Komentarz giełdowy po sesji 18.07.2013

Wczorajsza sesja, choć zapowiadała się znacznie mocniej spadkowa, zakończyła się na -0.4%. Indeks nie zszedł poniżej 2300 tylko o godz. 17.00 zameldował się właśnie na tym poziomie. Wybronienie przed spadkiem -1.4% jaki był w trakcie sesji dokonało się między innymi za sprawą znaczącej poprawy notowań KGHM. Tak na marginesie, po wczorajszej sesji wyrysował się na tej spółce „piękny” młot na podwójnym dołku przy wyraźnie większym obrocie. Oczywiście na ocenę sytuacji technicznej miedziowego konglomeratu przyjdzie pora w weekend a teraz zajmijmy się indeksem.[fumpBegin]

Jak widać na powyższym wykresie intra 1h indeksu WIG20, pierwsza godzina wczorajszych notowań przyniosła nam spore osłabienie. Długa czarna świeca wybiła dolne ograniczenie klina i zdołała dość znacząco zejść pod poziom 2300 pkt. Poziom na jakim zatrzymał się spadek pozwolił na utworzenie idealnie równoległego kanału cenowego i tym samym powstała okazja do zmiany kierunku. Tak też się stało i już do końca sesji obserwowaliśmy monotonną i delikatną wspinaczkę indeksu a za przyczyną fixingu ten ruch został widocznie „poprawiony”. W tej sytuacji ważnym wydaje się początek dzisiejszej sesji. Ewentualny spadek do poziomów minimum z wczorajszego dnia, nie tylko będzie oznaczał „naruszenie konstrukcji kanału” ale da duże prawdopodobieństwo powstania pełnego impulsu spadkowego. To zaś oznaczałoby że po korekcie, która mogłaby być nawet dość „głęboka” przyjdzie czas na kolejny impuls sprawdzający „siłę luki cenowej”.
Jeśli natomiast „atak popytu” na fixingu okazałby się prawdziwą zapowiedzią wzrostu indeksu w dniu dzisiejszym wówczas mielibyśmy dość znaczące prawdopodobieństwo, iż już wczoraj po 11-tej rozpoczął się ruch, który może dotrzeć nawet do poziomów w okolicach 2350. W takiej sytuacji ważnym jednak byłoby zachowanie indeksu na dolnym ograniczeniu wybitego wczoraj klina a w przypadku wyjścia nad ten poziom, zachowanie na górnym ograniczeniu kanału cenowego, który jest kanałem wznoszącym się.
Jeśli chodzi o sytuację na wykresie dziennym to wczorajszy znaczny cień może napawać lekkim optymizmem  jednak musi on zostać potwierdzony białą świecą.

Obecna konsolidacja może mieć „znamiona” formacji korekcyjnej abc co oznaczałoby wyjście z niej górą i w takim wypadku test strefy oporu znajdującej się w obszarze 2330 – 2360. Dopiero zdecydowane wyjście górą z tej strefy można będzie odebrać jako znak o sile rynku i szansie wykreowania wzrostów o zasięgu ok. 2520. Brak wybicia górą z konsolidacji czy tez brak wybicia strefy oporu to duże prawdopodobieństwo powrotu do spadku i testu poziomów dołka z końca poprzedniego miesiąca. Trzeba powiedzieć sobie jasno, ten drugi scenariusz ma znacząco większe prawdopodobieństwo realizacji.

[fumpEnd]

6 Replies to “Komentarz giełdowy po sesji 18.07.2013

  1. niestety od kilku sesji jesteśmy w boczniaku, nie wiadomo na co czekamy, a skoro nie rośniemy to zgadzam się z gospodarzem bloga że spadki bardziej prawdopodobne.

  2. do 2350 powinni uderzyć i tam koniec. Skoro ślimaczą się to połowę moich L zamykam. Reszta z tp = sl czeka.

  3. lato to sie powinno na ryby jeździć na grzyby na dziewczyny chadzać, giełde z daleka trzeba ominąć,
    ale dariuszu wydaje sie że do cholery wreszcie wyjdziemy w górę i zacznie sie jakaiś średnioterminowy ruch bo ileż to można czekać ?
    w dół ? chyba nie, chociaż kto to wie?

Odpowiedz na „JacekAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *