Analiza weekendowa 23-27.01.2017

Zapraszam do obejrzenia weekendowej. Po tygodniu przerwy wracamy z “odsłoną w trzech aktach”. Zachęcam również do wyrażania swoich opinii na temat sytuacji technicznej rynków giełdowych omawianych w weekendowej.

1.Indeksy Giełdowe

2. Spółki z indeksu WIG 20:

3. Rynek walutowy:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Weekendowa. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

29 odpowiedzi na „Analiza weekendowa 23-27.01.2017

  1. gibon pisze:

    no właśnie Darku,ja pisałem ,że zarobioną gotówkę trzeba szanować ,nie wchodziłbym w L wcześniej niż 2040 bo zawsze ryzyko cykań do góry i na dół istnieje a głębsza korekta zmniejsza to ryzyko i tyle,trzeba czekać a i tak pozycje stare się utrzyma więc do przodu

  2. gibon pisze:

    zresztą popatrz-jeśli jest to piątka wzrostowa to do pierwszej to 1700 raczej nie wyobrażalne,tylko nauczony doświadczeniem -bez lewaru od podstaw,czyli długi termin,ewentualne ryzyko poniżej 1800 ale o czym tu gadać

  3. Seweryn pisze:

    Darek mówisz, że: “granie na krótko to czysty naiwny hazard” Dla mnie jest to fascynujące z punktu widzenia psychologi inwestowania, że takich komentarzy nie ma nigdy na dołkach?

  4. kj pisze:

    Kiedy mnie zaczniecie pytać, w którym momencie zacznie się wielki krach na 1400 pkt?

  5. flyraf pisze:

    Kiedy kj? Kiedy:)

  6. MAX pisze:

    Witam wszystkich po znacznej przerwie , Ki to w którym momencie ten krach się zacznie

  7. Roman pisze:

    KJ kiedy krach ? bo pan Darek ogłosił armagedon w swoim wpisie jakieś 4 lata temu

  8. Seweryn pisze:

    Zlecenie S nie weszło to na razie wycofam. Spadek o 60% to nie krach a co najwyżej bessa , krachu ne było od 29 roku .

  9. krzychu pisze:

    USD/JPY cofnął się jak pod zamówienie w wekendowej…

  10. kondi pisze:

    Ciekawa sonda na stooq.com
    http://stooq.com/sonda/

  11. Roman pisze:

    pan Darek ma racje i wszystko wie dlatego stawiam że WIG 20 pokona 4000 punktów w końcu , hossa Jarka i Misiewicza się zaczęła , za poprzednich rządów PiS też biliśmy szczyty ,

  12. krzychu pisze:

    Darek, jak obecnie sytuacja na USD/JPY, negacja wzrostu?

    • Dariusz Bartłomiejczak pisze:

      Trudno jest mi powiedzieć. Nie wybili linii szyi DB ale zrobili w górę impuls , korektę i impuls dzisiaj idą w dół. Opierając się na wykresie 1H czy 4H trzeba stwierdzić, że nie nastąpiła sytuacja zmiany trendu i tu granie S jest ok. Ja osobiście patrze jednak również na wyższe interwały i ze względu na dzienny wykres i dwie formacje odwracające trend na dołku stoję z boku i czekam co się rozegra. Jeśli nie wybiją na 1H 113 i coś się zadziała ciekawego to zapewne spróbuję L choć trendowo nie powinienem. Jeśli wybiją 113 to znowu będę się przyglądał. Nie grałem na S choć był fajny sygnał ale cały czas mam na uwadze te dwie formacje na dziennym i decyzje ich banku centralnego która będzie jutro rano o 5:00. Jak rusza w górę to raczej będzie to ruch wybijający linię szyi i dążący do nowego szczytu. Jak zareagują ruchem w dół to najprawdopodobniej pójdą do ok. 111.30-111.60 i będę wówczas szukał S.

  13. krzychu pisze:

    Cholera, ja dzisiaj wziąłem elki i teraz mam sranie, co się zdarzy jutro nad ranem i ewentualnie jak zareaguje we środę FED, nie wiem gdzie stopa ustawić, gdyby coś wyszło nie tak…

  14. Początkujący pisze:

    A co sądzicie o prawdopodobne korekcie ruchu listopad do teraz…??? Dokładniej 1709-2103…??? Fala iii, rozpoczęliśmy iv- zasięg 1900-1953 (dokładniej zniesienie 38.2-50% tego ruchu…? Minimalny zasięg ~2010…). Mowa oczywiście o FW20…???

  15. Początkujący pisze:

    Obecnie widzę to jako zjazd do ok 2045, następnie powrót do ok 2081-89 i dalej jazda w dół…

  16. Początkujący pisze:

    Ponieważ uczę się handlu i tak mi wyszło ze wzniesień uważam że skorygują spadek od szczytu o 61,8% gdyż Wig20 jest obecnie mocny… Wydaje mi się że szczytu nie przebiją i utworzą korektę typu ABC (5-3-5)… Jeżeli się nie mylę a tak raczej jest…:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *