Komentarz po sesji 18.11.2014

Dzisiejsza sesja przyniosła nam wzrost wartości indeksu WIG20 o 0.51%. Tym samym zamknięcie wypadło na poziomie 2431. Zatem dzisiejsze zamknięcie pokryło się niemal idealnie z ……

[fumpBegin]

.. z wczorajszym maksimum.

wig20Jak widać na wykresie mimo wzrostu nie udało się pokonać strefy oporu do tego dochodzą bardzo niskie obroty i raczej można się śmiało zastanawiać czy już jutro zmienimy kierunek. Patrząc na naszą reakcję na wyraźne wzrosty S&P czy DAX można tylko ubolewać a może nawet i płakać. Oczywiście na fali emocji jutrzejsze otwarcie może być wyższe tylko czy byki zdołają to utrzymać? Śmiem wątpić.
Najwyraźniej czeka nas kolejny impuls spadkowy, który jeśli zbiegnie się z zmianą kierunku na wspomnianych indeksach, może być bardzo ciekawy.

fw20intra

Wykres intra kontraktów potwierdza duże problemy jakie maja byki przy “dobieraniu się ” do strefy oporu. Większość świec z tego przedziału cechują długie wyraźne cienie co nie jest dobrą wróżbą na najbliższą przyszłość. Może na fali entuzjazmu uda się tą strefę wybić ale wygląda na to że będzie to tylko chwilowe a cały wzrost od dołka to raczej korekta która nie pozwoliła drobnym inwestorom zająć długich pozycji.
Dzisiejszy dzień to wąska konsolidacja o zakresie zaledwie 10 pkt. To oznacza, że ewentualny entuzjazm na początku sesji może być wyskokiem w okolice 2445 co byłoby zbyt mało aby myśleć o kontynuacji tego wzrostu. No nic czekamy chyba na zmianę kierunku czyli teoretycznego powrotu do trendu spadkowego i zobaczymy czy ten ruch wybije nowe dołki.

[fumpEnd]

50 Replies to “Komentarz po sesji 18.11.2014

  1. Nie wiem gdzie Ty widzisz impuls w dół Darek, to oznaczenie na kontraktach intra to jakiś żart chyba 🙂
    Zgadzam się natomiast co do tezy, że mało kto zdążył wsiąść w eL na dołku w zeszłym tygodniu, jednak to raczej świadczy o tym, że ruch w górę będzie kontynuowany. Gdyby ulica zdążyła się zapakować to po krótkiej korekcie nastąpiłby zwrot – tak jak to się stało w ruchu w dół. Na około wszyscy zadowoleni bo udało się zapakować eSki na przełomie miesięcy. No i mamy spadek 61.8% i szybki odwrót w górę 😉

    1. To powiedz dlaczego jest to “żart” bo ja jako żart odbieram Twoje całkowicie bez dowodowe podważenie tego? Tak napisać każdy może ale jeśli się cenisz i swoją wiedzę również to przedstaw dowód że to jest złe rozpisanie albo nie pisz więcej takich sloganów. O odwrocie w górę nie będę pisał bo trudno jest wytłumaczyć komuś takie coś skoro nie widzi że cały wzrost od października był ruchem który zdołał dojść do 61.8% a widzi to co napisałeś i głosi to co głosi. Moim zdaniem to jest złe spojrzenie na rynek ale nie wiem do końca o jakich “przedziałach czasowych” piszesz i może chodzi Ci tylko o ostatni ruch w górę i w dół.

      1. Sorry, pomyłka.. nie 61.8 a 76.4% – chodzi mi o spadkowy ruch od początku listopada – zniósł prawie 76.4% wzrostu zrobionego w drugiej połowie października. Cały ten spadek został wykonany w jednym ruchu – wg mnie jakaś korekta prosta, nie wiem, ale to najmniej istotne. Ciężko tam rozpisać nawet ABC, a szukanie w tym ruchu pięciu fal to spore nadużycie.
        Być może cały spadek listopadowy to fala iiw3 patrząc na cały ruch od dołka 2300 z 1 sierpnia.

        1. Rubik napisałeś że rozpisany na wykresie intra kontraktów ostatni spadek jako impuls to żart, teraz coś mieszasz? Nie wiem czy ja to źle zrozumiałem?

      2. acha, a co do Twojego “impulsu” 🙂
        mierzenie fal to nie wszystko – fala 3 w impulsie powinna być najbardziej wyniszczająca, najbardziej dynamiczna, no chyba, że miałby być TUK lub TUP ale o tym nie ma w ogóle mowy. Jaka była ta falka widać na wykresie, nudna, wolna, ślamazarna. W dodatku fala 5 jest krótsza od 1 co raczej rzadko ma miejsce, z reguły 5=1 lub 5=1.61*1

        1. Tak tak a hiperbole w 5 fali kończące impuls to wymysł małego Kazia z przedszkola? Trzecia fala powinna być wyniszczająca ale nie chodzi tu o to że ma spadać jak wodospad ale właśnie ilością korekcyjnych ząbków wyniszcza większość. W trzeciej fali co rusz myślą że to już koniec i zmiana a tu du.. dalej spada (rośnie) Więc zatem jeśli to jest ten argument to pozwolisz, że go nie zaakceptuje.

          1. sorry ale jeszcze nie widziałem takiego impulsu, który kończy się hiperbolą, która to jednocześnie jest najkrótszą z fal (1, 3, 5) może za mało widziałem
            a może to Ty zamiast patrzeć na wykres i policzyć fale to dopasowujesz liczenie do tego co Ci pasuje, he?

          2. Nie wiem co w tym dziwnego że 5 jest najkrótsza? Może Ty wiesz i ok.

          3. Darek naprawde słabo oznaczasz fale, nie wykłócaj sie. Jedne z najbardziej nieodpowiednich jakie widziałem gdziekolwiek a troche juz widziałem. Fajnie eysujesz, fajnie omawiasz, ale nie oznaczaj fal i bedzie spokój.

          4. Nie oznaczam fal w ujęciu całościowym ale tylko w krótkich ruchach aby uwidocznić bardziej miejsca i kierunki do zajmowania pozycji. Może nie jestem w tym b. dobry ale trudno jest mi przyjąć “lekcje” od kogoś kto nawet ani razu nie potrafił pokazać swoich oznaczeń tylko ciągle neguje to co zrobię. Wybacz zatem, ze ani trochę nie skorzystam z Twoich rad no chyba że zaczniesz przedstawiać konkretne wykresy z oznaczeniem i udowodnisz, że masz chociażby w części racje. Jestem otwarty na krytykę ale rzeczową i konkretną a nie taką jak Ty przedstawiasz.

          5. ten fragment, że ktoś nigdy nie pokazał swoich oznaczeń fal to chyba nie o mnie? wiele razy pokazywałem swoje oznaczenia

          6. Nie rubik nie o Ciebie chodzi tylko konkretnie o “kj” na którego komentarz odpowiadałem.

      3. aaa i jeszcze jedno – piszesz, że wzrost w październiku zniósł 61.8% – i czegoś to dowodzi? wszak spadek zakończony w październiku również zniósł 61.8% 😛

        1. No cóż widać musisz jeszcze raz sprawdzić to bo spadek zakończony w październiku zniósł znacznie więcej niż 61.8%. I nie o to tu chodzi bo jak chcesz się tak licytować to od szczytu z listopada 2013 dalej jesteśmy w ciemnej ….

  2. Indeks zatrzymał się na szczycie wczorajszego knota, jednak samo dojście do poziomu szczytu knota, oraz 50% zniesienia spadków bez cofnięcia jest dobrym sygnałem. Moim zdaniem jeśli zamkniemy się jutro powyżej 50% zniesienia spadku to wybijemy szczyt listopadowy.

    1. powinniśmy dojść do 2600-2620 w tym lub przyszłym miesiącu i lepiej aby ten poziom trwale wybili, bo jak nas stamtąd odbije to scenariusz spadkowy jest baaardzo nieciekawy dla naszej giełdy

  3. Jaka zajadłość w komentarzach… P. D. – pisałem, co po dniu 11 XI i relacjach statystycznych. Wzrosty są faktem i zaklinaczy słuchamy jakby bardziej nieuważnie…
    Nawet JSW zacznie rosnąć. Ruch na USD/PLN niewielki ale wpisuje się w prosty sposób interpretacji ( Qba rzygnie odzywką!!!), bawmy się, no chyba, że ktoś musi walczyć! Zrównoważonym – udanych wielokrotności!

  4. w końcu będą wzrosty i ruszą w górę. Jankes pokazał kierunek. Japonia dołoży nowe qe z Mario i nie ma co sprzedawać a brać garściami.

  5. po tym co tutaj dzisiaj poczytałem to ja na jakiś czas daruję sobie pisanie tutaj , ale widać że obecnie na blogu większość BYKów ,

    Darek że chce ci się z kimś dyskutować co fale , impulsy , zniesienia itd opisuje słowami a opiera się głównie na 6 letnim klinie , szanuj Darek swój czas i nie odpisuj chłopcom w krótkich spodenkach

    dla mnie kierunek jest obojętny a że nasz rynek słaby to chyba po obrotach widać , na Mikołaja mogą trochę podciągnać jak pisałem ale w wybicie 2620 nie wierzę , ba po takim słabym roku statystycznie kolejny to były mocne spadki ale zobaczymy bo rok się jeszcze nie zakończył ,

    1. w 2620 nie wierzysz – i dobrze, jednak giełda to nie kwestia wiary 😛
      co do 6-cio letniego klina – pewnie ładnie Ci po depo pojechali jeśli cały czas w es siedzisz, tymczasem do celu na 2140 już bardzo niedaleko, zostało 85pkt do zrobienia

  6. Jeżeli chodzi o sprawy giełdowe to moje doświadczenie jest znikome, ale sądząc po komentarzach to jest tu kilka ekspertów którzy mogliby mi pomóc. Chciałbym być w końcu niezależny finansowo i jakąś zacząć na giełdzie. Co muszę wiedzieć na początek? Jaki kapitał własny jest minimalny? Pozdrawiam serdecznie 🙂

    1. Grą pozycyjną na giełdzie to można dorobić do pensji Kamil. Jeśli ktoś twierdzi że gra jest jego jedynym źródłem utrzymania to:
      a) kłamie
      b) jest insiderem
      c) jest day-traderem z dużym depo i robi po kilkanaście-kilkadziesiąt transakcji dziennie, ale do tego potrzebne jest depo tak chociaż ze 20k

    2. minimalny kapitał to taki który jak stracisz to cię nie obejdzie taka strata , jakbyś sobie loda kupił

      a potem próbuj na jedną transakcję nie wydawać więcej jak 5 % kapitału , i koniecznie zanim wejdziesz w pozycję licz ile możesz stracić i ustawiam STOP LOSS koniecznie od razu tam gdzie zaplanowałes stratę i twardo się tego trzymaj ,

    3. To jest blog dla ludzi grających na instrumentach z dźwignią,dlatego wielu z nich jest mocno sfrustrowanych.Poszukaj sobie stron w necie o inwestowaniu w fundusze inwestycyjne na pierwsze trzy lata wystarczy a i tak zalecam dużo rozsądku.

    4. A ja Ci radzę trzymaj się od giełdy z daleka póki jeszcze w to nie wszedłeś. Jest bardzo duża szansa, że stracisz tylko kapitał. Nielicznym się tylko udaje zarabiać na giełdzie ale to i tak nie od razu. Znani trejderzy, którzy osiągnęli wielkie sukcesy (mieli do tego talent) w swoim życiu po kilka razy bankrutowali. Nie masz szans z hochsztaplerami, którzy mają pełne wagony pieniędzy do sterowania rynkiem.
      Lepiej spróbować kariery w swoim zawodzie i zarabiać odpowiednio duże pieniądze. Popatrz na ludzi tutaj komentujących. Zdecydowana większość to są ludzie pracujący na etacie a zamiast pracować myślą o giełdzie i czytają fora giełdowe. Tracą mnóstwo czasu zamiast go spożytkować w inny sposób. Jeśli każda z tych osób podliczyłaby czas przeznaczony na giełdę i zarabiała pieniądze w tym samym czasie w inny sposób, byłaby to zapewne pokaźna kwota.
      Pozdrawiam i życzę rozsądnych decyzji.

      1. Ciekawie to ująłeś, oczywiście trudno mi jest się z tym do końca zgodzić ale każdy ma swoje zdanie. Pytanie jest tylko takie, co Ty robisz bo na pewno tu zaglądasz?

        1. No właśnie, zaglądam a nie powinienem. Staram się to ograniczać i mam nadzieję, że w końcu uda mi to się całkowicie. Dlatego też przestrzegam kolegę, żeby był czujny.
          Oczywiście osoby które zajmują się tym zawodowo lub też poświęcają tylko swój wolny czas i mają do giełdy naprawdę luźne podejście – jest to sytuacja odmienna. Jednak takich osób jest moim zdaniem niewiele.

    5. Kamil co musisz wiedzieć na początek. Musisz wiedzieć, że stracić pieniądze na giełdzie jest bardzo łatwo i to nie tylko początkującym inwestorom, ale nawet bardzo doświadczonym. Inwestuj tylko te pieniądze , które możesz stracić. Nie polegaj tylko na zarobkach z giełdy , musisz mieć pracę, a zarobek z giełdy traktuj jako dodatkowy , to da Ci komfort psychiczny, który jest bardzo ważny.

  7. Witam serdecznie, sama kiedyś chciałam spróbować na giełdzie i z wielkim zaangażowaniem śledziłam Pana blog 🙂 stwierdziłam jednak, że to nie dla wszystkich i że trzeba mieć naprawdę ogromną wiedzę żeby w to wejść. Zgodzę się z Marcusem, że lepiej jednak pracować we własnym zawodzie. Ja postanowiłam założyć własny biznes, kupiłam gotową spółkę (wklejam link, może ktoś się zainteresuje: http://mbiuro.com/wirtualne-biuro-za-darmo/ ). Moja firma prosperuje coraz lepiej, zarabiam niezłe pieniądze i nie muszę się martwić bessą na giełdzie 🙂

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

    1. Ja nie narzekam jeśli chodzi o giełdę a inny biznes w branży medycznej to dla mnie dywersyfikacja dochodów i zapewnienie sobie dochodu pasywnego. Jednak na giełdzie (nie ma znaczenia jakiej) trzeba coś zrobić aby zarobić a jak nic nie robisz to nie ma zarobku.

        1. Jak zawsze, wystarczy tanio kupić i drogo sprzedać, proste 😉

          A poważnie, by żyć z giełdy/forex, trzeba moim zdaniem obracać kwota 1 mln zł. Używając lewara – na kontraktach trzeba własnych min 50 tys, na forexie 10 tys. Ale to już dla doświadczonych, bo ryzyko tez się mnoży. Bez doświadczenia yo i bez lewara, wiec i efekty mniejsze.

    1. seweryn dla mnie jesteś typowym leszczem i trolem , może jakiś amatorów możesz nabrAĆ JAKI TO JESTEŚ MISTRZ ale ja po 10 ciu latach na gieldzie takich jak ty i inni wyczuwam na kilometr bo sam wiem jak prosto jest zarobić i się przekręcać co 5 pkt , szpanuj dalej , mi nie zaimponujesz

  8. Qba chodzisz po blogach wyzywasz czytelników , myślę, że masz poważne problemy psychiczne i powinieneś się udać do lekarza. Giełda Ci widać nie służy. Czasami piszę o swoich pozycjach bo nie jestem gołosłowny , jeśli coś zakładam to potwierdzam to czynami, Ty za to dożo gadasz i nic z tego nie wynika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *