właściwie pierwsza sprawa. Druga jest taka, że zatrzymanie i zmiana kierunku na jednej z tych stref w długim terminie da nam równe prawdopodobieństwo dla hossy kilkuletniej jak i bessy, i to bessy nawet z dołkiem poniżej tego z 2009. Oczywiście zakładając że rynek faktycznie zakończy wzrosty na jednej ze stref i zmieni kierunek na spadkowy, i tak znacznie wcześniej przekonamy się z jakim scenariuszem mamy do czynienia. W tym pierwszym przypadku nie możemy a w każdym bądź razie nie powinniśmy zejść poniżej dołka z 2016. W tym drugim spadek przybierze formę korekty z 3 fal i ponownie zmieni kierunek na wzrostowy robiąc to powyżej wspomnianego dołka z 2016. No i jeszcze jedna sprawa która nie jest taka prosta ze względu na WIG 20. Mianowicie osobiście nie jestem w znaczącym stopniu przekonany, że WIG po ewentualnej nieco większej korekcie jeszcze raz nie zrobi nowego szczytu na co wskazywać mógłby układ fal od dołka z 2016 a konkretnie ze stycznia 2016. Tu mamy układ w którym kolejny dołek w tym roku był wyżej a nie tak jak na WIG 20 niżej.

Inwestycje w instrumenty rynku OTC, w tym kontrakty na różnice kursowe (CFD), ze względu na wykorzystywanie mechanizmu dźwigni finansowej wiążą się z możliwością poniesienia strat nawet przy niewielkiej zmianie ceny instrumentu bazowego, na podstawie którego jest oparte kwotowanie cen danego Instrumentu. Osiągnięcie zysku na transakcjach na instrumentach OTC, w tym kontraktach na różnice kursowe (CFD) bez wystawienia się na ryzyko poniesienia straty, nie jest możliwe. Podejmując decyzje inwestycyjne, Klient powinien kierować się własnym osądem.

2 Replies to “Po sesji. Wieczorne przemyślenia.

  1. No proszę dołek poniżej 2009. Darek chyba przemyślał „bajki o Titanicu”
    Darek to tylko pewne założenie i nie potrzebnie się tak przejąłeś ; )

    1. Ja się niczym nie przejmuje. To po pierwsze a po drugie, taki scenariusz w jakimś tam stopniu jest jeszcze możliwy ale tak jak pisałem dużo musi się zadziać aby go zacząć na poważnie brać pod uwagę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *