Komentarz po sesji 11.12.2013

Muszę przyznać, że dzisiejsza sesja mnie zawiodła i zapaliła pomarańczowe światełko. Indeks WIG20 w żaden sposób nie wszedł w fazę widocznej korekty a nawet wręcz przeciwnie, stracił na wartości -0.18% i zakończył dzień na poziomie 2470. Z jednej strony można uznać, iż w środku sesji widoczna była “siła” objawiająca się tym, iż mimo rosnącego S&P futures nasz WIG20 “trzymał fason” jednak już w ostatnich trzech godzinach to niedźwiedzie ponownie przejęły inicjatywę.wig20Można co prawda powiedzieć, iż na wykresie dziennym właściwie nie zaszły żadne istotne zmiany i to akurat jest czynnikiem, który jest naturalny w obliczu przewidywanej korekty wzrostowej. Jednak kiedy spojrzymy na wykres intra to należałoby zwrócić uwagę na to co jeszcze wczoraj wydawało się “jasne” a dzisiaj już takie nie jest.

wig20intraJest bardzo prawdopodobne, iż wczorajsze oznaczenie pełnego impulsu nie było jednak całkiem prawidłowe. Po dzisiejszej sesji doszedł wariant w którym jeszcze dzisiaj kończyliśmy falę 4 a następnie rozpoczęliśmy falę 5. Ta 4 byłaby wówczas korektą bardziej rozbudowaną. Niestety w świetle, mimo wszystko słabości rynku, nie wykluczyłbym możliwości, iż w efekcie końcowym będziemy mieli do czynienia z czymś jeszcze zupełnie innym. Mam tu na myśli możliwość rozbicia impulsu a to oznaczałoby, że korekta o której pisałem jeszcze wczoraj może nie nastąpić przez kolejnych kilka dni.
Sprawa jest o tyle istotna, że znajdujemy się na granicy, której wybicie w dół będzie oznaczało najprawdopodobniej wejście w znacznie dłuższy trend spadkowy a co ważniejsze będzie poważnym argumentem dla podważenia tych opinii, które uznają, iż w czerwcu 2013 rozpoczął się kolejny duży impuls wzrostowy. Mam tu na myśli poziom ok. 2450. Jeśli on zostanie przebity to kupno akcji jeszcze w tym roku będzie zapewne nieopłacalne.
Gdybym miał procentowo ustalić prawdopodobieństwo dokonania się któregoś z wymienionych scenariuszy to jeszcze dzisiaj najbardziej prawdopodobnym wydaje mi się ten z dopiero co rozpoczętą falą 5 (wykres intra) ale jutro to może się zmienić na korzyść scenariusz z rozbiciem impulsu na więcej “składowych”. Jednym zdaniem mógłbym powiedzieć, że o nowych szczytach w tym roku możemy zapomnieć (co już sygnalizowałem w weekendowej) a będzie dobrze jeśli rynek zdoła się wybronić przed spadkami schodzącymi na poziomy znacznie poniżej 2400.

[fumpEnd]

Ten wpis został opublikowany w kategorii Komentarz giełdowy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

15 odpowiedzi na „Komentarz po sesji 11.12.2013

  1. kj pisze:

    To skoro teraz widzisz ze piatka była nieprawidłowa to czemu sie rano ze mnie smiałes gdy ja to widziałem wcześniej i lepiej…?

  2. Jacek Raczkowski pisze:

    Nic złego się nie stało. Nie ma co panikować.
    Wybicie szczytu (u Ciebie 4 ) to sugestia wzrostów.
    Pobicie dołka to pogłębienie spadku.

    Więc po co takie wnioski że jednak nie będzie szans na wzrost. Teraz jest okres bez sygnału i tyle co mam do powiedzenia.

    Pozdrawiam
    Jacek Raczkowski
    http://www.galeriazyskow.pl

    • Dariusz Bartłomiejczak pisze:

      No i takie Twoje prawo a moje jest takie że moge wyrażać co uważam za słuszne i to właśnie uczyniłem.

  3. Jacek Raczkowski pisze:

    Nie bardzo rozumiem. Teraz Ty nie odpowiadasz merytorycznie.
    Ja napisałem że dzisiejszy spadek nie zmienia wcześniejszego układu. Nadal są szanse na wzrost do puki nie przebijemy dołka.
    powiem nawet że dzisiejsze nadbicie ostatniego szczytu intra jest raczej sugestią do wzrostu. Mowa o wzrostach korekcyjnych jak na razie.

    Po pierwszym swingu intra może być korekta i jest to naturalne.

    Oczywiście mylić się mogę. Na giełdzie nie ma nieomylnych.

    Pozdrawiam
    Jacek Raczkowski
    http://www.galeriazyskow.pl

    • Dariusz Bartłomiejczak pisze:

      Ale wszystko się zgadza. Przecież nie przekreśliłem możliwości korekty wzrostowej tylko zmieniłem nieco priorytet.

  4. artur pisze:

    Czesc.
    Mysle ze na odbicie czy korekte po spadkach przyjdzie nam poczekac do przyszlego tygodnia. Inwestuje automatem, a tam widze ze stochastyczne nie zostaly jeszcze schlodzone. jeszcze im troszke brakuje.
    Jezeli zacznie sie odbicie, to wydaje mi sie ze bedzie gwaltowne, bo wystarczy raptem wzrost indexu o 1,5% a parabolic SAR zostanie przebity.
    Jednak nalezy mocno uwazac, poniewaz wskazniki pokazuja z wyprzedzeniem kierunek i zbyt wczesne zajecie pozycji bedzie bolesne. srednie na razie nie sygnalizuja zmiany kierunku.
    Ja na razie wstrzymuje sie z inwestycjami na spadki. nie ma gwarancji, ze dalsze “schladzanie” stochastika odbedzie sie przy spadajacych cenach na tyle aby oplacilo sie sprzedac.

  5. gracz pisze:

    zamykam esy i biore zysk stawiam ze beda rozliczac wyzej

  6. Atazram pisze:

    Prawda Panie Darku.

  7. piotrek pisze:

    Ja nie rozumiem co niektorych ludzi. Skoro przeszkadzają komus informacje od Pana Darka dotyczące giełdy i własnych jego spostrzeżeń to po co je czyta i głupio komentuje. Ja już inwestuje 8 lat i oprocz makroekonomi analizy technicznej i wszelakich innych wskaźnikow jak i komentarzy i spostrzeżen rożnych analitykow sam oceniam obecną sytuacje. Nie ma prostej drogi w krotkim czasie bo gdyby była to nikt by nie zastanawiał się tylko wszystkie pieniądze inwestował na giełdzie. Nasza giełda jest specyficzna to nie Ameryka że jak rośnie to widać stopniowy wzrost u nas to strasznie chaotyczne wszystko i temu ciężko przewidziec w krotkim terminie. Ale ja uważam spokojnie jeszcze przed nami spore wzrosty- zobaczycie zwłaszcza kiedy teraz 2% netto na lokacie oferują banki to jest dopiero szaleństwo:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *