Indeksy branżowe cz. 1 – WIG Banki.

Nie wiem czy starczy mi sił i czasu ale postanowiłem spróbować przeprowadzić analizę indeksów branżowych w kilku odcinkach. Na pierwszy rzut (może dalszą kolejność ustalicie Wy drodzy czytelnicy) idzie chyba najważniejszy indeks branżowy czyli WIG Banki.

Na samym początku chciałbym przekazać dość ważną informację, mianowicie z powodu “szarpanych” wykresów dziennych, w tych analizach posługuję się interwałem tygodniowym. Zatem zobaczmy jak wygląda wspomniany indeks na wykresie i spróbujmy wyciągnąć wnioski co do dalszego jego zachowania.

wigbanki

Po spadku z lat 2007-2009 (od drugiego szczytu) utworzył się impuls składający się z 5 fal. Bez względu na to czy oznaczenie jest ok. czy też nie kolejne lata przyniosły nam wzrost w postaci wyraźnych 3 fal nie wybijających szczytu z 2007 co uprawnia do założenia, iż lata 2009 – 2014 były korektą trwającą 5 lat (na marginesie  – liczba Fibonacciego).
Oznaczenie fal na powyższym wykresie wyznacza koniec wzrostu we wrześniu 2014 (mimo, iż szczyt z lutego tego samego roku był wyżej). Od tego momentu znajdujemy się ponownie w wyraźnym trendzie spadkowym który swoją “długością” wybił wystarczająco najdłuższą korektę z roku 2011. Cały ten spadek układa nam się w wyraźny impuls składający się z 5 fal co wskazywałoby, że nawet w przypadku gdyby miał być on korektą powinniśmy zobaczyć jeszcze jeden impuls spadkowy po jakimś korekcyjnym wzroście.
Patrząc na wykres od strony geometrii i poziomów cenowych zakończenie obecnej fali spadkowej powinno wypaść w okolicach 5800 bądź 5600 (ta pierwsza wartość jest już niemal osiągnięta).
Jeśli powyższe założenia sprawdzą się to zbliżająca się korekta miałaby możliwość dotrzeć nawet do ok. 8000 pkt (to znowu z geometrii jednak obarczonej znacznie większym ryzykiem wynikającym z określonych założeń końca obecnego spadku i założenia, że wypadałoby przetestować wybitą linię trendu od dołu.
Zakres realizacji takiej korekty wzrostowej czy mniejszej oznaczałby, że najprawdopodobniej w przyszłym roku mielibyśmy okazję znaleźć się jeszcze znacznie niżej niż jesteśmy obecnie.
Moim zdaniem całkowite zanegowanie tego scenariusza nastąpiłoby dopiero w momencie wybicia szczytu z 2014 a to naprawdę wygląda  bardzo mało prawdopodobnie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Analizy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Indeksy branżowe cz. 1 – WIG Banki.

  1. Qba pisze:

    kolejny to WIG energia poprosze

  2. flyraf pisze:

    Ja również poproszę WIG Energia. Jesli ma byc ten wzrost o którym pisze kj to energetyka musi ruszyć:)

  3. rubik pisze:

    Darek a może być też tak, że po hossie od lat ’90 mamy spadek w roku 2007, który był falą A w korekcie, następnie pięcioletni zyg-zak to fala B, i teraz malujemy falę C z targetem w okolicy 2000. A potem, Ho Ho Ho (ssa) 😉

  4. polom pisze:

    Proponuje WIG -chemia, ładnie wygląda a tak na marginesie to chyba na naszej gpw realizuje się scenariusz, o którym pisałeś Darku w swojej prognozie na 2012 rok.

  5. kj pisze:

    Od siebie dodam tyle: BZW – czas na wiadro, PEO – pełna piątka zeszła, czas na wiadro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *