Komentarz giełdowy 17.04.2013

Wczoraj w USA indeksy poszły w górę o mocne ponad 1% , zapewne wiele osób było przekonanych, iż dzisiaj u Nas będzie co najmniej lepiej niż w poniedziałek. Niestety albo i stety nic takiego nie miało miejsca. Indeks WIG20 spadł o poważne -1.94%. Tym samym zakończył dzień na poziomie 2305 i dalej pozostawił nadzieje w sercach byków. Ale po kolei…..   

[fumpBegin]

Zapewne długa czarna świeca robi wrażenie ale … zatrzymała się ona na bardzo istotnym poziomie. Oczywiście mam na myśli 2300 (nie traktujmy tego na pkt.). Jak widać na wykresie poziom ten to szczyt pierwszej fali wzrostowej z maja 2012 i to jeszcze nie jest tak ważne ale jest to poziom który został przetestowany tuż przed samym startem najmocniejszych wzrostów w ostatnich kilku latach. Właśnie start tego wzrostu z poziomu 2300 stanowi o ważności tego poziomu. Tak silny poziom prawie że musiał zatrzymać spadek chociażby na kilka godzin. Tylko czy to oznacza, że najgorsze dla Nas a właściwie dla posiadaczy akcji, już za nami? Mam co do tego poważne obawy. Dlaczego? No właśnie. Po poniedziałkowym, zdrowym spadku, mieliśmy dzień wolny (podobno na przeanalizowanie wyników pierwszego dnia działalności nowego systemu) w tym czasie indeksy w USA odrobiły połowę strat z poniedziałku. Gdyby rynek miał się ku wzrostom to najprawdopodobniej dzisiaj mielibyśmy co najmniej znacznie wyższe otwarcie. Prawda okazała się „okrutna”.
Teraz w obliczu zatrzymania w tak ważnej strefie zapewne wiele osób liczy na odbicie. Nie mogę tego wykluczyć ale zachowanie jak i wykres w mniejszej skali czasowej podpowiadają, że to jeszcze nie pora nawet na jakąś rozsądną korektę.

Powyższy wykres intra 1h przedstawia nam spadek, w którym najdłuższa czarna świeca w ostatniej fali spadkowej charakteryzuje się najwyższym obrotem. W tym miejscu należy sobie zadać pytanie – „jaka fala ma największy obrót?”. Odpowiedź brzmi „trzecia”. Jednak kiedy spojrzymy jeszcze raz na wykres to zapewne zauważymy że od ostatniego szczytu, ta najdłuższa czarna świeca jest „falą 5-tą”. I tu jest sedno sprawy. Najprawdopodobniej jest to 3 w 3 a to oznacza, że po niej musi być 4 w 3 potem 5 w 3 , dopiero później 4 no i 5-ta głównego impulsu. Jeśli i tym razem te najprawdopodobniejsze założenia się spełnią to musimy uzmysłowić sobie, że koniec tego impulsu wypadnie zapewne poniżej poziomu, który dzisiaj się postawił niedźwiedziom.
Uwzględniając te założenia musimy oczekiwać że dopiero poziom ok. 2250 może zatrzymać niedźwiedzie. Dlaczego? Tam znajduje się 61.8% zniesienia całego wzrostu od maja 2012 a także w podobnym rejonie znajduje się 161.8% zniesienia ostatniej, dziennej korekty wzrostowej. Można jednak zastanawiać się czy przebicie 2300 może zatrzymać się już na ok. 2250? Na to pytanie niech dzisiaj każdy odpowie sobie sam i pod uwagę niech weźmie to co zrobił do dzisiaj KGHM a i sama miedź nie jest do pominięcia. Przypomnę tylko że jak pisałem w ostatnim kwartale ubiegłego roku o wielkiej RGR na miedzi to zostałem wyśmiany i to w dość znaczący sposób. Dzisiaj okazuje się że ten właśnie scenariusz jest realizowany a kłopoty na miedzi to nie tylko kłopoty na KGHM to również kłopoty ukryte w globalnej gospodarce.
Dobrze popatrzmy jeszcze na wykres intra 1h kontraktów.

Ten wykres zdaje się potwierdzać to co napisałem dotychczas. Na nim jeszcze wyraźniej widać iż WIG20 jest jak najbardziej gotowy do dalszej zniżki.

[fumpEnd]

12 Replies to “Komentarz giełdowy 17.04.2013

  1. Wczoraj brałem udział w szkoleniu w Compentii i pan analityk stwierdził, że fundamentalnie KGHM jest drogi. Dobra cena tego waloru wg. niego to 85 zł. Ciekawe, pokrywa się z techniką.

    1. teraz to tych anlityków bedzie więcej, jak spada to brutusów nie brakuje
      wyszedłeś szybko ze szkolenia?

      1. raz w życiu poszedłem na szkolenie pana z Competii i jak sobie przypomnę z perspektywy dzisiejszego dnia jakie bzdury gadał to aż naprawdę nie wiem czy bym wytrzymał do końca jego wywodów 🙂 Gdyby był tak doskonałym specem od tradingu za jakiego się uważa to by zarabiał pieniądze a nie jeździł i opowiadał jak się to robi

        1. Grzegorz ale chyba to zawsze tak nie działa. Nie znam oczywiście tego gościa ale znam kilku traderów którzy robią ogromne pieniądze na jednym dwóch góra trzech trejdach w miesiącu. Resztę czasu poświęcają na swoje hobby , rodzinę itp. Jak hobby pokrywa się z biznesem to……?

          1. Darku w 100% się z Tobą zgadzam. Ci o których wspominasz to ludzie z zasobem wiedzy i od takich warto się uczyć. Natomiast jak słyszę opowiadania jak to dzwoni mu kolega w nocy ze jest młotek na wykresie edka budzi się i otwiera pozycję – tooo. Mając jakis tam zasób wiedzy, opowiadających o trajdingu od trajderów da się wyczuć błyskawicznie. Wykres zawsze można dopasować do tego co się mówi. Osoba prowadząca szkolenie winna jednak też pokazać przykłady gdzie to co mówi się nei sprawdziło, powiedzieć że nie zawsze wszystko działa a nei budowac przed słuchaczami wizji bogactwa niczym tani sprzedawca ubezpieczeń. A to szkolenie to typowy przykład szkolenia z cyklu tych o których wspomina Robert Miner w swojej publikacji mówi – jeśli znalazłeś się na takim szkoleniu to jak najszybciej z niego wyjdź 🙂

  2. Za nami niezwykle ważny dzień dla prognoz. Dzień po urodzinach giełdy w 1991 roku. Pamiętacie zapewne jak pisałem, że w kwietniu typuję poziom 23XX. Niestety nie mam dobrych wieści dla byków. Szczyt styczniowy jest nie osiągalny. Cały dzień przeważała podaż i tylko otwarcie dziwnie wzrostowe daje kwietniową nadzieję na jakąs korektę w górę. Cały rok do kwietnia 2014 będzie tylko gorzej. Nie umiejący grać na krótkich pozycjach niech nie robią sobie większych nadzieji. Nowy system UTP pozwala na szybkie ucinanie strat i handel wysokich częstotliwości. Zwykle spadki są szybsze więc natury bycze bez sleceń S/L wg mnie nie maja szans. Pozdrowienia!

  3. Darek mam pytanie co do Eur/USD. Podawałeś w weekendowej że nie wiadomo jak z falami sytuacja się rozgrywa. Zgodnie z Ell podobno nie jest możliwe aby fala 2 zachodziła na falę 1. Ale jeśli by rozliczyć fale tak – wykres H4: nr fali i dzień kwietnia: 1-02., 2-04., 3-11., 4-15. i 5-16.4 to by pasowało że mamy teraz korektę całego wzrostu AB. 4 jeszcze była trójkątem. Co Ty na to?

    1. Wybacz ale bez Twojego wykresu nie ma jak się odnieść. Wrzuć na bankfotek.pl i zapodaj tutaj linka.

    2. @Piotr tak można do tego podejść. Że 16.04 masz szczyt fali pierwszej lub A teraz jej korektę i jeszcze przynajmniej jedna fala powinna być (w minimalnym przypadku i dopiero po skończeniu korekty pierwszego swingu). Można to co opisałeś liczyć jako impuls i są do tego podstawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *