Komentarz po sesji 21.04.2015

Po poniedziałkowym “szaleństwie”, dzisiaj byki nie miały właściwie żadnych argumentów za kontynuacją wzrostu. Indeks WIG20 co prawda wzrósł o 0.17% ale był to efekt fixingu, który i tak nie zmienił tego, iż zamknięcie wypadające na poziomie 2510 spowodowało….

[fumpBegin]

… powstanie świecy o czarnym kolorze korpusu.

wig20

Sama świeca która jest “szpulką” pokazuje wyraźnie na brak zdecydowania obydwu stron rynku. Jednak należy pamiętać w jakim powstała miejscu a właściwie na jakim poziomie powstała. Po pierwsze nie zdołała wybić a nawet naruszyć linii trendu spadkowego od września 2014. Po drugie umiejscowiła się na poziomie który idealnie pasuje do formacji harmonicznej XABCD.  Po trzecie, wypełniła idealnie zasięg wynikający z ORGR i tym samym spowodowała, że tak naprawdę żadna ze stron nie ma pewności co do jutrzejszej i kolejnych sesji.
Oczywiście wystarczy wyjść na wyższe poziomy i nie wrócić aby te wszystkie przeciwności zostały zlikwidowane. Pytanie – czy stać na to popyt? Zapewne dowiemy się o tym w najbliższych dniach. Osobiście dopuszczam co najwyżej ruch wzrostowy wykańczający 5- tą falę jeśli miałaby ona być równa 1 bądź wydłużona względem 1. Innymi słowy nawet jeśli dojdzie do dalszego wzrostu to będzie to raczej wykończenie impulsu po którym nastąpi mocniejsza korekta tego impulsu – co najmniej. Myślę, że jeszcze lepiej widać to na wykresie intra kontraktów, jednak zanim do niego przejdę wspomnę jeszcze o wsparciu które najprawdopodobniej byłoby granicą po przebiciu której mielibyśmy bardzo duże prawdopodobieństwo tego, iż impuls został już wykończony. Mam  tu na myśli poziom ok.2460 czyli dołek jaki mieliśmy po piątkowej, spadkowej sesji.

fw20intra

Dojście do strefy oporu ruchem w postaci impulsu to efekt dwóch ostatnich sesji. Rozpoczęta dzisiaj korekta ma szanse być już początkiem spadku w najlepszym wypadku korygującym cały impuls od dołka na 2275.  Niestety jak to bywa z wykresami, na obecną chwilę nie możemy odrzucić możliwości rozwinięcia fali 5 dużego impulsu w której to wczorajszy wzrost i dzisiejszy z pierwszej połowy sesji byłyby falą 1 w 5. Taka możliwość zostanie mocno zdegradowana w momencie wybicia w dół poziomu 2450 a jak pokazuje wykres dzisiaj stanęliśmy na dolnym ograniczeniu kanału co może wywołać kolejny ruch wzrostowy. Spadek jaki miał miejsce dzisiaj jest na tę chwilę wyraźną 3-ką czyli korektą i bez jego dalszego rozwinięcia będziemy mogli dalej cieszyć się wzrostami, choć najprawdopodobniej już mocno ograniczonymi.

[fumpEnd]

32 Replies to “Komentarz po sesji 21.04.2015

  1. Darek pytając o artykuły o hossie nie miałem na myśli idiotów typu Albercik tylko artykuły na portalach branżowych pisane przez poważnych ludzi. Podobno artykuły jak to wspomniał Qba pojawiają się wszędzie. Dziwnym trafem na żaden nie natrafiłem, zauważyłem natomiast bardzo niedźwiedzie nastawienie na blogach, które czytam. Stąd moja prośba o podanie linków.

    1. Ok to wejdź do Białka na blog i zobacz co pisał dosłownie kilka dni temu. Ja więcej Ci nie podpowiem bo nie biegam po blogach ale o hossie to piszą już w parkiecie, gazecie prawnej, dzisiaj mówił o tym Kuczyński a o przedstawicielach funduszy to nawet nie będę już wspominał.

      1. Białek to o hossie pisze od lat, podobnie jak Ty o bessie. Fundusze to wiadomo, że naganiają taka robota. Jednak ja akurat dzisiaj natknąłem się na twierdzenie (chyba Kolany na bankierze), że czas na korektę spadku walut, czyli spadki na giełdzie. No nie wiem, zobaczymy co z tego wyniknie, uważam że nastawienie małych jest misiowe.

          1. INI to robi się coraz bardziej abstrakcyjne, nie wiem jaka próba jest tam brana do badań, obserwuję blogi i stwierdzam, że po piatkowej sesji jest spory wysyp niedźwiedzi.. Inna sprawa, że odczyt INI jest w czwartek. Ale coraz mniej miarodajne się te badania indywidualnych robią.

          2. Oczywiście, jak coś nie pasuje do koncepcji to jest nie miarodajne, fałszowane itp. Rubik wiem że liczysz na hosse i ok. Ja jej teraz jeszcze nie widzę i też ok. Czas pokaże 🙂

    2. rubik no nie żartuj w Parkiecie i w Pulsie Biznesu i na portalu Gazety Wyborczej i na Onecie i Wirtualnej Polsce nie widziałeś artykułów o hossie , dzien w dzień nawet poziomy WIGu na 70 000 podawali , nie żartuj

      1. Dokładnie- lub odwrotnie t.j. cena niżej a rsi wyżej( nie koniecznie rsi, aczkolwiek nadaje się do tego prawie w 100-u %)

        Tak w ogóle to już mamy takie dywergencje w interwale dziennym na FW20,WIG20, no i WIG. tak więc jakiś punkt zaczepu jest . ja osobiście w ramach potwierdzenia czekam na na zmianę trendu na EURPLN.

        1. No to masz duże szanse na sygnał po dzisiejszym dniu. Formacja bullish total i szykuje się zajefajna gwiazda poranna (na dziennym oczywiście).

          1. Wiadomo co się stanie z GPW jeżeli zmieni się trend na ww parze walutowej….
            wówczas es za ile kto może(dla mnie to najbardziej wiarygodny wskaźnik).
            taka moja mała ocena jak ja to widzę….

  2. Dariusz Bartłomiejczak pisze:
    Kwiecień 21, 2015 o 5:27 pm
    Zazwyczaj wszyscy ostrzegają przed większymi lewarami ale tak naprawdę to nie ma znaczenia bo jeśli wiesz gdzie ustawiasz SL i znasz wielkość swojego kapitału to poprzez wyliczenia wiesz jak dużą pozycję możesz zająć aby strata nie była większa niż zakładane „x”% kapitału. Różnica jest tylko w tym że im większy lewar tym mniejsza kwota schodzi na depo. Ryzykanci posiadający mały kapitał biorą duży lewar aby móc zająć jak największą pozycję ale to są zagrania amatorów a profesjonalista nigdy nie naraża więcej niż … można.
    Odpowiedz

    Darek a czy mógłbyś nie opisywać tylko dać teoretyczny przykład , powiedzmy mam 100 000 depozytu , zjmuje pozycję na 3 loty , ile pozwalasz na straty % i na jakim interwale grasz , bo teorie to ja znam ale jestem ciekawy jak ty to robisz bo im większy LOT tym straty zyski szybsze ,

    a może tak mając 100 000 jaką częscią kapitału zaryzykujesz i ile pozwalasz stracić z góry zakładając wejście na instrument , znam jak to robią inni i jestem ciekaw jak ty to robisz , super by było jakbyś jakś swoją transakcje realną wkleił , może być obojętnie czy stratna czy zyskowna czy na zero ale jak wszedłeś i jak od razu stopowałeś o ile chcesz się tym pochwalić , pewnie wszyscy woleliby takie konkrety niz pisanie o niczym

    dzieki z góry ,

    bo ja się spotkałem najczęsciej z grą że wchodzę za 2 % i nie pozwalam na większą strate niż 1 % na jedno wejście ,

    1. Strata to u mnie max 1% kapitału. Jeśli mam 100000 to strata może wynieść 1000. Jeśli SL mam 15 pips to pips może mieć wart max. 60 zł a to odpowiada pozycji wielkości 2 LOT. Nie wiem czy o to Ci chodziło?

        1. no dlatego pytam Darka bo coś Darek ściemnia z tymi milionami i pozycjami , 15 pipsów to jest sam koszt na DAXa , 3 LOTy to każde 10 pkt to 1200 zl straty lub zysku , już widze te 15 pipsowe STOPy ,

          a taki DAx dzisiaj w 2 godziny zrobił 100 pkt w górę i 160 pkt w dół , no chyba że Darek jest geniuszem a przede mną jeszcze wieki nauki

          1. Na DAX SL to zazwyczaj 30-40 pkt czyli na 1 LOT 3000-4000 . Nie wiem tylko co ma wynikać z tego a właściwie dlaczego ma wynikać z tego że nie mogę grać np. 2 LOT (tak jest najczęściej na DAX 1-2 LOT)?

  3. Witam,
    Adam, Andy – czytam wasze wczarajsze “podsumowania”, przepraszam Was że tak wyszło, ale zupełnie nie o to mi chodziło. Moim pierwszym postem chciałem rozpocząć dyskusje na ciekawy wg mnie temat, czyli czy AT działa, skoro 80% traderów przegrywa. Niestety zamiast dyskusji musiałem poświęcić cały czas na odpieranie ataków Kolegi, który z niezrozumiałą dla mnie nienawiścią zareagował na grających “inaczej” niż on sam. Nie wiem z czego ona wynika i nie mnie to dociekać, ale teksty typu “jeszcze długa droga przed Tobą”, “to będzie zbyt trudne dla zrozumienia dla ciebie”, raczej nie świadczą o dobrym wychowaniu, a pokazują po prostu zwykłą pychę, dlatego pozwoliłem sobie na mały żart o wysokim nosku.

    Ja osobiście uważam że AT nie może działać, skoro na rynku wygrywa mniejszość z większością. Takie są po prostu statystyki. Ta mniejszość to oczywiście ogromne instytucje finansowe dysponujące w zasadzie niegraniczonym kapitałem z naszego punktu widzenia. To one po zakończonej akumulacji lub dystrybucji decydują w którą strone pójdzie cena, a nie jakiś wskaźnik czy figura. Warto sobie też zadać proste pytanie po co ktoś pisze ładną książke albo robi szkolenie z AT, skoro jest takim ekspertem w tej dziedzinie i zarabia. Przecież powinien podwajać rachunek co miesiąc i odcinać kupony, a nie tracić czas na takie za przeproszeniem pierdoły. Odpowiedź jest prosta – on zarabia na książce, szkoleniu a nie na giełdzie. Wg mnie skoro większość płynnych instrumentów jest manipulowanych, to na logikę AT nie może działać, ewentualnie zadziała od czasu do czasu aby stworzyć wrażenie że działa. Ale to tylko mój skromny pogląd, nie zamierzam nikogo do tego przekonywać, a tym bardziej atakować jeśli się z tym poglądem nie zgadza.

    Pozdrawiam i życze udanych transakcji!

    1. Ja się z Tobą nie zgodzę. AT działa i wiem to po sobie. Problemem jest ewolucja AT i obiektywne spojrzenie gracza. Tu tkwi największy problem.

    2. nie pisz więcej już swoich BZDUR ,

      AT działa tylko 80% kowalskich źle ją stosuje albo jej nie zna , i już się nie kompromituj , w klasie też masz 25 uczniów , wszyscy słuchają tego samego nauczyciela , czy każdy ma 6 z tego przedmiotu ??

      a że AT działa to ci podam , wczorajsz edołki to S dla szybkich graczy a STOP nad dzisiejszym szczytem , dla wolniejszych ostatnie dołki na 2448 i STOP nad ostatnim szczytem , obserwuj czy AT nie działa jak to wybiją

      1. I znowu jad z włączonym capslockiem. Czy Ty jesteś w stanie napisać choć jednego posta bez inwektyw i nerwów, jeśli z kimś się nie zgadzasz? Nie zgadzasz się ze mną, ok ja to szanuje, ale Ty nie musisz od razu zachowywać się jak słuchacz Radja Maryja, który spotyka na swej drodze ateiste.

        Panie Darku, w temacie obiektywnego spojrzenia gracza 1000% racji.

    3. “AT nie może działać, skoro na rynku wygrywa mniejszość z większością”
      To że większość przegrywa z mniejszością to w dużej mierze zasługa tego, iż gra na kontraktach/forexie to gra o sumie ujemnej i to dość mocno ujemnej (podatki, prowizje), a poza tym również zasługa tego, że znaczna część graczy to hazardziści.
      AT nie ma tu nic do rzeczy.

  4. Odnośnie komentarza(” skoro na rynku wygrywa mniejszość z większością. Takie są po prostu statystyki. Ta mniejszość to oczywiście ogromne instytucje finansowe dysponujące w zasadzie niegraniczonym kapitałem z naszego punktu widzenia. To one po zakończonej akumulacji lub dystrybucji decydują w którą strone pójdzie cena”) MURGRABIA to masz dużo racji w tym. Można dojść do takiego stadium w którym da się kierować tylko i wyłącznie zachowaniem ceny. AT pozostawię bez komentarza bo dużo ludzi z niej korzysta , min. ja i narazie nie znalazłem jeszcze taktyki, która pozwoliła by mi zrezygnować z AT.
    W odróżnieniu od QBA to zachowałeś się bardzo kulturalnie z tym komentarzem, a jeżeli dobrze pamiętam to wczoraj QBA napisał o tym:
    ” zgadzam się w 100% , to od dzisiaj niech każdy wkleja tylko wykresy i poziomy wejśc , myśle że będzie najlepiej…..
    I nic Ci kolego z tego nie wyszło bo znowu zaczynasz drugiemu dojeżdżać zamiast dzielić się wiedzą i spostrzeżeniami, i tylko tyle, nic więcej. Nie potrzebne i zbędne są uwagi zawarte m.in. z Twego ostatniego wisu.
    Oczywiście tak jak napisałem wczoraj to jest czysta uwaga i moja subiektywna ocena na ten temat, który tu się już toczy ładnych parę dni.
    Ja również pozdrawiam.

  5. Wg mnie każdy ma racje ,zarówno Murgrabia jak i Gospodarz.Z jednej strony trudno sobie wyobrazić racjonalne i bezpieczne inwestowanie bez AT. Darek nacodzień przedstawia swoj pogląd odnosnie wykresów ukazując na podstawie swojej najlepszej wiedzy jak odczytywać przyszłość.Dając jednoczesnie kilka różnych scenariuszy możliwych zdarzeń,stopniując,które są bardziej a które mniej możliwe.Rozumienie tego jest indywidualną sprawą tak jak widzenie przyszłości na podstawie tego samego wykresu może być rożne.I temu służy ten blog. Z drugiej jednak strony są wielkie ryby,duży kapitał,który rozgrywa swoje własne rozgrywki gdzie AT pełni co najwyżej pomocniczą role w podejmowaniu decyzji.Tak czy inaczej to są tak jakby 2 rożne dyscypliny sportu w których można być w obu jednocześnie złotym medalistą jak i nie dokończyć biegu.Po trzeciej stronie są postacie jak Albercik ,który też może zdobyć złoto o ile nie straci po drodze zapału.Bo nawet on ma racje(bez żadniego wsparcia AT) że wszyscy zarobimy i bedzie hossa a to że po drodze spadniemy np na 1900 to zupełnie inna sprawa zupełnie .
    Na koniec do QBA.Stary odpuśc , i przyjmij godnie postawe wiekszości pojawiających sie u Darka, bo poki co Twój styl jest żenujący i obcesowy a tacy goście mimo że są w centrum zdarzeń są conajwyżej widzami na trybunach kiedy inni zdobywają złoto i biją rekordy.
    Darku pozdrawiam

  6. 80% graczy którzy tracą pieniądze traci też nerwy. To syndrom frustracji giełdowej . Wystarczy przeczytać post by stwierdzić czy gracz zarabia czy traci i niekoniecznie musi on pisać o zajętych pozycjach. Gracz który nie panuje nad pozycją z reguły nie panuje też nad nerwami.

    1. MARECZEK

      piszcie z Murgrabim swoje ELABORATY na forum dla polonistów , tutaj forum giełdowe i mnie Wasze dyrdymały nie interesują ,

      wklej jakis wykres , prognozę cokolwiek do czego można się odnieśc merytorycznie a jak nie to nie truj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *