Komentarz giełdowy 21.03.2013

Wczorajsza sesja, kolejny raz zakończyła się spadkiem wartości indeksu. Tym razem WIG20 stracił -1.11% i zakończył dzień na poziomie 2396 pkt. Zatem pora aby przyjrzeć się wykresom.[fumpBegin]

Patrząc na wykres intra 1h indeksu WIG20 nie można nie zauważyć, iż ostatni dołek z lutego został wczoraj wybity. Tym samym można by oczekiwać, że spadki będą kontynuowane. Dlaczego? Do dzisiaj nie było „zebrania akcji z rynku”. Jednak spadek jaki został wykonany w ostatnich 5-ciu sesjach ma trochę „dziwną” strukturę jak na impuls. Dlatego najwyraźniej mamy do czynienia z czymś zupełnie innym. Nie będziemy zastanawiać się co to dokładnie może być ale brak kapitulacji ze strony byków (LOP na kontraktach nie spadł) podpowiada, że jeszcze dzisiaj możemy ruszyć w górę. Pierwszym istotnym dla trwałości wzrostu poziomem jest ok. 2435 czyli górne ograniczenie konsolidacji z jaka mieliśmy do czynienia w wtorek i środę.
Wykres kontraktów wygląda podobnie .

Oczywiście nie możemy całkowicie wykluczyć kontynuacji spadku jednak ze względów, które widać na poniższym wykresie dziennym indeksu WIG20 , myślę że przyszła odpowiednia pora na drobne wytchnienie dla byków.

Doża czarna świeca wskazuję na bezwzględną przewagę podaży ale dolny cień pokazuje, że ostatniej linii trendu wzrostowego od maja 2012 nie będzie chyba tak łatwo wybić. Właśnie ta linia powinna być przyczyną odbicia, odbicia które moim zdaniem powinno wynieść co najmniej ok. 80-100 pkt. Innymi słowy powinniśmy teraz być świadkami ruchu powrotnego do wybitego dolnego ograniczenia kanału wzrostowego w jakim poruszaliśmy się po osiągnięciu dołka w lutym. Poziom ten będzie pierwszym testem dla byków, jego bezapelacyjne pokonanie otworzy drogę do najistotniejszego poziomu jakim jest 2520, a więc poziomu stojącego na ostatnim przyczółku ograniczającym możliwość uzyskania poziomów szczytu z grudnia.
Czy tak będzie czas pokaże, jednak obserwując zachowania innych indeksów ( w tym tego najważniejszego) obawiam się, że na ruchu powrotnym się zakończy i dolne ograniczenie wybitego kanału będzie szczytem możliwości popytu. Jeśli tak to wówczas cały zakres notowań od dołka z lutego może okazać się bardziej złożona korektą spadku ze stycznia i będzie to zwiastować, że nastała pora na kolejny impuls spadkowy. Myślę, że ruch w pobliże kanału nie będzie trwał długo i możemy być świadkami wzrostów przez ok. 3-5 dni.
Oczywiście najważniejszym są poziomy które wymieniłem ponieważ dzięki nim a właściwie dzięki zachowaniu rynków na nich będziemy mogli dokładniej określać przyszłą koniunkturę.

[fumpEnd]

30 Replies to “Komentarz giełdowy 21.03.2013

    1. Pan Paweł Pluciński , człowiek bez „medialnego nazwiska” ale z ogromną wiedzą na temat Elliotta.

  1. To może opowiesz nam jak on interpretuje wykres S&P od 2007r do dziś no i oczywiście nasz wiguś też ?

  2. Gospodarzu, jakim sposobem wykreśliłeś tę linię trendu wzrostowego od maja 2012r. Kreśląc ją na stooq już dawno została przebita …???

        1. Na obecną chwilę zakładam taki scenariusz, dlaczego po początku sesji miałbym go zmieniać. Sesja musi się skończyć i wówczas będzie można wyciągnąć kolejne wnioski.

  3. jak zwykle żenada , weszły sygnały sprzedaży na tygodniach a ten 100 pkt w górę będzie grał ,

    człowieku ty się nigdy giełdy nie nauczysz

    1. Następny „Qba” który urywa się jak z choinki, wpisuje głupoty a dlaczego? Bo jego rozum nie ogarnia prostych tekstów. Człowieku kto tu mówił o graniu 100 pkt.? Czy Ty faktycznie jesteś taki „tworkowy” czy takiego barana udajesz?

      1. ”Człowieku kto tu mówił o graniu 100 pkt”

        tu jest pana cytat z komentarza
        ”….brak kapitulacji ze strony byków (LOP na kontraktach nie spadł) podpowiada, że jeszcze dzisiaj możemy ruszyć w górę….”
        oraz

        ” ….odbicia które moim zdaniem powinno wynieść co najmniej ok. 80-100 pkt. Innymi słowy powinniśmy teraz być świadkami ruchu powrotnego…. ”

        z tego nie wynika ze oczekuje pan wzrostu? ciekawe

        1. nie jest prosciej napisac poziomu wejscia w rynek ? pisanie w jednym komentarzu ze wzrosnie albo moze spadnie

          ”….nie możemy całkowicie wykluczyć kontynuacji spadku …”
          oraz

          ”… brak kapitulacji ze strony byków (LOP na kontraktach nie spadł) podpowiada, że jeszcze dzisiaj możemy ruszyć w górę. …”’

          brzmi jak siedzenie na plocie , to jest bicie piany i nic z niego nie wynika.

          1. A może chciałbyś abym jeszcze za Ciebie zarabiał ?

        2. Czy widzisz tam gdzieś słowa że warto zagrać L? Czytanie jak widzisz wymaga trochę wysiłku nawet jak autor stara się pisać wszystko w „ludzkim języku”.

          1. ”Czy widzisz tam gdzieś słowa że warto zagrać L”

            a czy widze slowo ze warto nadal miec S? nie, nie widze

          2. A czy widzisz na tym blogu gdziekolwiek słowo warto grać L czy S ? Nie bo to nie jest strona z sygnałami ale blog z analizami . Każdy sam musi ocenić co warto grać. Jeżeli liczysz na coś innego to źle trafiłeś, sorry.

  4. Fakt jest taki że analizy na krótki termin ostatnio są mało skuteczne. Ale to tylko oznacza że rynek jest nieprzewidywalny i w tym okresie metody stosowane przez Ciebie panie Darku zawodzą. Przypominam ruch wzrostowy listopad – grudzień 2012 ciągle jakieś formacie batmanów, motyli, spadające gwiazdy, zasłony a rynek szedł do góry. Obecnie nie podoba się ruch falowy w dół a rynek i tak spada. Dopóki będzie dużo chętnych do kupna longów to znaczy loop powyżej 100 tyś rynek będzie się osówał bo jest na nim kasa. Jeszcze nie tak dawno loop miał problem z przekroczeniem 90 tyś i staliśmy w miejscu albo szliśmy pod prąd żeby przkonać niedowiarków że rozpoczynamy nową hossę.

    1. Marcinie, mijasz się z prawdą. I to jest żenujące! Wystarczyłoby abyś poczytał komentarze i wiedziałbyś, że do wczoraj prawie każda analiza jest trafna. Skoro nie czytałeś gdy określiłem spadek do ok 2420 a następnie zwyżkę do ok 2520 to znaczy że albo lubisz pisać kłamliwie albo nie czytasz moich komentarzy w ogóle i też piszesz bzdury.

  5. Nie no zgadza się że wiekszość analiz od szczytu do dołka w lutym była w większości trafna. Ale po nie wielkiej korekcie w górę ruch jest kontynuowany w kierunku południa i szans na większe odbicie nie widzę bo takie społki jak LTS, PKN, PZU,PGN skorygowały się przez te 3 miesiące prawie wcalę i wątpię żeby robiły nowe szczyty no chyba że na fali mitu o gazie łupkowym oprócz PZU. A PKO,PEO są pod dużą presją upadającej branży budowlanej, wydarzeń na Cyprze, niechęcią obywateli do kredytu bo niby kto jeszcze miałby wźsiąść kredyt. Nie ma kto ciągnąć wózka zwanego WIG 20. No chyba że S&P ruszy do przodu. Ale najpierw muszę zobaczyć piękną świeczkę popytową na Wig20 albo na kilku z wymienionych spółek aby zmienić nastawienie.

    1. Chodziło mi głównie że twoje jak i wszystkich innych interpretatorów ruchow na giełdzie „bo nie wiem czy lubisz słowo analityk” nie są jakoś nadzyczajnie skuteczne. Ja naprzykład pod nie nie gram chociaż lubię Cię słuchać i czytać skoro zaglądam na ten blog. Wcześniej zadałem pytanie jak interpretuje wykresy wig20 i S&P specjalista od Eliotta na którego szkoleniu byłeś

      1. Marcinie, bardzo dobrze że grasz swoje, to jedyne dobre rozwiązanie. A co do szkolenia to nie byłem na żadnym szkoleniu tylko odwiedził mnie Paweł którego znam od początku mojej przygody z giełdą i wiem jak trafnie „rozbiera” ruchy na indeksach wg. teorii fal Elliotta. Jego scenariusz jest taki że na amerykańskich indeksach niewątpliwie jest 5 w 5 od listopada i mogłaby ona już być zakończona ale bierze pod uwagę możliwość że w tej 5-tej właśnie rusza dzisiaj też 5 co oznaczałoby że jeszcze kilka dni do góry z możliwością dojścia do 1574 (szczyt szczytów) czyli jest to scenariusz który całkowicie pokrywa się z moim. Dlatego też widzę możliwość korekty wzrostowej na WIG20 (między innymi). Zakładam że kolejne poziomy pokażą czy będzie to te „100 pkt” czy może coś więcej. Wydaje mi się że u nas jest zrobiony impuls w dół a to oznacza że musi być co najmniej jeszcze jeden (w wymiarze dziennym i tygodniowym).

    2. Marcinie tez nie widzę większych szans na duże odbicie i to chyba jednoznacznie „płynie” z moich ostatnich komentarzy ale…. no właśnie , wiele wskazuje na to że po dzisiejszym dniu na wykresie tygodniowym będziesz mógł zobaczyć coś co będzie można uznać za falę 5-tą a to zaś oznacza że jeśli tak byłoby to nastaje czas na korektę całego impulsu w wydaniu spadkowym. Druga sprawa to spójrz sobie na wykres KGHM (lokomotywy wszystkich większych ruchów na WIG20) i zobacz do jakiego poziomu dzisiaj doszli, co to jest za poziom i jakie ma znaczenie. Gdybyś nie dopatrzył się nic ciekawego to zachęcam do mojej ostatniej weekendowej w której zwracam uwagę na ten poziom. Zatem do końca nie jest pewne że może nawet dojść do mocniejszego odbicia niż te ok. 100 pkt (chociaż po dzisiejszej sesji ta odległość się też wydłużyła.

      1. KGH właśnie dziś rysowałem kreski i widzę że opiera się na szczytach z marca i lipca 2012 od 4 gdz. stoi też w miejscu przy b. dużych obrotach to widzę. Tylko że kluczowe tu będzie chyba zachowanie S&P i z góry dzięki za analizę sp500 bo ni cholery nie rozumiem tego wykresu już pewnie od ponad roku.

        1. No właśnie, ten poziom na KGHM mimo wszystko powinien doprowadzić do jakieś zmiany kierunku chociaż na krótki czas. A o S&P powiem dokładniej w weekendowej.

          1. Darku, co do KGH to po świeczce 1 marca (close 174, low 169) w weekndowej stwierdziłeś, że słabe ręce tego nie kupowały i czas na odbicie 🙂 tymczasem zeszli do 155 czyli te rzekomo mocne ręce oddały słabym 10% ? Nie wydaje mnie się 😛

          2. Tylko tu nie ma nic do wydawania się. Trzeba znać jak działają SM i wówczas wszystko staje się jaśniejsze. Nie można kupić wielkich „worów” akcji na rynku wzrostowym bo samemu sobie podnosili by cenę. Robi się to na spadku np. po złych wiadomościach. I druga sprawa najczęściej po pierwszym sygnale akumulacji jest jeszcze test ponieważ muszą być pewni że wchłonięta jest podaż z rynku i nikt nie będzie im psuł szyków jak pójdą w górę. To tak w największym skrócie. Niestety analiza VSA która wyjaśnia te zjawiska to teoria do przekazania której potrzeba znacznie więcej niż kilku zdań w np. takim komentarzu.

  6. To że czytacie czyjeś komentarze nie zwalnia was od myślenia i odpowiedzialności za swoje pieniądze. Nikt nie każe grać tak jak powie Darek. Musze jednak przyznać że pisanie iż analizy an krótki termin sa mało skuteczne to rzeczywiście żenująca bzdura. Potwierdzam to własnym wejściem w L przy 2420 i odwróceniu pozycji w dniu wygasania marcowej serii którą zamknąłem dopiero dziś po zamknięciu świeczki o 11.30. Wszystkie te ruchy były w dużej mierze podparte właśnie analizami Darka. Tak że w tym miejscu chciałem Ci Darku podziękować za dobra robotę 🙂 Odbicie jakie teraz może nadejść to nie wskazówka by grać na wzrost przeciw trendowi. Można odpocząć i zaczekać spokojnie na kolejny swing

  7. Darku, a może udałoby Ci się przemycjć w weekendowej analizę USD/PLN(oj dawno jej nie komentowałeś).Wiem,wiem ,nie jest łatwo śledzić ileś tam instrumentów naraz ,ale pewnie wielu Twoich czytelników byłoby zainteresowanych taką analizą lub chociażby ogólnym view.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *