Komentarz giełdowy 24.04.2013

Kiedy czytałem komentarze pod wczorajszym wpisem to zrozumiałem, że nie ma mowy o zaprzestaniu pisania codziennych analiz. Dziękuję wszystkim którzy pozostawili „ślad komentatorski” nawet i tym, którzy uważali, że moje komentarze są niepotrzebne. Chciałbym również powiedzieć rzecz najważniejszą, mianowicie moim najwyższym celem jest „niesienie” pomocy drobnym inwestorom aby ustrzec ich przed błędami. Niestety najczęściej każdy patrzy na giełdę zastanawiając się ile może zarobić, prawie nikt nie bierze pod uwagę to co zdarza się zawsze każdemu czyli straty. Wiem coś na ten temat ponieważ wiele lat temu straciłem już spore kwoty i byłoby zapewne tak dalej gdyby mój Mentor nie zmienił mojego sposobu myślenia. Teraz ja chcę się odwdzięczyć i uczulić jak największą ilość osób. Niestety giełdy to miejsca gdzie SM manipulują jak tylko potrafią a to powoduje, że większość nastawiona tylko na zysk bez pamiętania o bezpieczeństwie kapitału, które jest najważniejsze, ponosi duże straty zerując konta bądź nawet popadając w długi.
Moim celem jest ustrzec ich przed tym i dlatego nie wyobrażam sobie abym mógł zastosować jakieś opłaty za dostęp do moich komentarzy. Nigdy nie przyszło mi to do głowy i mam nadzieję że nigdy nie przyjdzie! A teraz przejdźmy już do analizy po dzisiejszym dniu.

[fumpBegin]

Dzisiejsza sesja miała dwa oblicza i zakończyła się wzrostem indeksu WIG20 o 0.58%. Zamknięcie wypadło na poziomie 2287. Te dwa oblicza to wyższe otwarcie a po nim systematyczny, aczkolwiek spokojny spadek w okolice ostatniego minimum i zaje…. ostatnia godzina notowań wyciągająca indeks prawie do samych maksimów sesji.

Na wykresie dziennym indeksu WIG20 powstał kolejny biały pin bar. Widać ewidentnie, że strefa wsparcia oparta na 61.8% zniesienia całego wzrostu od maja 2012 stawia „opór” dla działań niedźwiedzi. Zatem już drugi dzień z rzędu można mieć nadzieję na zakończenie spadku, który trwa już prawie 4 m-ce a co najmniej na odbicie, większe odbicie, które mogłoby być co najmniej wstępem do zakończenia spadku na dłuższy okres czasu.
Niestety, to że odbijamy lekko w górę jest całkowicie normalnym zachowaniem na tak poważnym zniesieniu (przypomnę że w weekendowej wskazywałem na tym poziomie kilka innych wsparć) tylko czy to już ma oznaczać, że najgorsze jest za nami? Takiego stwierdzenia w obecnej chwili nie podjąłbym się wypowiedzieć. Do tego potrzeba znacznie więcej. W pierwszej kolejności wybicia poziomu ok. 2320 a w dalszej kolejności wyjścia nad szczyt z 11.04 czyli nad poziom 2410.
Postarajmy się zatem osądzić czy taki „rajd” byków ma szansę na powodzenie, do tego niech posłuży nam wykres intra 1h indeksu oraz kontraktów terminowych na indeks WIG20. Na początek indeks.

I tu mamy właśnie problem. Według mojej oceny od dołka z 19.04 poruszamy się samymi „trójkami” co zdecydowanie przemawia na korzyść tego, że mamy do czynienia z dłuższą korektą ale tylko z korektą i to w ujęciu intra. Co to oznacza? Według mnie możemy mieć z nią do czynienia do poziomów od ok. 2297 do ok. 2310 a przy super dobrych wiatrach do ok. 2330. Pierwszy przedział wyznacza zasięg rozpoczętego dzisiaj w ostatniej godzinie wzrostu w stopniu równym do tego z dołka 19.04 równym bądź wydłużonych do 113% bądź 127.2% . 127.2% jest tożsame z zniesieniem 38,2% całego spadku od 11.04. Natomiast druga „graniczna” strefa to opór cenowy i 50% zniesienia spadku od 11.04 a także tylko nieco więcej niż wydłużenie do 161.8% (wszystko zaznaczone na wykresie).
O tym,  że raczej mamy do czynienia tylko z korektą po spadku z 11.04, świadczy również wykres intra 1h kontraktów terminowych.

W przypadku kontraktów a więc „rynku” bardziej technicznego od samego indeksu te dwie tożsame strefy są jeszcze bardziej widoczne przez ściśle nachodzące na siebie zniesienia i poziomy cenowe.
Oczywiście nie sposób pominąć samo dzisiejsze zachowanie naszego rynku, który przy stale wznoszących się indeksach z innych giełd i kontraktów na S&P nie miał siły rosnąć tylko wręcz przeciwnie spadał w okolice minimów. Ostatnia godzina to typowy objaw rozgrzanych emocjonalnie „głów” a moim osobistym zdaniem, wciągnięcie czekających z utęsknieniem na sygnał do kupna akcji „niepoprawnych” optymistów.

[fumpEnd]

Inwestycje w instrumenty rynku OTC, w tym kontrakty na różnice kursowe (CFD), ze względu na wykorzystywanie mechanizmu dźwigni finansowej wiążą się z możliwością poniesienia strat nawet przy niewielkiej zmianie ceny instrumentu bazowego, na podstawie którego jest oparte kwotowanie cen danego Instrumentu. Osiągnięcie zysku na transakcjach na instrumentach OTC, w tym kontraktach na różnice kursowe (CFD) bez wystawienia się na ryzyko poniesienia straty, nie jest możliwe. Podejmując decyzje inwestycyjne, Klient powinien kierować się własnym osądem.

31 Replies to “Komentarz giełdowy 24.04.2013

  1. Dzięki Darku za komentarz! I cieszę się, że zdecydowałeś się kontynuować swoją misję.

    A nie masz wrażenia, że pod koniec sesji do gry wszedł jakiś grubszy, który generalnie kupował co się dało z WIG20? Ruch mocno mnie zdziwił…

    1. Może to i nawet „grubszy” ale jak oni biorą na faktyczne wzrosty to starają się z tym nie afiszować a to był ruch jakby wybijali nie wiem jak ważny poziom.

  2. W krotkim terminie mam podobne zdanie, spadek chwilowo zakonczony i troche wzrostow i jeszcze jedna fala spadkowa. Natomist w srednim chyba sie roznimy, bo licze na druga polowe roku jako wzrostowa.

  3. Panie Darku,
    niech Pan zwróci uwagę na wyjątkowy wolumen, tego nie kupowali tylko drobni. Wolumen jest większy od dystrybucji przy 2600.

      1. wolumen na indeksie WIG20 jest identyczny jak na dołku z maja 2010, na kontraktach nic specjalnego sie nie pojawiło, ma Pan racje

  4. Fajnie, że znów pojawił się komentarz giełdowy.Chciałbym jeszcze wrócić jednym zdaniem do wczorajszych komentarzy i uzasadnić dlaczego ja wybrałem czytanie Pana strony z analizami. Kilka lat temu jak jeszcze prowadziłem działalność gospodarczą o zasięgu ogólnokrajowym to najlepsze doświadczenia miałem z poznaniakami, zakres prac do wykonania można było uzgodnić na słowo bez potrzeby pisania na papierze i zawsze na tym można było polegać i za prace liczyć na terminową zapłatę.
    Jestem tu – bo czuję, że jest Pan Uczciwym Człowiekiem.
    Dużo zdrowia i oby nam drobnym, niedoświadczonym inwestorom też się dzięki Panu udało zarabiać.
    Robert

  5. Darku bardzo się cieszę że podjąłeś decyzję o kontynuowaniu swojej misji. Kiedy tylko mam czas to czytam Twoje komentarze po sesji oraz w niedzielę staram się oglądać „weekendową”. Dobrze się Ciebie czyta i słucha a zawsze warto dowiedzieć się jakie view ma inny doświadczony inwestor, co nie znaczy że się zawsze zgadzamy – powiedziałbym że nasza jednomyślność należy do rzadkości:-) ale tak to już jest na giełdzie że gdyby wszyscy myśleli podobnie nie byłoby jej w ogóle bo zwyczajnie nie miałaby sensu. Pozdrawiam

      1. Panowie, a jak już dochodzicie do zgody, tak było np. w przypadku CDR, to ten odwdzięczył się pięknym rajdem 🙂

  6. Dla mnie oscylator stochastyczny, RSI i Ultimate na MW40 dają sygnał kupna bez 2 zdań. Po zjeździe 300 pkt jest jak zarobić nawet gdyby to był „zdechły kot” Nie wyobrażam sobie mniej niż 60 pkt. To dla mnie… a pozostałym – Pozdro!

  7. Darek czy możesz podać kto był Twoim mentorem?
    I ile lat trwał okres nauki (strat) gdy zasady się zmieniły na Twoją korzyść. Jeżeli jednak to są intymne pytania to zrozumiem.

    1. Kto nim był? Nazwisko tak nic nie powie. Natomiast co do okresu to muszę przyznać, że od tego momentu każdy tydzień przynosił poprawę a po ok pół roku byłem gotów do ciągłego stałego zarabiania na giełdzie. Wtedy spotykaliśmy się codziennie na sali dogrywek w BM.

  8. kurcze a ja myśle kompletnie inaczej , myśle że dziś drugie ramię na sp500 i w dol do 1480 , głupie wrazenie ze akcja z ostatniej godziny po to aby ulice z krotkich wystraszyc , ewentualanie w dlugie ubrac , nie chce mieszac w głowach , ale to moj pomysl , pozdrawiam

  9. świetne analizy , chociaż czasami sie nie zgadzam ostatecznie więcej razy sprowadziły mnie na ziemię na szczęście dużo wcześniej niż robił to rynek

    pozdrawiam

  10. Nawiązując do wczorajszego wpisu – bardzo lubię prostotę Twojego przekazu, w tym co mówisz słychać zapaleńca, który nie chowa się za maską mędrca, ani nie wypowiada się tonem znudzonego nauczyciela „zapóźnionych”( jest taki jeden specjalista od AT – skądinąd wiedzę ma olbrzymią-, który tak mnie irytuje swoim zachowaniem, że mam trudność z odbiorem treści ) – miło się słucha gościa który mówi o tym co Go „kręci”, a nie rzuca „ochłapy” od niechcenia. Pozdrawiam! duużo radości z pracy ! 🙂

  11. Ale oczywiście proszę nie zapomnieć o spędzaniu czasu z synami. Tego się nie da przełożyć na wymierne efekty 😉 trzeba zachować umiar we wszystkim.
    a może jedno słowo o giełdzie…. czekam na realizację starego przysłowia pszczół… „sel in may…”
    Pozdrowienia

  12. Darku, ja również dziękuję za Twoją decyzję. Potrzebny jest właśnie Mentor, który poprowadzi i pokaże błędy. Też mam bardzo dobre doświadzenia z „poznaniakami”

Odpowiedz na „MałgorzataAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *